Awatar Lemek

Kwiatki z allegro

Lemek 4428

Zobaczcie co tu jest napisane w opisie, kurde nic nie rozumiem ale jaja!!! Hehehee



ja cóż... włóczęga niespokojny duch

Odpowiedzi 4428

Awatar Bigshrimp
Bigshrimp

Szanowny pan cantara http://allegro.pl/show_user.php?uid=10178548



http://bigshrimpphotography.blogspot.com/
Awatar DAAD
DAAD

Pisz co za jeden



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Bigshrimp
Bigshrimp

Mam mistrza sprzedaży od którego kupiłem Mamiya RB67... jak się okazało miech ma dziury oraz matówka została poklejona klejem superglue który stopił plastikową matówke w wielu miejscach, oczywiście nie było uwzględnione w opisie aparatu.
W gurdniu obiecał iż będzie miał body do wyminy w styczniu dla mnie.... mamy już czerwiec a facet nawet nie raczy odpisać na maile z zapytaniem z mojej strony...



http://bigshrimpphotography.blogspot.com/
Awatar rbit9n
rbit9n

gotkot napisał:
Allegro to to nie jest. Podobno autentyk.
http://kwejk.pl/obrazek/127614/%22fotograf%22%60.html

byyyyyło!

Awatar gotkot
gotkot

Allegro to to nie jest. Podobno autentyk.
http://kwejk.pl/obrazek/127614/%22fotograf%22%60.html



Lubię zapach świeżej kliszy...
http://negatywny.blogspot.com/
Awatar Jacot
Jacot

Z ta telepatia to ja troche pol serio ale nie calkiem Kiedy sie przygladam czemus konkretnemu i sprzedawcy to automatycznie tworze cos na ksztalt "portretu psychologicznego" Da sie wyczuc czy ktos nawet z tysiacem aukcji jest tylko posrednikiem, czy tez przy okazji hobysta i takie tam rozne drobiazgi pomagajace ocenic ryzyko. Zreszta handlarz tez czlowiek-iem bywa W sprzecie, ktory mnie interesuje szansa trafienia na sprzedawce-uzytkownika sprzetu jest o tyle nikla, ze oni juz przewaznie nie zyja, pozostaje wiec tylko kwestia w jakich warunkach sprzet sie przechowal i przez ile rak przeszedl po drodze.
A dopiero co kupilem sobie Dynaxa 7000i za 2 x wiecej niz "chodza", choc od razu bylo widac, ze swiezy transport z Niemiec, ale "cos" bylo w opisie i w postaci, co mi kazalo uwierzyc, ze stan idealny - i nie pomylilem sie
Bo to nawet jeśli sprzet do gablotki, to raczej chcialoby sie, zeby byl pelnosprawny, ot takie zboczenie kolekcjonera

Awatar romek
romek

Ciekaw jestem czy chociaż 1 na 10 negatywnych odczuć znajduje finał w postaci adekwatnego komentarza. Nie zdziwił bym się, gdyby nie. Wiele osób woli nie wystawiać żadnej opinii, wrzucić na 'czarną' listę i zapomnieć niż dać się obsmarować łajnem komuś w odwecie. I tak do niczego konstruktywnego to nie prowadzi. Koleś który ma rating kilkaset lub nawet kilka tysięcy kładzie na to lachę. Napisze ciętą ripostę da odwet i psa z kulawą nogą to nie zainteresuje. Negatyw w stosunku procentowym do całości to będzie nic, jakikolwiek obiektywna ocena ze strony czytającej osoby trzeciej (na podstawie 2 zdań?) utopia. Tyle.
Sądzę, że znakomita większość drobnych grzeszków rozmywa się.

Jednak parę cennych rzeczy zawsze można wychwycić. Do ewentualnych przemyśleń.
Poziom słownictwa, stopień ugodowości, czy można podejrzewać o najprymitywniejsze triki w stylu, cena niska, to przesyłka 'ginie', albo jaki ma stosunek do zwrotów.

Telepatia do niczego się nie przyda tylko rozsądek. Chcesz mieć porządny sprzęt to szukaj porządnego źródła. Nie trzeba kupować u handleiro. Można od właściciela który tego używał dbał i wie co w trawie piszczy i jest cień szansy że nie kłamie i może nie zeszmaci się dla kilku zł.
A co możesz powiedzieć o kolesiu który tydzień w tydzień sprzedaje po tuzin lustrzanek i prawie dwa razy tyle obiektywów? Albo i lepiej.
Bliski przykład - Dałem się zaprosić naszej forumową koleżance Joannie (silver_shirze) na AT meeting do takiego jegomościa celem pomocy merytorycznej przy zakupie. Obiektywu, czy czegoś tam, nie pamiętam już w sumie. Pamiętam, że co było nie tak i ostatecznie ziutek zmiękł.

