Awatar nikonowiec

Klub Dalmierzowca

nikonowiec 330

Witam. Chciałbym przedstawić nowy wątek: co myślicie na temat utworzenia na tym forum Klubu Dalmierzowca - czyli wszystkich fotografujących aparatami dalmierzowymi bez względu na markę aparatu? Takie kluby istnieją np. w Rosji, USA i w Europie. Moglibyśmy wymieniać swoje doświadczenia w zakresie aparatów, optyki, prowadzić dyskusje i wymieniać sprzęt i osprzęt. Moglibyśmy również stworzyć osobną galerię zdjęć zrobionych aparatami dalmierzowymi z uwzględnieniem pod fotką jaki aparat, jaki obiektyw i film, oraz czas i przysłona. Wzorem innych internetowych klubów na świecie. Co Wy na to? A co na to Admin?



Nikony i Nikkory. Ulubione dalmierzówki: Lenigrad, Zorki 4K i Kiev 4. Jest jeszcze Yashica 6x6. Ale to nie jest żadna bomba, to tylko mały kapiszon.

Odpowiedzi 330

Awatar bolas
bolas

Trochę mi głupio bo sam piszę w tym poście
Ale przed chwilą znalazłem niespodziankę na strychu ...
Dalmierzowy Zorkij-10 - ponoć rzadki temat, pierwszy automat dalmierzowy tego producenta. Na szybko spojrzałem w sieć, to chyba nie taki złom jakby się mogło wydawać patrząc na niego W każdym razie, to już "wyceluj, wyostrz i pstrykaj" ... wbudowany światłomierz, automatyka ... ehhh ... no i obiektyw to Industar-63 2,8/45 ... pstrykał ktoś czymś takim ? Jakie opinie/doświadczenia ?



Łódź okiem przechodnia
Awatar bolas
bolas

Czy ktoś z Was się orientuje, czy np. rosyjskie obiektywy Jupiter pasują do oryginalnego Contaxa II ? Powoli zaczynam myśleć o zakupie takowego Contaxa II, ale boję się że będzie problem z obiektywami - oryginalne Zeissy z epoki są drogawe ...



Łódź okiem przechodnia
Awatar bolas
bolas

dnia 2008-09-28 19:56:02, użytkownik bolas napisał(a):
Hmmm wypstrykałem dziś kolejny film na rekonstrukcji i mam mały problem
W przypływie emocji i ciśnienia na wojnie w momencie przewijania filmu, tak ładnie kręciłem pokrętłem do przewijania, że mi się chyba wykręciło całe i teraz mam kiszkę. Pokrętło jest luźne, ale nie wypadło całe z obudowy. Próbowałem na kilka sposobów je wkręcić (ruchem przeciwnym do przewijania filmu), ale nic z tego ... nadal jest luz i sprawia to wrażenie awarii

Czy ktoś Wie jak to pokrętło z powrotem wręcić ? W instrukcji obsługi nic na ten temat nie ma, a szkoda mi też kaski na jakiś kolejny remont Kieva ...

Na foto to to pokrętło po prawo ...


Okej już sobie poradziłem - moderator mozna skasowac oba posty



Łódź okiem przechodnia
Awatar bolas
bolas

Hmmm wypstrykałem dziś kolejny film na rekonstrukcji i mam mały problem
W przypływie emocji i ciśnienia na wojnie w momencie przewijania filmu, tak ładnie kręciłem pokrętłem do przewijania, że mi się chyba wykręciło całe i teraz mam kiszkę. Pokrętło jest luźne, ale nie wypadło całe z obudowy. Próbowałem na kilka sposobów je wkręcić (ruchem przeciwnym do przewijania filmu), ale nic z tego ... nadal jest luz i sprawia to wrażenie awarii

Czy ktoś Wie jak to pokrętło z powrotem wręcić ? W instrukcji obsługi nic na ten temat nie ma, a szkoda mi też kaski na jakiś kolejny remont Kieva ...

Na foto to to pokrętło po prawo ...



Łódź okiem przechodnia
Awatar mizer
mizer

w kwestii DIN, ASA, GOST ... to częste u sowietów, że stosowali właśnie skalę GOST bo to radziecka norma przemyłsowa ( Gosudarstwienny Obszczesojuzny Standard ) i faktycznie przelicznik x 0.9 w stosunku do ASA - ISO, te tabelki są przydatne, ale i tak skala się nie pokrywa, bo zapewne w kievie ( podobnie jak w FEDzie 5) jest ona ciut inaczej wyskalowana, i przy nastawie wg GOST musisz kombinować i ustawiać się po środku albo kombinować przysłoną ...

