Awatar janus

Jaki swiatlomierz?

janus 270

Witam!

Prosze o rade, jaki swiatlomierz (w przystepnej cenie) powinna kupic osoba, ktora doswiadczen z tego typu sprzetem dotychczas nie miala. Czyli ja. Chodzi mi o to, aby swiatlomierz byl precyzyjny, niezawodny, lekki i nieduzy, a przy okazji prosty w obsludze i jak najmniej zalezny od zasilania pradem (jak najmniej elektroniki itp.)

Czy fatycznie Sverdlovsk jest lepszy od Leningrada? Jakie jeszcze inne dobre swiatlomierze wchodza w rachube?

Czy zakup na allegro ma sens (jesli, tak jak ja, ktos nie zna sie i placi w ciemno)?

Pozdrawiam, J.

Odpowiedzi 270

Awatar Steuermann
Steuermann

jac123 napisał(a):
A jak zamierzacie to zrobić, spytam tak z ciekawości?


1. Zasymulowanie warunów oświetlenia do pomiaru, 5-7 poziomów oświetlenia. Źródło światła zasilane ze stabilizowanego zasilacza.
2. Dla każdego z poziomów oświetlenia dokonanie serii pomiarów testowanym światłomierzem, zasilanym z zewnętrznego, źródła zasilania. Zadawane napięcie zasilania ze stabilizowanego zasilacza w zakresie 1,0 - 1,5 V co 0,1 V.
3. Wyliczenie odchylenia wyników pomiaru w [EV] dla różnych napięć zasilania przy potraktowaniu wyniku dla 1,3 V jako bazy.
4. Wykreślenie wykresów odchyleń wyników w funkcji napięcia odrębnie dla każdego z zadanych napięć.

W ten sposób odpowiemy sobie na pytanie, jak wpływa zmiana napięcia zasilania światłomierza na wynik pomiaru oraz czy (i jak) zmiana ta zależy od warunków oświetlenia, w których realizowany jest pomiar.
Jestem cholernie ciekawy, co wyjdzie. W końcu włożyłem w to 200 zł



Dick Laurent is dead.
Awatar jac123
jac123

A jak zamierzacie to zrobić, spytam tak z ciekawości?



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Steuermann
Steuermann

sej napisał(a):
Oby był całkowicie sprawny.
Gorąco tego życzę.
Poczułem nagle ciężar odpowiedzialności.
Pozdrawiam.

Rozmawiałem już w sprawie testowania wpływu napięcia zasilania kupionego Lunasixa na wielkość błędu pomiaru. Spodziewam się, że w ciągu tygodnia światłomierz powinien dotrzeć, wyniki pomiarów będą ok. tygodnia później. Opracowaliśmy już metodykę, dysponujemy profesjonalnym sprzętem pomiarowym. Myślę, że wyniki jednoznacznie przetną wszystkie spekulacje prowadzone na forach. Bezzwłocznie po ich opracowaniu podamy je na forum.
Konsultowałem problem z osobą, która swoje zawodowe życie spędziła na konstruowaniu i testowaniu aparatury pomiarowej. Uzyskałęm potwierdzenie Twojego stanowiska: odchyłka wynikła z różnicy napięcia powinna być całkowicie pomijalna. Ale przeprowadzimy stosowne pomiary żeby to potwierdzić.



Dick Laurent is dead.
Awatar Shah
Shah

I ja wczoraj zakupiłem na ebayu Lunasix 3. Z niecierpliwością czekam na przesyłkę.

Awatar romek
romek

sej napisał(a):
jac123 napisał(a):
Podaję linka, temat był też dyskutowany na Korexie. w skrócie chodzi o to, że zastosowanie baterii 1,5 V może zafałszowywać (nieznacznie) wyniki światłomierza. Bateria rtęciowa oprócz innego napięcia cechowała się też stabilnościa napięcia, czego nie można powiedzieć o zwykłych bateriach 1,5V.
Korex- światłomierze


Myślę, że my tu się ze wszystkim zgadzamy.
Znaczenie 'problemu' nieznacznej poprawki też opisałem wyżej.
Myślę też, że efekt końcowy złożonego procesu dopracowania
ekspozycji jest tyle wart ile najsłabsze ogniwo tego procesu.
Za najsłabsze ogniwo uważam fotografa a zaraz potem narzędzie wykonawcze-aparat.
Przecież w zasadzie używamy światłomierzy z aparatami już starymi.
Światłomierz w tym procesie jest raczej ogniwem mocnym.