Regularny sprzedawca typu 'pewniak mądrala'. Duży wybór, profesjonalna oprawa akcji.

Chłopaczek w stylu wieczny student z dobrego domu pokój na poddaszu w ładnym domku całkowicie zawalony sprzętem. Sprzęt leżał nawet po podłodze. Namiot bezcieniowy ustawiony na sztywno. Czekało nas duże grzebanie by sobie ów obiektyw odnaleźć a ostatecznie i wybrać. Gość zoorientowany w sprzęcie przez mejla jak może sobie poguglać na necie, tak face to face to już nie za bardzo. Niektóre aparaty miały jeszcze filmy wewnątrz po poprzednich właścicielach. Tak dokładnie były sprawdzanie przed wystawieniem
Ogólna ocena stanu zewnętrznego, permanentnie naciągana, wiarygodność funkcjonalności - loteryjna.
Może jak ktoś ma hobby, pasję, uzależnienie surfować po alledrogo i kupować sobie takie szroty na półkę po 10zł to mu to ryba. Wystarczy, że się podjara, że kupił i to tanio!

Post był edytowany 2011-06-09 02:51:58

Awatar Jacot
Jacot

romek napisał(a):
Jak masz wątpliwości, rzuć okiem na negatywne komentarze jakie otrzymał


Ojtam... z negatywow trudno odgadnac, kto mowil prawde. Ten ma faktycznie troche duzo w stosunku do sprzedazy ale... jak sie szklem handluje to sie za szklo obrywa
Znam troche temat z obu stron i jako kupujacy specjalnie nie narzekam, a jako sprzedajacemu tez mi sie trafil akurat na szkle "uczciwy kupujący" i trzeba bylo negatywem miedzy oczy dac a i 'odweta' tez na klate przyjac... Jakis czas trzymalem strone ze zdjeciami zniszczen tego obiektywu, bo slowami tego sie w 250 znakach przedstawic nie dalo ale i tak alegro wymoderowalo linka a pozatem kogo to obchodzilo? Ale naciagacze są po obu stronach barykady, przynajmniej kupujacemu jest latwiej, bo ma wybor.

Trzeba sobie jasno powiedziec, ze allegro to nie supermarket, gdzie sobie mozna powybierac, pogrymasic i potargowac, wiekszosc uzytkownikow zdaje sobie z tego sprawe.
Recepta na udane zakupy to... intuicja i telepatia No i troche doswiadczenia

Awatar Jacot
Jacot

bolas napisał(a):
Może to jakaś chwilowa podjarka tematem była ? Zafascynowany nakupił tonę aparatów starych, ekscytacja minęła a gruchoty zostały. I teraz kolekcja na allegro leci Idą wakacje, kasa się przyda


Nie powiedziałbymZakupy byly naprawde chaotyczne, ot jak w tych wezykach widac - ze 3 dobre by wybral(któryś jest ode mnie (Ale, ale. przypomnialem sobie, ze przynajmniej z danych konta wynika, ze to nie gość jest tylko Niewiasta, co samo w sobie mogloby co nieco wyjasnic Ale i tak cały czas mam wrazenie, ze idzie o chybiony pomysł na złoty interes

Awatar Jacot
Jacot

Bigshrimp napisał(a):
No być może... ale świadczyło by to o tym iż coś więcej jest nie tak z aparatem niżeli sprzedający przedstawił.... lub znajomy sprzedającego podbijał cenę


Akurat po tym sprzedawcy bym sie nie spodziewal, raczej ten 11-to komentarzowiec się "przelicytował" i po skończonej aukcji napisał, że przeprasza ale pieniędzy to on nie ma

Awatar romek
romek

Niektórzy sprzedawcy zabezpieczają swoje aukcje podstawionym licytującym. Działa to tak, że np znajomy pod koniec trwania licytacji włącza się do gry a maksimum jego kwoty oscyluje w granicach minimalnej ceny jaką upatrzył sobie sprzedający (opłacalność).
Takie podbijanie ceny.
Jeśli nikt nie nie przebije, pozostaje zapłacić prowizję i wystawić ponownie. Jeśli ktoś przebije - Wiadomo. Gra jest warta świeczki przy mało popularnym sprzęcie niezłej klasy którego cenę rynkową kształtuje popyt/podaż na daną chwilę. Czasem wahania to nawet 20% wartości.

Odkąd Allegro ukrywa loginy licytujących troszkę trudniej jest to wychwycić.

