Awatar Lemek

Kwiatki z allegro

Lemek 4428

Zobaczcie co tu jest napisane w opisie, kurde nic nie rozumiem ale jaja!!! Hehehee



ja cóż... włóczęga niespokojny duch

Odpowiedzi 4428

Awatar pawell31
pawell31

Trioplan 100 2.8 już trochę drożej niż 600

Awatar epoxy1
epoxy1

Tanta Jasika ma Cajsa, i potomu taka chajcu kupa. Si.

Zresztą sprzedawcy się już pokapowali:
Zeiss - 500
Tessar - 300
Trioplan - 600 (o zgrozo)
Skopar - 250
Xenar - 250
Start - 250
Feniks - 250
Alfa - 300/600
Korona - 1500/2000
Heliar w oprawie - 2000

Ceny oczywiście płynne i za napis, bo dotyczą sprzętu w stanie super lux jak i totalne ruiny.

Post był edytowany 2016-09-15 13:15:49 przez epoxy1

Awatar Marian
Marian

T* - medżik

poza tym cajs to cajs











po chwili. wciongło mnie te bagno, ale jak w matriksie chyba morfeusz z allegro mnie uratował...





kazał mi kupić to. pewnie przejrzał galerię z AT

Post był edytowany 2016-09-15 12:01:26 przez marian



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar farfurnia
farfurnia

To unikat. Światło 8 na dłuższym końcu, tylna klapa z klamką po lewej - jak to w japończyku. No i \"lampa błyska jak należy\"...
No, a przede wszystkim sprzedający pisze, że jest to profesjonalny aparat. To musi kosztować

Awatar ozjasz
ozjasz

Niech jakiś znawca się wypowie, co
ten kompakt ma tak zajebistego, że kosztuje tak dużo?



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Awatar romek
romek

jac123 napisał:
Kol. jac123 napisał wyraźnie:
- kupuję w SKLEPIE, rzecz która przeleżała na półce 10-15 lat,
- otrzymuję na tą rzecz gwarancję (nieważne czy od sprzedawcy, czy od producenta, czy też dystrybutora), ale można też rozważyć opcję że gwarancji nie otrzymam,
- otrzymaną gwarancję liczymy od momentu wydania nam towaru.
Możliwa jest taka sytuacja??? OCZYWIŚCIE!
Czy zatem taka rzecz jest NOWA???
Czy jeśli kupię na Allegro Pentacona Six kilkudziesięciooletniego nieużywanego, na gwarancji - to będzie on \\\'NOWY\\\' ?



Możesz uważać że jest nowy. Jak widać. Czy będzie nowy to już zależy od negocjacji znaczeń. Dla mnie na przykład jest to nieprecyzyjne określenie, rzeczy jako \'nowych\'.
Rękojmia obejmuje coś takiego jak ew niezgodność towaru z opisem. Mówimy o treści oferty stanowiącej ofertę handlową. A co w nią wchodzi już nie dla każdego jest oczywiste, zwłaszcza w przypadku sklepów z rozbudowaną warstwą treści nazwijmy to reklamowych. Nie wszędzie kultura sprzedaży goni wzorcowe normy. Ładne marketingowo słowo NEW jest stosowane dla różnych znaczeń zamiennie. Tutaj też trochę pokłosie zbiera myślenie i język bazarowego handlu.
Nowy nikon to po prostu rynkowa nowość. Istotą sensu jest tutaj słowo \'nieużywany\'. A i to w wielu sytuacjach nie jest wystarczająco precyzyjne. Dlatego towary potrafią być fabrycznie nowe (factowy new) refabrykowane (refurbished) i z zapasów magazynowych (stock). Za każdym razem, słowo nieużywany znaczy tu dla konsumenta trochę co innego.

Awatar jac123
jac123

epoxy1 napisał(a):
Kolega Jac123 dalej czyta po łebkach. Rzecz 15 letnia kupiona od kogoś, NIEUŻYWANA w oryginalnym pudełku będzie stara, piętnastoletnia. Nie będzie NOWA. Jej nowość kończy się z upływem gwarancji producenta, nie odsprzedawcy. Tak się czyta. Czy teraz jasno wytłumaczone, czy dalej się komplikuje? W momencie podjęcia decyzji o odsprzedaży i w momencie sprzedaży (umowa kupna - sprzedaży) powstają zobowiązania wiążące obie strony umowy. Stąd gwarancja i rękojmia. Ale nieużywana 15 letnia rzecz, w nieotwieranym zaplombowanym pudełku, nie jest nowa - jest stara. Jest tylko nieużywana. Na Allegro mało kto to rozumie.