Bardzo fajnie napisane. W praktyce mogło by wyjść że przekłamujący światłomierz jest i tak najpewniejszym ogniwem w łańcuszku, bo ilość ludzi którzy potrafią wykryć i precyzyjnie zmierzyć ew błąd stanowi promil użytkowników. Domniemane przekłamanie rozmywa się w cieniu błędu interpretacji / sposobu pomiaru czy błędów obróbki.
Tak właśnie jest. Podpisuje się wszystkimi kończynami.

Usprawiedliwienie jest dla mnie szczerze satysfakcjonujące. Tyle, że mimo wszystko takiego światłomierza nie postawił bym za wzorzec. Gossen, z resztą o ile mi wiadomo wypuścił później wersje na 1,5V. Nie bez powodu. Tak czy inaczej, można dostać opisy jak przerobić baterie na odpowiednie napięcie (będąc skrupulatnym, dodam że chodzi o baterie srebrową która w tego typu konstrukcji jest lepszym odpowiednikiem dla oryginalnej, rtęciowej - alkaliczne wraz ze zużyciem obniżają swoje napięcie).
Rzecz wałkowana nie raz i nie tylko w związku z tym światłomierzem, ale też innymi.
Babranina.

Gdy kiedyś wziąłem do ręki ten światłomierz, pierwsze wrażenie było następujące - masywny i brzydki jak noc. Potem jednak mnie zatkało. Skala robi wrażenie, umożliwia obranie parametrów dla ekspozycji trwającej kilka godzin! (dla porównania mój ma do 30min ) a zdolność pomiaru w ciemnościach jest niesamowita (oko już nie jest w stanie odczytać parametru ze skali a światłomierz mierzy). Czy są faktycznie najlepsze i jedyne słuszne mierniki, oczywiście nie ma co się zastanawiać - to bzdura. Wszystko zależy od osobistych preferencji, sympatii do określonej marki ale i też zapatrzenia na innych. Na zasadzie, "mój pierwszy wykładowca pokazał mi kiedyś weston mastera - on sie znał a dla mnie to była jeszcze czarna magia, trzy noce nie spałem z wrażenia i od tej pory jest to dla mnie wykładnik tego i tamtego ". Wyjątkiem tu mogą być ew tu topowe sekonici dla ludzi którzy robią topowe rzeczy. Mają rzeczy których, żadne inne nie mają. I jestem w stanie zrozumieć kolesia który ma do ogarnięcia wielki dynamiczny plan zdjęciowy i pękająca czache, że preferuje, przebajerzony, precyzyjny aż do bólu kości kombajn który ma np definiowalne profile charakterystyk materiałów, kolormeter i grilla. Mimo, że stawiam kratę czarnego kozla - 'poradził' by sobie pewnie też najprostszym modelem.

Myślę że jest to światłomierz dla oldskulowców. Że niemieckie, że analogowe, że ansel adams. Osobiście gdybym miał wybrać światłomierz kierując się chęcią obcowania z czymś ładnym, klasycznym,analogowym to z pewnością byłby to sekonic l-398, nie mierzący błysku. Myślę, że nie jestem w tym wyborze osamotniony.Subiektywnie.
Bo ile jestem w stanie się jeszcze przekonać do starej fotoceli która jest podatna na olśnienie i konstrukcji ze wskazówką galwanometra (o którą lepiej przesadnie dbać, za czym nie przepadam) to kopułka i sam L3 są dla mnie nieporęczne.

Post był edytowany 2010-02-11 06:31:12

Awatar sej
sej

Oby był całkowicie sprawny.
Gorąco tego życzę.
Poczułem nagle ciężar odpowiedzialności.
Pozdrawiam.

