Awatar janus

Jaki swiatlomierz?

janus 270

Witam!

Prosze o rade, jaki swiatlomierz (w przystepnej cenie) powinna kupic osoba, ktora doswiadczen z tego typu sprzetem dotychczas nie miala. Czyli ja. Chodzi mi o to, aby swiatlomierz byl precyzyjny, niezawodny, lekki i nieduzy, a przy okazji prosty w obsludze i jak najmniej zalezny od zasilania pradem (jak najmniej elektroniki itp.)

Czy fatycznie Sverdlovsk jest lepszy od Leningrada? Jakie jeszcze inne dobre swiatlomierze wchodza w rachube?

Czy zakup na allegro ma sens (jesli, tak jak ja, ktos nie zna sie i placi w ciemno)?

Pozdrawiam, J.

Odpowiedzi 270

Awatar cichy70
cichy70

MartaW napisał(a):
Nie musiał być blondyn, wystarczy, że były długie.
Bo moja cioteczna babcia (rocznik 1900) mawiała (o panach idących za modą):
Długie włosy - krótki rozum.

patrząc w lustro stwierdzam autorytatywnie:
bardzo mądra babcia

Awatar MartaW
MartaW

cichy70 napisał:
MartaW napisał(a):

Za skomplikowane!
To znaczy nie dla blondynki
Ja tam wolę coś takiego

że to niby proste jest ?
podziękował.
widać jak miałem włosy, to był to blond.

Nie musiał być blondyn, wystarczy, że były długie.
Bo moja cioteczna babcia (rocznik 1900) mawiała (o panach idących za modą):
Długie włosy - krótki rozum.



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar cichy70
cichy70

MartaW napisał(a):

Za skomplikowane!
To znaczy nie dla blondynki
Ja tam wolę coś takiego

że to niby proste jest ?
podziękował.
widać jak miałem włosy, to był to blond.

Awatar MartaW
MartaW

jac123 napisał:
Ja polecam Wam taki oto światłomierz- tani, zawsze sprawny, nigdy się nie mylący i co najważniejsze działa w każdej pogodzie na CAŁYM ŚWIECIE! No i nie trzeba baterii...

Za skomplikowane!
To znaczy nie dla blondynki
Ja tam wolę coś takiego



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar MartaW
MartaW

DAAD napisał:
Pet napisał(a):
Jak się nauczę to prawidłowo robić, to bedę inwestował w bardziej wypaśny sprzęt.


Najmądrzejsze słowa jakie padły w tym wątku. Posiadanie wspaniałego i kosztownego narzędzia, wcale nie gwarantuje prawidłowego pomiaru i uwaga! jego interpretacji

Otóż to! Ze wstydem wyznam, że choć posiadam ten l-508, to nie czuje się z nim komfortowo i zazwyczaj zostaje w bagażniku samochodu, podczas gdy ja latam po okolicy z selenowym sixtomatem w kieszeni



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar DAAD
DAAD

Pet napisał(a):
Jak się nauczę to prawidłowo robić, to bedę inwestował w bardziej wypaśny sprzęt.


Najmądrzejsze słowa jakie padły w tym wątku. Posiadanie wspaniałego i kosztownego narzędzia, wcale nie gwarantuje prawidłowego pomiaru i uwaga! jego interpretacji



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Pet
Pet

hobbes napisał(a):
Eee tam.. widzę na allergii że masz L-208, L-398A, L-428 .. i wszystko w cenie do 500zł.. z tego co pisze sprzedawca L-428 ma jakieś akcesoria - kopułki, blaszki, sraszki itp. L-208 mam (jako backup, bo lekki, mały..itp. nie narzekam, do nocnych trochę słabo jedynie) Natomiast L-398 i L-428 to już w zupelności wystarczy. Szczegolnie ze mozesz do niego dokupic Spota z lupką (o tu np.)..


Tak się skołowałem szerokim wachlarzem możliwości które przede mną stoją, że z tego wszystkiego kupiłem wczoraj na Andante Lunasixa 3. Zobaczymy jak sobie radzę z mierzeniem światła padającego, bo do tej pory mierzyłem zawsze odbite. Jak się nauczę to prawidłowo robić, to bedę inwestował w bardziej wypaśny sprzęt.

Awatar hobbes
hobbes

Eee tam.. widzę na allergii że masz L-208, L-398A, L-428 .. i wszystko w cenie do 500zł.. z tego co pisze sprzedawca L-428 ma jakieś akcesoria - kopułki, blaszki, sraszki itp. L-208 mam (jako backup, bo lekki, mały..itp. nie narzekam, do nocnych trochę słabo jedynie) Natomiast L-398 i L-428 to już w zupelności wystarczy. Szczegolnie ze mozesz do niego dokupic Spota z lupką (o tu np.)..

Awatar Pet
Pet

hobbes napisał(a):
L-508 jest wszystkim tym co potrzeba fotografowi. Mam swój od 10 lat.. jest niezawodny.


Wiem, wiem. Naczytałem się peanów na jego cześć - Twojego autorstwa i nie tylko . Problem jest taki, że światłomiarki potrzebuje "już" bo jedyne czym aktualnie dysponuję, to pomiar w cyfrze i wbudowane oczko w Jaśi = słabo... a aparaty leżą i się kurzą. A jak wiadomo jak coś jest potrzebne "już" to złośliwie nie pojawia się na allegro miesiącami.