\\\'Mam na sprzedaż nowego robota kuchennego Kasia z 1978 roku. Udzielam gwarancji rozruchowej na okres sześciu dni\\\'. Gość jest w porządku co do gwarancji, ale trudno mu pojąć, że robot nieużywany jest po prostu starociem. Niezużytym, ale jednak starociem. Można od biedy powiedzieć o takim robocie \\\'jak nowy\\\'. Tylko tyle.

Kol. jac123 napisał wyraźnie:
- kupuję w SKLEPIE, rzecz która przeleżała na półce 10-15 lat,
- otrzymuję na tą rzecz gwarancję (nieważne czy od sprzedawcy, czy od producenta, czy też dystrybutora), ale można też rozważyć opcję że gwarancji nie otrzymam,
- otrzymaną gwarancję liczymy od momentu wydania nam towaru.
Możliwa jest taka sytuacja??? OCZYWIŚCIE!
Czy zatem taka rzecz jest NOWA???
Czy jeśli kupię na Allegro Pentacona Six kilkudziesięciooletniego nieużywanego, na gwarancji - to będzie on \"NOWY\" ?



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Irwin0
Irwin0

epoxy1 napisał(a):
Można od biedy powiedzieć o takim robocie \\\'jak nowy\\\'. Tylko tyle.


Mi się podoba np. w zegarkach określenie stanu jako \"NOS\".
I to chyba najlepsze określenie dla staroci bez oznak używania.

Awatar epoxy1
epoxy1

Kolega Jac123 dalej czyta po łebkach. Rzecz 15 letnia kupiona od kogoś, NIEUŻYWANA w oryginalnym pudełku będzie stara, piętnastoletnia. Nie będzie NOWA. Jej nowość kończy się z upływem gwarancji producenta, nie odsprzedawcy. Tak się czyta. Czy teraz jasno wytłumaczone, czy dalej się komplikuje? W momencie podjęcia decyzji o odsprzedaży i w momencie sprzedaży (umowa kupna - sprzedaży) powstają zobowiązania wiążące obie strony umowy. Stąd gwarancja i rękojmia. Ale nieużywana 15 letnia rzecz, w nieotwieranym zaplombowanym pudełku, nie jest nowa - jest stara. Jest tylko nieużywana. Na Allegro mało kto to rozumie.

\"Mam na sprzedaż nowego robota kuchennego Kasia z 1978 roku. Udzielam gwarancji rozruchowej na okres sześciu dni\". Gość jest w porządku co do gwarancji, ale trudno mu pojąć, że robot nieużywany jest po prostu starociem. Niezużytym, ale jednak starociem. Można od biedy powiedzieć o takim robocie \"jak nowy\". Tylko tyle.

Awatar marek1953
marek1953

epoxy1 napisał(a): Wszystko kupowane i sprzedawane ma gwarancję albo rękojmię. Nawet starocie na Allegro.

Tak jest i nawet z powodzeniem skorzystałem z tej opcji. Ale wtedy wyrok to był wyrok a nie opinia kolesi, którzy spotkali się na kawie. Teraz byłbym ostrożny w interpretacji prawa dotyczącego ludzi cywilizowanych.

epoxy1 napisał(a)ożywotnia gwarancja to wymysł reklamowy i dotyczy produktów tanich i nieskomplikowanych, a przez to niezniszczalnych, albo prestiżowych (szwajcarskie baaarrrrrdzo drrrogie zegarki).

Przedwojenna szwedzka Alfa-Laval dawała gwarancje na 50 lat, centryfugi do mleka. Potem wrocławski Archimedes miał trochę z tym kłopotów. Po wojnie znaczy się.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar jac123
jac123

epoxy1 napisał(a):
jac123 napisał(a):
Ha, zatem towar, który leżał na półce 10 lat i został sprzedany, ma gwarancję i możemy uznać że jest nowy.


A Kolega Szanowny umie czytać?
To niech przeczyta powolutku jeszcze raz...