Awatar bolas
bolas

Ano właśnie tak podejrzewałem, bo mam wrażenie że owy "przełącznik" ma tendencje do samoprzestawiania się w zelażności od niewiadomo czego I nic to nie zmieniało ... czyli co nie ma się co nim przejmować ? Ten Kiev też niestety nie ma żadnego światłomierza ...

Post był edytowany 2008-09-26 23:33:16



Łódź okiem przechodnia
Awatar FlatEric
FlatEric

100 ASA = 90 GOST, a krotność jest taka sama, proporcjonalna do czułości. Czyli, 50 ASA = 45 GOST, 200 ASA = 180 GOST, 400 ASA = 360 GOST itd. - trzeba po prostu pomnożyć ASA przez 0,9. (Zresztą nie zawsze tak było, ja mam tabele z końca l. 50. z przelicznikiem 90 GOST = 110 ASA , a z kolei później to w ZSRR ujednolicono i stosowano jednostki GOST-ASA, równe ASA).
Natomiast "przełącznik" światło dzienne, sztuczne i błony czarno-białe nie służy tak naprawdę do niczego. To tylko taki "pamiętnik", po to, aby nie zapomnieć jaki film jest załadowany do aparatu. Podobne tabliczki znajdowały się często nawet na aparatach bez jakichkolwiek światłomierzy.

Pzdr

Grzesiu

Post był edytowany 2008-09-26 22:56:41



Gdy wicher się zrywa...
Awatar bolas
bolas

I kolejne pytanko, bom jak zwykle zdurniał czytając manual'a

Kiev po lewej stronie ma pokrętło do przewijania filmu, a na nim jest również przełącznik do ustawień czułości filmu. Są w nim opcje "światło dzienne", "światło stuczne" oraz wartości skali GOST:250, 180, 130 , 90, 65, 45, 32, i 22. Wedle instrukcji nastawy światło dzienne/sztuczne są dla filmu kolorowego, dla CZ-B zaś ten GOST. Pytanie teraz - jak sensownie dobrać ten GOST do filmów ISO 100 czy ISO 400 ? Widziałem w necie jakieś tabele przeliczeń, ale póki co nic z tego nie kumam.

Pierwsze klisze, które prezentowałem wywaliłem w nastawie "światło dzienne" niby dla filmu kolorowego, a był to CZ-B Ilford Pan 400.

Wedle tabel np. z http://foto.recenzja.pl/Subjects-index-req-viewpage-pageid-7.html

... dla ISO 400 powinna być nastawa GOST 360. Pytanie teraz ile miało to Kievowskie "światło dzienne" - żeby się teraz dla odmiany nie okazało, że stosując podobne nastawy migawki/przysłony jak przy poprzednich kliszach nic mi nie wyjdzie A jutro i w niedziele znów miałem pstrykać ... HELP !

Post był edytowany 2008-09-26 22:07:42



Łódź okiem przechodnia
Awatar mizer
mizer

ostatnio kupiłem zorkę 4 z walniętym dalmierzem, okazało się że nie tyle dalmierz był walnięty, co migawka, ale i tak chodziło mi o obiektyw, cena 23 zł + przesyłka była do przyjęcia, zwłaszcza że zorka będzie robić za dawcę narządów, ale przy okazji dobrałem się jej dziś do dalmierza, celem nauki "z natury" moje spostrzeżenia w tej kwestii :

1) dalmierz Zorki ( analogicznie i feda) daje się przesterować bez rozbierania, w pełnym zakresie. Trzeba odkręcić jedną z 3 śrubek na obudowie, tą która sąsiaduje z dźwignią dalmierza, pod nią jest jeszcze jedna którą można zmienić nastawę ramienia, co zmienia też wskazania dalmierza,

2) jeśli dzwignia jest nieruchoma, lub nie odbija, trzeba rozbierać ... czyli zdjąć pokrywę górną, po kolei wszystkie pokrętła, które są wymagane, ( czas, przewijanie filmu, stopka od lampy itp. ) zdjąć pokrywę wierzchnią, poluzować śrubkę ramienia i metodą prób i błędów ustawiać ramię tak, aż wskazania będą zbliżone do realnych, później dopieścić jak w pkt 1

tak udało mi się z zorką 4 i z FEDem 2 ... choć ten drugi był mniej skory do współpracy,