A może po prostu transakcja nie doszła do skutku? Różnie bywa, szczytem u takich handlarzy jest jak zwracasz towar, ew. przy odbiorze osobistym rezygnujesz bo okazuje się, że sprzęt ma usterkę, lub po prostu mniejszą lub większą niezgodność z opisem (na minus). Sprzedawca kaja się i robi oczy jak pięć złotych i tego samego dnia wystawia ponownie z tą samą treścią

Ja swojego zdania o handlarzach na allegro nie zmienię. Spotkałem na aukcjach może 2 ludzi, którzy etatowo zajmują się obrotem sprzętu i robią to fachowo. Oczywiście nie po cenach 'okazyjnych'.

Reszta zostawia sobie furtkę bazując na niewiedzy i wszelkiej maści wadach proceduralnych kupowania na odległość.
Zabawki ciągnięte z najróżniejszych źródeł, skupowane hurtowo, wystawki,komisy,zajęcia komornicze, lub wyskubane okazyjnie z innych ogłoszeń. Wiadomo, że bez fachowego przeglądu, jakiś odsetek to zwykły złom. Wiec trzeba kombinować, by klient głupi i tak to kupił i jeszcze się cieszył.

Aparat cyka na słuch znaczy dobry, obiektyw w jednym kawałku i przez soczewki widać to również tip top. Zrobić przypicowane zdjęcie i napisać że super stan. Jak kupujący się podjara i przy wyciąganiu sprzętu z pudła od razu wystawi komentarz to przegrany. Jak nie, to może sprawdzi za tydzień miesiąc jak skończy klisze, wtedy albo za późno albo wciśnie że nowy właściciel zepsuł albo w transporcie, bo wcześniej tak nie było. I użeraj się ze sprzedawcą co ma 3tys komentarzy i bez skrupułów nasmaruje Ci cenzurkę, że jesteś oszustem i naciągaczem. Ew. Zwróci kasę i spróbuje wcisnąć komuś innemu.

Jak masz wątpliwości, rzuć okiem na negatywne komentarze jakie otrzymał

Post był edytowany 2011-06-09 00:11:23

Awatar DAAD
DAAD

Bigshrimp napisał(a):
Hmmmm.... ciekawy format24 x 24


Czemu nie tylko Taxon tak miał, miały taki format Certo. Często aparaciki na ładunki Rapid tak miały.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Bigshrimp
Bigshrimp

Hmmmm.... ciekawy format24 x 24



http://bigshrimpphotography.blogspot.com/
Awatar Bigshrimp
Bigshrimp

stereo napisał(a):
Dobre....zdjęcia są identyczne. Może kupujący z poprzedniej aukcji zrezygnował i się jakoś dogadali...

No być może... ale świadczyło by to o tym iż coś więcej jest nie tak z aparatem niżeli sprzedający przedstawił.... lub znajomy sprzedającego podbijał cenę



http://bigshrimpphotography.blogspot.com/
Awatar stereo
stereo

Dobre....zdjęcia są identyczne. Może kupujący z poprzedniej aukcji zrezygnował i się jakoś dogadali...



http://fotostopowicz.blogspot.com/
Awatar Bigshrimp
Bigshrimp

Obserwowałem aukcję
Bronica SA2 która zakończyła się w piątek 27 maj 2011 19:21:55 CEST w cenie 1025 zł...
Przeglądałem aukcje i proszę bardzo ten sam aparat ponownie wystawiony na aukcji
Więc pytanie o co chodzi?
Kto sobie robi jaja?



http://bigshrimpphotography.blogspot.com/
Awatar romek
romek

Co by nie mówić, zestaw argusa jest zajebisty.

Awatar bolas
bolas

Może to jakaś chwilowa podjarka tematem była ? Zafascynowany nakupił tonę aparatów starych, ekscytacja minęła a gruchoty zostały. I teraz kolekcja na allegro leci Idą wakacje, kasa się przyda

Post był edytowany 2011-06-08 22:44:51



Łódź okiem przechodnia
Awatar Jacot
Jacot

weesee napisał(a):
.. cała kolekcja startów


Srednio liczac 180 zl za sztuke, letko nie jest I nawet jednego Starta II nie ma.
Ten gosc to jakis dziwny gosc... Jakis rok temu do pol skupowal rozne szpeje i nie byly to zakupy kolekcjonerskie, bo nieco chaotyczne. Jak na zakupy "w celu odsprzedazy" to z kolei troche wysoko licytowal. Intrygowal mnie o tyle, ze ciekaw bylem jaka tez "nisze" na rynku wynalazl, bo sklep foto w Katowicach chyba raczej nie
A on to teraz wszystko hurtem, jako "kolekcje"...

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.