Awatar nikonowiec

Klub Dalmierzowca

nikonowiec 330

Witam. Chciałbym przedstawić nowy wątek: co myślicie na temat utworzenia na tym forum Klubu Dalmierzowca - czyli wszystkich fotografujących aparatami dalmierzowymi bez względu na markę aparatu? Takie kluby istnieją np. w Rosji, USA i w Europie. Moglibyśmy wymieniać swoje doświadczenia w zakresie aparatów, optyki, prowadzić dyskusje i wymieniać sprzęt i osprzęt. Moglibyśmy również stworzyć osobną galerię zdjęć zrobionych aparatami dalmierzowymi z uwzględnieniem pod fotką jaki aparat, jaki obiektyw i film, oraz czas i przysłona. Wzorem innych internetowych klubów na świecie. Co Wy na to? A co na to Admin?



Nikony i Nikkory. Ulubione dalmierzówki: Lenigrad, Zorki 4K i Kiev 4. Jest jeszcze Yashica 6x6. Ale to nie jest żadna bomba, to tylko mały kapiszon.

Odpowiedzi 330

Awatar rbit9n
rbit9n

Bolas poszukaj jeszcze w sieci opisu "odległości hiperfokalnej", to jest to napisał FlatEric, tylko może na Wiki będzie bardziej strawne.

aha, i skoro masz takie fajne zabytkowe aparaty (contax miodzio), to może kup sobie jakąś starą dobrą książkę o fotografowaniu, np. T. Cypriana, często są w komisach i na ale-drogo.

@FlatEric: nie ma co drzeć włosów, jeśli Bolas używał wcześniej szkieł AF (i to tych bardziej amatorskich), to nic dziwnego, że nie zna skali GO.

Awatar bolas
bolas

Hahaha spokojnie, każdy z nas ma swój pierwszy raz gdy na coś zwraca uwagę ...
Przeczytałem 3x i nadal nic nie kumam, zaczynam czwarty raz
W każdym razie dzięki

(Widzę, że w międzyczasie zmieniasz posta edytując, więc i łatwiej go zrozumieć)

Post był edytowany 2009-04-02 13:31:48



Łódź okiem przechodnia
Awatar FlatEric
FlatEric


To jest skala głębi ostrości. Pokazuje, jaki zakres odległości przy danej przysłonie wyjdzie na zdjęciu ostro. Czyli jeśli ustawisz np. przysłonę 22, to na zdjęciu wyjdzie ostro to, co na skali odległości znajdzie się pomiędzy kreskami z cyframi 22, dla przysłony 16 będzie ostre to, co znajdzie się pomiędzy kreskami 16 itd. Np. w takim położeniu, jak na ostatnim zdjęciu, głębia ostrości przy przysłonie 22 sięgnie od prawie 1,3 m do jakiegoś 1,05 m. A przy przysłonie 5,6 będziesz miał ostro od ~1,15 m do ~1,10 m itp.
Jest w tym jednak jeden haczyk, wymagający sprawdzenia - dawniej bywało, że w amatorskiej optyce uzależniano obliczenie głębi ostrości od krążka rozproszenia będącego ułamkiem ogniskowej obiektywu, przyjmując go jako f/1500 dla ogniskowej 50 mm i f/1000 dla innych ogniskowych, czyli dla 85 mm skala głębi ostrości może być wyznaczona dla krążka 0,085 mm - i takie hojne skale czasem się na obiektywach spotyka. Podczas gdy zasadniczo dla małego obrazka, wyprowadzony od wielkości klatki krążek rozproszenia 0,03 mm niezależnie od obiektywu. Warto by więc sprawdzić, czy można tej skali w pełni ufać.
Jeśli ustawisz odległość na nieskończoność (do oporu), to przy obiektywie 85 mm i krążku rozproszenia 0,03 mm początek głębi ostrości dla przysłony 22 powinien wypaść w okolicy 11 m.

Pzdr

Grzesiu

Post był edytowany 2009-04-02 13:29:12



Gdy wicher się zrywa...
Awatar kowal331
kowal331

To jest poprostu skala glebi ostrosci,czyli zakres odleglosci w jakich obiektyw rysuje ostro w zaleznosci od przeslony

Awatar bolas
bolas

Wczoraj wreszcie dotarł do mnie długo wyczekiwany Jupiter-9 2/85 mm. Zamontoiwałem potwora do maszynki ... jest wieeeeeelki. Niebawem próbne strzelenie ...