Post był edytowany 2008-09-25 01:31:09

Awatar FlatEric
FlatEric

Tu nie potrzeba schematu - obiektyw 35 mm ma na klatce 24x36 mm kąt widzenia 63,4 stopnia, obiektyw 50 mm - 46,8 stopnia. Oczywiście w teorii, bo w praktyce obiektywy nie mają tak naprawdę idealnie nominalnych ogniskowych - różnice potrafią sięgać nawet 2-3 mm.
Druciany celownik ramkowy będzie miał dwie wady - po pierwsze będzie bardzo nieprecyzyjny w kadrowaniu, po drugie delikatny i nieporęczny. Tylko czy myślisz o zamocowaniu go zamiast celownika uniwersalnego lub dodatkowej lunetki, czy też jako dodatek do celownika wbudowanego w aparat? Bo w tym drugim przypadku ramka przyda się tylko w przypadku obiektywów o ogniskowej dłuższej od tej, dla której wykonany jest celownik - w przeciwnym razie po prostu tej ramki w celowniku nie zobaczysz.

Pzdr

Grzesiu

PS Ściągawka z pól widzenia dla kilku przykładowych ogniskowych: KLIK

Post był edytowany 2008-09-24 14:01:39



Gdy wicher się zrywa...
Awatar bolas
bolas

To może zamiast bulić 120 i więcej PLN za celownik uniwersalny z allegro zrobić sobie jakiś sprawdzony patent ? Może ma ktoś jakiś dobry patencik, żeby zrobić sobie "wizjer" do obiektywu 35mm, który by pokazywał kadr.

Gdzieś w necie widziałem jakiegoś takiego druciaka do Leici - wpierw widziało się prostokącik dla 50mm, a nieco dalej przed aparat wypuszczony był na drucikach szerszy kąt dla 35mm.

A może ma ktoś po prostu jakiś schemat na którym widać o ile szerszy kadr ma ten Jupiter 12 (f 2,8 / 35mm) od standardowego Jupitera 8 (50mm) ?



Łódź okiem przechodnia
Awatar FlatEric
FlatEric

Dokładnie tak, jednym ostrzysz, drugim celujesz. Ale nie jest to jakiś wielki ewenement, dawniej aparaty dalmierzowe w ogóle nie miały sprzężonego dalmierza i celownika - z tyłu były dwa osobne okulary, z których i tak korzystało się osobno. Ale, niestety, będzie to kłopotliwe przy fotografowaniu w ruchu.
No i można też oczywiście - zwłaszcza przy obiektywach szerokokątnych - ostrzyć czy to na oko, czy na hiperfokalną - wg skali głębi ostrości.

Pzdr

Grzesiu



Gdy wicher się zrywa...
Awatar bolas
bolas

To i ja przy okazji z pytaniem - tyle, że odnośnie celownia/ostrzenia dodatkowymi celownikami (przy innych obiektywach niż seryjny). Jak to wygląda np. w Kievach ? Mam niby instrukcję ale nie potrafię tego sobie wyobrazić - jak się ostrzy ? Celownik nakłada się na obudowę osobno i nie ma on przecież połączenia z dalmierzem ... czyżby więc celowało się osobo przez wizjer, a sam dodatkowy celownik służy jedynie do kadrowania ? Troszkę to zabawnie musi wyglądać ... jednym ostrzyć, drugim celować



Łódź okiem przechodnia
Awatar mizer
mizer

Panowie, czy ktoś może justował samodzielnie dalmierz w Fedzie lub w Zorce, bądź wie jak się do tego zabrać, czy może lepiej odpuścić i podreptać do fachowca ...
osobiście lubię sam majstrować przy swoim sprzęcie, (pamiątka po latach 80-tych) ale nie lubię tego robić ze znamionami dewastacji ( co jest częste przy działaniach "po omacku" ) szukałem w necie jakichś porad w tej kwestii ale nic nie znalazłem ...