Awatar Steuermann
Steuermann

Pół godziny temu kupiłem Gossen Lunasix 3 za 200zł na ebay.pl z Niemiec. Luna Pro nie znalazłem dostępnej w Europie, coś mi sprzątnęli sprzed nosa. Jest dostępny Lunasix serii F na baterie 9 V, w bardzo dobrym stanie, ale kosztuje 600 zł. a nie jest trzy razy lepszy od tego, który kupiłem
Za kilka dni powinien przyjść. Podzielę się spostrzeżeniami jak trochę go poużywam.

P.S. Dzięki, Sej. Pomogłeś mi rozwiązać problem.

Edit: dopisałem P.S.

Post był edytowany 2010-02-10 22:23:28



Dick Laurent is dead.
Awatar jac123
jac123

Tutaj macie opisy światłomierzy Gossena;
Gossen 1
i
Gossen 2



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Shah
Shah

Jeżeli możesz to celuj w Luna Pro sbs. Fotocela jest tam silikonowa
a bateria 9V. Sprzęt dostępny cenowo, super profesjonalny, i pięknie
analogowy.
Pozdrawiam.


Teraz to i ja się nakręciłem na te analogowe gosseny. Np.
ten wygląda pięknie. Luna Pro sbc jakoś rzadziej można spotkać.

Post był edytowany 2010-02-10 17:09:41

Awatar jac123
jac123

Zgadza się, dlatego pomijam te różnice napięć i robię ew. korektę "ręcznie".



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar sej
sej

jac123 napisał(a):
Podaję linka, temat był też dyskutowany na Korexie. w skrócie chodzi o to, że zastosowanie baterii 1,5 V może zafałszowywać (nieznacznie) wyniki światłomierza. Bateria rtęciowa oprócz innego napięcia cechowała się też stabilnościa napięcia, czego nie można powiedzieć o zwykłych bateriach 1,5V.
Korex- światłomierze


Myślę, że my tu się ze wszystkim zgadzamy.
Znaczenie "problemu" nieznacznej poprawki też opisałem wyżej.
Myślę też, że efekt końcowy złożonego procesu dopracowania
ekspozycji jest tyle wart ile najsłabsze ogniwo tego procesu.
Za najsłabsze ogniwo uważam fotografa a zaraz potem narzędzie wykonawcze-aparat.
Przecież w zasadzie używamy światłomierzy z aparatami już starymi.
Światłomierz w tym procesie jest raczej ogniwem mocnym.

Awatar jac123
jac123

Podaję linka, temat był też dyskutowany na Korexie. w skrócie chodzi o to, że zastosowanie baterii 1,5 V może zafałszowywać (nieznacznie) wyniki światłomierza. Bateria rtęciowa oprócz innego napięcia cechowała się też stabilnościa napięcia, czego nie można powiedzieć o zwykłych bateriach 1,5V.
Korex- światłomierze



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar sej
sej

jac123 napisał(a):
'W światłomierzu nie spełnia jednak funkcji odniesienia napięciowego,
lecz zwykłego zasilania. Wystarczy skorygować położenie igły
dostępnym potencjometrem i spokojnie używać.

Chyba jednak nie jest do końca tak jak piszesz.


Jeżeli masz wątpliwości to je rozwiń.
Swoją wiedzę czerpię z rozmów z kolekcjonerami takich urządzeń.
Twierdzą oni, że poszukiwania oryginalnych baterii PX625, lub PX13
prowadzone są w celu zachowania kompletnej oryginalności danego
egzemplarza. Zakup działającej takiej baterii jest niemożliwy,
(1992r koniec produkcji) a mimo to płacą kilkadziesiąt dolców
za sztukę.Użytkownicy natomiast z powodzeniem stosują dostępne baterie 1,5V.
Stosują nawet 1,55V bo ponoć lepiej pasują na grubość.
Wycofanie nagle baterii rtęciowych położyłoby użytkowników
milionów aparatów elektronicznych ( w tym fotograficznych )
w których stosowano wycofane baterie.Szanujący się rynek niemiecki,
czy europejski nie dopuściłby do takiej sytuacji bez wiedzy o środkach
zastępczych.
Te argumenty pozwalają mi na zajęcie stanowiska jak wyżej.