Post był edytowany 2009-06-17 17:46:59



Łódź okiem przechodnia
Awatar kowal331
kowal331

wiem,ze w Kievach to normalne,ale nie sadzilem,ze jest to patent zastosowany juz w Contaxie.Mozna sie do tego przyzwyczaic,choc na poczatku jest ciut irytujace

Awatar bolas
bolas

Nie, to nie jest w żadnym wypadku usterka, tylko normalny patent seryjny. Ot wymyślono sobie, że może warto umożliwić blokadę ostrości na nieskończoności i tyle ... nie ma przecież najmniejszego problemu ze zwalnianiem blokady - wciskasz przycisk i już odblokowane. Nie trzeba zdejmować ręki z pokrętła sterującego.



Łódź okiem przechodnia
Awatar kowal331
kowal331

Myslalem,ze to tylko przypadlosc Kieva wynikajaca z jakiejs niedokladnosci produkcyjnych

Awatar kowal331
kowal331

Czy w Contaxie masz to samo zjawisko co w Kievie,polegajace na blokowaniu sie obiektywu po nastawieniu na nieskonczonosc?

Awatar bolas
bolas

Póki co widać różnice w używaniu i ogólnym wrażeniu. Kiev jest o wiele bardziej toporny - przynajmniej ten mój z 1976. Wszystko się robi na siłę, obiektyw żeby założyć trzeba się nieco wysilić, najwięcej się zawsze naużeram z zamykaniem tylnej klapy - nigdy nie pasuje itp. Contax zaś chodzi cichutko i płynnie, wszystko jest lżejsze w użyciu i nie da się ukryć że jakoś wydaje się przyjemniejsze.

Zaskoczyło mnie, że nie wszystko z Kieva pasuje do Contaxa - a myślałem, że obiektywy i osprzęt będzie w 100% zamienny. O ile z bólem udało mi się zamontować na Contaxie Jupitera 12 (35mm) to seryjny Jupiter 8M (50mm) - nie ma szans. Składany sonnar 2/50mm spokojnie montuje się na Kievie. Celownik lunetkowy który na Kievie montuje się z małym luzem, na Contaxa ledwo wchodzi.

Tak poza tym generalnie nie widać wielu róznic. Kiev IVA nieco już odbiega wyglądem detali od Contaxa, ale widziałem porównania Kiev z 1952 roku to jest to praktycznie to samo. Różnią się gwinty mocujące statyw. Contax II ma też szybszą migawkę - 1/1250 gdy Kiev mój ma 1/1000 max.

Szczerze mówiąc nie miałem jeszcze okazji wystrzelać filmu Contaxem. Mam aparat od niedawna i jedyne co zrobiłem to test czy działa - załadowałem najtańszą kliszą jaką znalazłem, a później dałem koledze do labu żeby mi to najtaniej wywołał. Efekt nie zwala z nóg - zdjęcia są takie sobie, czasem rozmyte. Wydaje mi się jednak, że to głównie efekt pośpiechu i braku światłomierza. Poniżej klika z nich. Nie sugerowałbym się nimi jednak przy ocenie Sonnara. Jest już załadowany klisza, na której zamierzam sprawdzić jego możliwości, czekam jeszcze tylko na Jupitera-9 85 mm, który powinien przyjść do mnie w tym tygodniu i tak sprawdzę oba Obecuję wrzucić wtedy efekty






Post był edytowany 2009-03-25 10:24:05



Łódź okiem przechodnia
Awatar juno
juno

No i jak? Przewaga contaxa nad kievem jest znacząca, czy to tylko radość posiadania? Ciekaw jestem.

Awatar bolas
bolas

Z ręki wszystko jest jak najbardziej OK ...
I bądź tu człeku mądry ...
Być może jest tak jak piszesz - celujac ze statywu nie do końca przykładałem oko, albo patrzyłem może minimalnie pod innym kątem - sprawdziłem teraz czy jest na to podatny, to zdaje się że minimalnie, ale jest. Następnym razem chyba będe sprawdzał wpierw przez wbudowany wizjer, później przez uniwersalny.



Łódź okiem przechodnia
Awatar FlatEric
FlatEric

Nie jest to wina statywu jako takiego...
A robiąc z ręki nadal masz kadr ok? Może inaczej przykładasz na statywie oko do celownika, choć prawdę mówiąc nie wiem, na ile on jest na to podatny (niektóre celowniki lunetkowe są i to bardzo).
Na razie - skoro jest taki problem - używaj celownika ustawionego na 1 m, będzie wtedy widział bardziej w dół niż do nieskończoności - i powinno to nieco pomóc.