Umie, umie ale Kolega zbytnio komplikuje ...
Ze dwa posty wyżej Kolega pisał o gwarancji, potem Kolega sobie przypomniał i dodał rękojmię itd.
Towar może leżeć w sklepie 1o lat albo i 15, gwarancję obowiązuje od momentu zakupu (rękojmia to co innego). Zatem (zgodnie z definicją) taka rzecz 15-letnia na gwarancji będzie NOWA.
ps. dla przypomnienia- próbujemy ustalić definicję co jest NOWE.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar epoxy1
epoxy1

jac123 napisał(a):
Ha, zatem towar, który leżał na półce 10 lat i został sprzedany, ma gwarancję i możemy uznać że jest nowy.


A Kolega Szanowny umie czytać?
To niech przeczyta powolutku jeszcze raz...

Awatar jac123
jac123

Ha, zatem towar, który leżał na półce 10 lat i został sprzedany, ma gwarancję i możemy uznać że jest nowy.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar epoxy1
epoxy1

Chyba jednak tak nie jest. Przecież gwarancję mamy od momentu nabycia danej rzeczy w sklepie.
Nie wszystkie rzeczy (nawet nowe) mają gwarancję.
Z drugiej strony są rzeczy, które mają dożywotnią gwarancję, czy zatem będą one wiecznie \\\'nowe\\\' ...

Jest tak jak napisałem. O marketingu tu nie mówimy. Jeśli nie ma gwarancji musi być rękojmia. Jedno jest producenta (gwarantuje prawidłowe działanie rzeczy w okresie gwarancji-od momentu sprzedaży), druga dotyczy handlu i obejmuje obowiązek przyjęcia rzeczy nie nadającej się do użytku. Wszystko kupowane i sprzedawane ma gwarancję albo rękojmię. Nawet starocie na Allegro.
Dożywotnia gwarancja to wymysł reklamowy i dotyczy produktów tanich i nieskomplikowanych, a przez to niezniszczalnych, albo prestiżowych (szwajcarskie baaarrrrrdzo drrrogie zegarki).
Sprzedawca rzeczy ma obowiązek udzielić jednego z tych wymienionych przeze mnie zabezpieczeń praw kupującego.

Awatar pyzz
pyzz

PiotrCe napisał(a):
Coś dla DAAD\'A w sam raz. On jest z tego co widzę żaglarz ale za burtę pewnie też czasem wypada. Jak to żeglarz.

To dotyczy tylko żeglarzy śródlądowych. Morscy zazwyczaj mogą wypaść za burtę tylko raz.



Fizol Robi Foty
Awatar farfurnia
farfurnia

jac123 napisał(a):
(...)
Z drugiej strony są rzeczy, które mają dożywotnią gwarancję, czy zatem będą one wiecznie \\\'nowe\\\' ...

Ja używam wiecznie nowych szpadli znanej skandynawskiej firmy. Zużyty - po latach - wymieniają mi w sklepie na nowy.

Awatar jac123
jac123

epoxy1 napisał(a):
To dość proste. Przedmiot jest nowy od momentu wykonania (wyprodukowania) do momentu wygaśnięcia gwarancji producenta na jego bezawaryjną pracę.
Jeśli kupimy aparat fotograficzny, i nie będziemy otwierać pudełka przez 20 lat, to po 20 latach aparat jest stary i jedynie NIEUŻYWANY. Ale nie jest nowy.
Japończycy zaś twierdzą, że coś jest nowe do momentu zastąpienia przez następny model. To też ma sens. Na Allegro jest masa idiotów.

\\\'Aparat w stanie idealnym (nie posiada jedynie korbki do zwijania filmu), polecam serdecznie\\\'


Chyba jednak tak nie jest. Przecież gwarancję mamy od momentu nabycia danej rzeczy w sklepie.
Nie wszystkie rzeczy (nawet nowe) mają gwarancję.
Z drugiej strony są rzeczy, które mają dożywotnią gwarancję, czy zatem będą one wiecznie \"nowe\" ...



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Na ebay\'u są definicje. Jak się ich nie dotrzymuje, to się wylatuje.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar epoxy1
epoxy1

To dość proste. Przedmiot jest nowy od momentu wykonania (wyprodukowania) do momentu wygaśnięcia gwarancji producenta na jego bezawaryjną pracę.
Jeśli kupimy aparat fotograficzny, i nie będziemy otwierać pudełka przez 20 lat, to po 20 latach aparat jest stary i jedynie NIEUŻYWANY. Ale nie jest nowy.
Japończycy zaś twierdzą, że coś jest nowe do momentu zastąpienia przez następny model. To też ma sens. Na Allegro jest masa idiotów.

\"Aparat w stanie idealnym (nie posiada jedynie korbki do zwijania filmu), polecam serdecznie\"

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.