Awatar jac123
jac123

"W światłomierzu nie spełnia jednak funkcji odniesienia napięciowego,
lecz zwykłego zasilania. Wystarczy skorygować położenie igły
dostępnym potencjometrem i spokojnie używać.

Chyba jednak nie jest do końca tak jak piszesz.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar sej
sej

Steuermann napisał(a):
Dzięki, Sej. Przekonałeś mnie. Widziałem ciekawy egzemplarz gdzieś u nas i kilkanaście na ebay.pl, dostępne w Niemczech i USA. Ceny takie, jak podałeś. Coś z tego wybiorę. One są tak pięknie analogowe


Jeżeli możesz to celuj w Luna Pro sbs. Fotocela jest tam silikonowa
a bateria 9V. Sprzęt dostępny cenowo, super profesjonalny, i pięknie
analogowy.
Pozdrawiam.

Awatar Steuermann
Steuermann

Dzięki, Sej. Przekonałeś mnie. Widziałem ciekawy egzemplarz gdzieś u nas i kilkanaście na ebay.pl, dostępne w Niemczech i USA. Ceny takie, jak podałeś. Coś z tego wybiorę. One są tak pięknie analogowe



Dick Laurent is dead.
Awatar sej
sej

Steuermann napisał(a):
sej napisał(a):
Polecam z pełną odpowiedzialnością :

Gossen LunaPro
i odrobinę starszy, nic nie gorszy - Gossen Lunasix 3 ...


A jak z bateriami do G.L.3. Wyczytałem, że przewidziane do niego są nieprodukowane już baterie cynkowo-powietrzne 1,3V, a dostępne 1,5 V zakłamują odczyty. Znalazłem nawet w necie oferty, ale obawiam się o baterie.
Czy potrafisz rozwiać moje wątpliwości?

Edit: skopałem typ baterii


Dedykowana do G.L.3 bateria generowała napięcie 1,35 V.
Była to faktycznie bateria rtęciowa i została wycofana z produkcji
w 1992 r. Zastosowano tę baterię dlatego, że była niezwykle trwała
i stabilna temperaturowo. Wycofano baterie rtęciowe ze względu
na ochronę środowiska. Setki urządzeń precyzyjnych były zasilane taką baterią.
W światłomierzu nie spełnia jednak funkcji odniesienia napięciowego,
lecz zwykłego zasilania. Wystarczy skorygować położenie igły
dostępnym potencjometrem i spokojnie używać. Niedowiarki mogą skorygować
wskazania z innym dobrym światłomierzem. Tylko z jakim ?
On sam jest tak precyzyjny, że pozostanie wątpliwość które wskazanie
jest prawidłowe. Pozostaje sprawdzić efekty fotograficzne.
Tylko, że różnice mogą być w tym przypadku nieuchwytne i uwikłać
fotografa w spekulacyjną gonitwę myśli.

Awatar Steuermann
Steuermann

sej napisał(a):
Polecam z pełną odpowiedzialnością :

Gossen LunaPro
i odrobinę starszy, nic nie gorszy - Gossen Lunasix 3 ...


A jak z bateriami do G.L.3. Wyczytałem, że przewidziane do niego są nieprodukowane już baterie cynkowo-powietrzne 1,3V, a dostępne 1,5 V zakłamują odczyty. Znalazłem nawet w necie oferty, ale obawiam się o baterie.
Czy potrafisz rozwiać moje wątpliwości?

Edit: skopałem typ baterii

Post był edytowany 2010-02-09 19:44:31



Dick Laurent is dead.
Awatar Shah
Shah

sej napisał(a):Twój wybór jest świetny i mocno przekracza potrzeby.
Gossen to dobra marka, jeśli nie najlepsza.
W rękach zawodowców których znam nigdy nie widziałem innych.

Co ciekawe, w rękach amatorów najczęściej widzę seconiki - te powyżej
2000 zł.

Dziękuję za zabranie głosu. Myślałem też o jakimś Sekonicu, ale ceny mocno przekraczają mój budżet. Chyba zdecyduję się na takiego Variosixa F.

Post był edytowany 2010-02-09 16:20:28

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.