Pzdr

Grzesiu



Gdy wicher się zrywa...
Awatar bolas
bolas

Mam efekty pierwszych strzelań nocnych testowych i powiem tak. Wszystko super, poza kadrem Chyba miałem gwałtowne zderzenie z paralaksą ...

Zdjęcia wyszły ostre, bardzo mi się podoba sposób w jaki obiektyw sobie je narysował
Tyle, że wszystkie praktycznie strzały ze statywu mają się nijak do tego co widziałem przez celownik uniwersalny. Celownik ten sam co zwykle, nigdy z nim nie miałem problemów przy strzałach z ręki. Teraz natomiast każde zdjęcie ze statywu jest obciete okrutnie - przynajmniej 1/6 fotki jest przesunieta - w dół w wypadku fotek poziomych, lub w lewo jeżeli robiłem pionowe.

Celownik jakiego używam nie jest od Kieva, tylko od Zorki - ale to chyba nie powód takich jajek. Ma niby korektę paralaksy i w każdej nastawie są 2 położenia na 1m i na nieskończoność. Zdjęcia robiłem na nieskończoności i mimo to wyszło jak widać.




Czy ktoś miał podobny problem ? Przyznam że nieco zbaraniałem ... i zastanawiam się teraz czy do statywu mam jeszcze brać jakąś korektę na oko ?

Przykłady poprzesuwanych/obciętych fotek:



Post był edytowany 2009-02-28 14:55:04



Łódź okiem przechodnia
Awatar rbit9n
rbit9n

prawdę powiedziawszy bardziej mnie ciekawi co to za czołg (jakiś japoński).

Awatar bolas
bolas

FlatEric dzięki za poradę, zrobiłem jak radziłeś - wsio działa, a teraz czekam na efekty pierwszego strzelania ze statywu/wezyka

Z innej beczki: czy ktoś jest w stanie rozpoznać co to za obiektyw na tym Contaxie ?
Capa używał z tego co znalazłem głównie 50 mm ...

Post był edytowany 2009-02-26 11:28:29



Łódź okiem przechodnia
Awatar FlatEric
FlatEric

dnia 2009-02-10 09:34:53, użytkownik bolas napisał(a):
Macie jakiś pomysł skąd wziąć kabelek do Kieva który umożliwia robienie fotek bez wciskania spustu migawki ?

Czyli WĘŻYK SPUSTOWY? Jak przedmówca napisał - pasuje standardowy. Z tym, że lepiej jednak kupić jakikolwiek markowy, choćby hamę - różnica w kulturze pracy (oporach przy wciskaniu, jak i pewności zamocowania w aparacie) może być znaczna. Dobrze też, aby miał śrubkę do blokowania we wciśniętej pozycji - nieocenione przy długich czasach ekspozycji.

Czy to w ogóle warte zakupu ? Ma ktoś może coś takiego ? Zastanawiam się też nad statywem, tylko czy taki współczesny 'do cyfry' będzie pasował ?

Wężyk jest wart zakupu - a nawet jest w zasadzie obowiązkowy, o ile masz statyw. Sam z siebie - nie bardzo. Statyw będzie pasował, gwinty są standardowe - musisz tylko sprawdzić, jaki masz gwint w aparacie - 3/8" (9,52 mm - ten był często w starych aparatach) czy 1/4" (6,35 mm). Znakomita większość statywów ma obecnie śruby 1/4", ale w razie czego za kilka złotych można kupić odpowiednią przejściówkę.
Tyle, że statyw nie może być za tani. Musi mieć bezwzględnie metalową głowicę, warto też zwrócić uwagę na wysokość, do jakiej można go wyciągnąć - moim zdaniem jeśli nie osiąga 150-160 cm, to nie ma sobie co takim konusem głowy zawracać.

Pzdr

Grzesiu

Post był edytowany 2009-02-10 12:05:13



Gdy wicher się zrywa...
Awatar Artur
Artur

standardowy kabelek. Mam do zorki i jesr OK. Koszt minimalny. W sumie warto mieć: długie czasy, statyw.

Przy okazji

czasami mam dość mojeje zorki, wkurza mnie paralaksa. Kadruję, kadruję a na zdjeciu i tak wychodzi jak chce (ucięte głowy itp.).


Na allegro jest tera do kupienia Jupiter- 3. LUDZIE NA CO CZEKACIE, NAJLEPSZY OBIEKTYW DO ZORKI.
To nie jest moja akucja, żeby nie było ;-)

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.