No waśnie, jak to jest z ziarnem w B&W? Szczególnie interesuje mnie Foma, a konkretnie jak duże są różnice między 100, 200 i 400 ISO? Fomę ISO 400 miałem i przyznam że ziarno jest okrutne, ale zastanawiam się nad niższymi czułościami, czy 200 ISO a szczególnie 100 ISO mają znacznie mniejsze ziarno? Ponadto jakie są różnice w kontraście i tonalności między tymi filmami? I wreszcie w czym je wywołać aby nie wzmocnić ziarna? Ja Fomę 400 ISO wołałem w Fomadonie LQN (1:10) i ktoś w innym topiku zasugerował że to wywoływacz "gruboziarnisty". Więc w czym ją wołać by ziarenko było nieco mniejsze? Mam jeszcze Kodaka D76, ale czeka aż skończę Fuji Neopana 400. Prawdę mówiąc myślę o zakupie chemii Fomy, tylko jakiej...

A tak poza tym to wyczytałem że negatywy Fomy mają emulsję wytworzoną według "przestarzałych" technologii. Zakładam zatem że na filmach Fomy i barycie uzyskam efekty podobne jak te na fotkach robionych powiedzmy 30-40 lat temu... (???)

I jeszcze coś. W innym topiku ktoś napisał że nie cieszą go efekty z Fomy i Ilforfa Pan. Zakładam więc że korzysta z bardziej szlachetnych materiałów. Jednak wiem że są również zwolennicy Fomy. No właśnie, za co kochacie filmy Fomy? A za co te bardziej szlachetne, jak ILFORD PH5, lub Fuji Neopan?

Trochę dużo pytań w jednym topiku, ale cóż, dzięki



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!