zalamka totalna koledzy, załamka

otoż tak - realizowalam dzisiaj z kolegą sesje portretową. A ze moj statyw zostal w domu, Mirek pozyczyl mi swoj stary statyw, którego juz nie uzywa, no i wlasnie
Zdjecia jednej dziewczyny juz zrobione, jeszcze klatki na filmie miałam. Tak wiec poczekalam na druga dziewczyne (której zdjecia mialam juz robic sama, bez widoku osob trzecich). No i ona sie przebiera i wogole, aparacik sobie stoi na statywie - az nagle - buumc zlecial - normalnie oderwala sie glowica.
Normalnie ech
i teraz nie wiem co z moim maluchem - tzn Olympusem OM-10
Lekko góra sie obiła, ale lekko, obiektyw caly, lustro chyba dziala prawidlowo (tzn tak mi sie wydaje)
tylko nie swieci sie lampka przy czasie naswietlania ale mimo to zrobilam zdjecia - zobacze czy wyjda Zanioslam klisze do labu i teraz mam chwile leku o mojego malucha

jak myslicie = bedzie dzialal?

przeslona slicznie chodzi, lustro chyba tez

zalamka (



w spodniach czy w sukience