Awatar FlatEric
FlatEric

Kurcze, no to mi namieszaliście... Mam w swoim FEDzie 4 migawkę do zrobienia (druga roletka często nie w pełni się otwiera i synchronizacja z fleszem działa chaotycznie), więc od długiego czasu szukam serwisu, gdzie by mi go ładnie zrobili i bez pudła - to był mój pierwszy poważny aparat i poza samymi walorami użytkowymi mam do niego sporo sentymentu (więc i wybieram się z nim do serwisu jako sójka za morze).
A tu na forum M42 pod adresem Tamki wypisywano takie rzeczy (opinie z lipca tego roku):
"ul. Tamka (zdaje się, że to "naprawaaparatow.pl") - obsługa chamska i bezczelna. Za przyjęcie obiektywu 100 zł.
Słoik miał zablokowany popychacz, co zdziwiło serwisantów. Powiedziałem więc, że zablokowałem go specjalnie. W odpowiedzi: jeżeli pan go rozkręcał, to jednak 120 zł za przyjęcie. Kosztów samej naprawy nie byli w stanie wyjawić.
Omijać szerokim łukiem.
Później wybrałem się na Lewartowskiego i obiektyw skręcono w 10 minut... a p. Sylwester nie chciał za to ani grosza."
... i takie:
"Takie same miałem odczucia już po pierwszej rozmowie telefonicznej - chciałem się tylko dowiedzieć czy się podejmą i w jakiej cenie a mimo to zdołali również pozostawić po sobie wrażenie braku profesjonalizmu i chamskości..."

No i kurczaki jestem w kropce?

Pzdr

Grzesiu

Post był edytowany 2008-09-23 20:40:56



Gdy wicher się zrywa...
Awatar karczoch
karczoch

ja też, od kilku lat, u nich naprawiam i też bardzo polecam.



łapy precz od Trójki
Awatar Yoonson
Yoonson

ja niezmiennie oddaję w Stolycy na Tamce. Zawsze na czas, zawsze uczciwie - jeśli się coś nie opłaca informują i proszą o decyzję. nawet kilka małych napraw zrobili mi gratis !!! fakt, zostawiam u nich sporo kasy, bo mam ciągoty do starych rupieci...
Naprawa Aparatów Fotograficznych
Zdzisław Smoliński
00-355 Warszawa ul.Tamka 34
tel. 0228276565
filia:
00-135 Warszawa ul.Grzybowska 5
tel.0226207113
http://www.naprawaaparatow.pl
biuro@naprawaaparatow.pl

Awatar Yoonson
Yoonson

w piątek odbieram Canonetkę i Seagula z serwisu - coś w sobie te stare, zajechane sprzęty mają - bo reanimuję je przy każdym zawale i nie daję odejść...
co do butów - wolę RB67, niż nowe cichobiegi stare wymoszczę w środku gazetą i jeszcze jedną zimę przedrepczę...

Awatar FlatEric
FlatEric

Nie tak znowu strasznie długo, jak sama czułość wskazuje - niecałe dwa razy dłużej niż film 100 ASA. Czyli przy słonecznej pogodzie daje to liczbę naświetlania ciut ponad 14, jakieś 1/125 s przy przysłonie 11, czyli zjeżdżając z przysłoną do 5,6 uzyskasz już czas 1/500 s zupełnie wystarczający do zamrożenia ruchu. Dwadzieścia lat temu robiłem dość masowo na Foto 65 (wyboru specjalnego nie było, jak się trafił Fotopan HL o kosmicznej czułości 400 ASA, albo i jakie Orwo NP 22 DIN, to ho ho!) - taka czułość jest całkiem życiowa.
Problem jeno z małą głębią ostrości i koniecznością jej precyzyjnego i szybkiego ustawiania w ruchu - ale mała głębia daje właśnie taki fajny efekt retro (zwłaszcza w dobie cyfrówek o małych matrycach ), nawet przy zdjęciach grupowych można uzyskać nieostry daleki plan. Ja swego czasu na rekonstrukcji w Tomaszowie celowo robiłem w tym celu na jak największym otworze przysłony (a film miałem 400 ASA, szczęściem było dość pochmurno).

Pzdr

Grzesio

Post był edytowany 2008-09-23 13:39:22



Gdy wicher się zrywa...
Awatar bolas
bolas

Udało mi się kupić Kodachrome 64 ... i od razu się zastanawiam czy nie jest zbyt mało czuły do zdjęć dynamicznych ... ma ktoś jakieś doświadczecznia z takim filmem ? Długo się to chyba naświetla ...długie czasy i małe przysłony ...



Łódź okiem przechodnia
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.