Awatar hobbes
hobbes

L-508 jest wszystkim tym co potrzeba fotografowi. Mam swój od 10 lat.. jest niezawodny.

Awatar MartaW
MartaW

Pet napisał(a):
...Tańszy trochę jest, ale po pierwsze za identyczną cenę mam go w sklepie na osiedlu, a po drugie dokładam trzy sety i wchodzę w posiadanie tego L358. Do Gossena muszę dołożyć już niestety nieco więcej.

L-508 nabyłam jakiś czas temu na alledrogo za 800 złociszów.



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar fiakier
fiakier

Pet napisał(a):

Polecany szczególnie do stritu i zdjęć sportowych :>


To sobie coś z pomiarem TTL zafunduj... No, chyba, że ktoś zna zewnętrzny światłomierz zdalnie ustawiający parametry na dowolnej puszce...

Awatar Pet
Pet

jac123 napisał(a):
Ja polecam Wam taki oto światłomierz(...)


Polecany szczególnie do stritu i zdjęć sportowych :>

Awatar jac123
jac123

Ja polecam Wam taki oto światłomierz- tani, zawsze sprawny, nigdy się nie mylący i co najważniejsze działa w każdej pogodzie na CAŁYM ŚWIECIE! No i nie trzeba baterii...









marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Pet
Pet

hobbes napisał(a):
zaro, zaro... to w jednym i drugim przypadku 'lejesz' na pomiar punktowy de facto ..jakieś pipsztoki na pimpąga które Ci tam 'na oko' zmierzą coś tam - to jeszcze nie pomiar punktowy tak czy siak.


Zawszeć to jakiś ersatz.

hobbes napisał(a):
Gossena nie miałem, L358 miałem.. nie narzekałem.. zdecydowanie nie! pomyśl jeszcze nad L-398A ..jest tańszy (analogowy) i w komplecie ma różne pipsztoczki.. widziałem taki 'Aus Gross Britanien' za 136 ojro..


Tańszy trochę jest, ale po pierwsze za identyczną cenę mam go w sklepie na osiedlu, a po drugie dokładam trzy sety i wchodzę w posiadanie tego L358. Do Gossena muszę dołożyć już niestety nieco więcej.

Post był edytowany 2011-03-08 14:41:28

Awatar hobbes
hobbes

Pet napisał(a):
hobbes napisał(a):
zgadza się.. pomiar pimpągiem wystarczy punktowego używam żeby sprawdzić czy pimpąg pokazuje poprawnie. ewentualnie z ciekawości sprawdzam 'rozpiętość sceny'


Czyli co? Lać na możliwość późniejszego dokupowania akcesoriów do pomiaru punktowego i brać Gossena, czy brać Sekonica lejąc na możliwość późniejszego dokupowania akcesoriów do pomiaru punktowego?


zaro, zaro... to w jednym i drugim przypadku "lejesz" na pomiar punktowy de facto ..jakieś pipsztoki na pimpąga które Ci tam "na oko" zmierzą coś tam - to jeszcze nie pomiar punktowy tak czy siak. Gossena nie miałem, L358 miałem.. nie narzekałem.. zdecydowanie nie! pomyśl jeszcze nad L-398A ..jest tańszy (analogowy) i w komplecie ma różne pipsztoczki.. widziałem taki "Aus Gross Britanien" za 136 ojro..

Awatar Pet
Pet

hobbes napisał(a):
zgadza się.. pomiar pimpągiem wystarczy punktowego używam żeby sprawdzić czy pimpąg pokazuje poprawnie. ewentualnie z ciekawości sprawdzam 'rozpiętość sceny'


Czyli co? Lać na możliwość późniejszego dokupowania akcesoriów do pomiaru punktowego i brać Gossena, czy brać Sekonica lejąc na możliwość późniejszego dokupowania akcesoriów do pomiaru punktowego?

Awatar hobbes
hobbes

zgadza się.. pomiar pimpągiem wystarczy punktowego używam żeby sprawdzić czy pimpąg pokazuje poprawnie. ewentualnie z ciekawości sprawdzam "rozpiętość sceny"

Awatar DAAD
DAAD

Tak naprawdę to najważniejsze by jego wskazania były prawidłowe i powtarzalne. Pomiar punktowy jest dobry w studio, jak model siedzi i jęczy, że długo. W terenie nigdy pomiar punktowy nie był mi potrzebny. Chociaż słyszałem i o takich, co więcej mierzą niż fotografują



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Pet
Pet

DAAD napisał(a):
Tak od siebie mam Seconica L-358 i zapomniałem co to pomiar punktowy, bo i po co mi on


Przywracasz promień nadzieji w mój smutny dzień bo po tym jak się okazało, że ten Starlite został mi sprzątnięty sprzed nosa, byłem gotowy przyznac, że bez punktowca żyć nie mogę (tak jakbym do tej pory często z niego korzystał)

Ale pytanie pozostaje otwarte. Mniejszy, za to doroższy, za to z mniejszym zakresem, pomiarowym, za to z mniejszym kątem odbitego Gossen, czy większy za to tańszy, za to z większym zakresem, za to z większym kątem Sekonic?

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.