Ciekawi mnie czy wśród nas są ludzie focący starymi może już nawet kolekcjonerskimi sprzętami...Ja osobiscie focę Exą z 1956 roku a przymierzam się do Exakty Varex również rocznik 56 lub 57. Dwie próby zakupu już mam za sobą ale...niestety były w kiepskim stanie więc musiałem oddać. Można uchodzić Exaktę w naprawdę niezłym stanie no i do tego mam namiar na zakład specjalizujący się w takich oldtimerowskich sprzętach i mający dobrą opinię więc jeszcze się nie poddałem.
Focenie takim sprzętem to jak kosztowanie starego dobrego wina...Zdjęcia wychodzą naprawdę całkiem do rzeczy a samo fotografowanie to jak misterium...kiedy biorę do ręki Canona to myslę o tym co będzie na zdjęciu ale jak focę Exą to oprócz tego czuję jakiś dreszcz w kręgosłupie...jakby jakiś duch uwalniał się wraz z otworzeniem "kominka"...piszcie czy focicie takimi aparatami i dlaczego...