Kilka uwag na temat redukcji FD/M42, żeby oszczędzi ewentualnym użytkownikom stresów
podejrzewam że ze względu na raczej rzadsze występowanie obiektywów electric, nie było dotychczas zgłoszeń do producentów o tym problemie.
Otóż, jak wiedzą użytkownicy - redukcja ta ma od strony obiektywu płaską powierzchnię, i w jednym miejscu, (z drugiej strony jest tam wkręcona śrubka) jest wgłębienie-dziurka.
W 90% obiektywów m42 nie stanowi to problemu, jednak w obiektywach Carl Zeiss Jena w wersji ELECTRIC jest dosc duży problem - na pewnym etapie wkręcania (brakuje do pełnego wkręcenia ok. 1 obrotu - do "nieskończoności" brakuje naprawde niewiele ) jeden ze styków electric zakleszcza się w tej dziurce, która jest na tyle duża, żeby go zaklinowac, co skutkuje niemożliwością wykręcenia ani wkręcenia obiektywu - trzeba odkręca śrubkę od strony bagnetu FD, i igłą wypychac od środka styk electric, równocześnie krecąc redukcją.
z tego co widziałem w sieci, są redukcje, które mają ten otworek chyba ciut mniejszy, tak że styk electric byc może się nie zaklinuje w nich, jednak w większości raczej będzie blokada
Wczoraj mnie to kosztowało troszkę strachu z nowiutkim Flektogonem 2.4/35, na szczęście w porę się zorientowałem , zanim przeszedłem do rozwiązań bardzo siłowych (na siłę kręciłem troszkę dopóki myslałem że to wina zmarzniętych gwintów w redukcji i ciepłych a obiektywie, tym bardziej, że od pół roku używam tej redukcji z normalnymi szkłami i wszystko było jak najbardziej ok
ale nie chciałem przesadzac...) ... teraz ta dziurka jest załatana poxipolem i wygładzona, obiektyw wkręca się ładnie do końca 
Post był edytowany 2007-11-16 18:27:08
"Jedyna z klatek dla wolnych ludzi, która nie więzi, ale budzi, przygważdża tylko czas i fakt Stop! Widzisz strzępy prawd, spada migawka jak gilotyna I oto wieczność się zaczyna. Grymas obiektyw miał za świadka - Stop klatka!"