Awatar usunięty

Sa tu wegetarianie?

usunięty 26

Dzisiaj przeczytalem:

"Jesli jestes wegetarianinem, to cyfrowe aparaty fotograficzne maja u ciebie duzego plusa.

Zelatyna stosowana w emulsji kliszy jest pochodzenia zwierzecego (czyli wygotowana z kosci, skorek i sciegien, jesli chcesz wiedziec). I pomimo, ze istnieje wegetarianska alternatywa dla tej zelatyny (agar-agar otrzymywana z "seaweed" - [przepraszam, ale nie mam akurat pod reka slownika, to chyba jakies glony]), to nie znamy zadnego przedsiebiorstwa, ktore produkowaloby taki "wegetarianski" fotograficzny film.

A skoro nadejszla era cyfrowa, to tym bardziej nie poznamy."

Znalezione w dodatku "Everything EOS" do EOS Magazine.

No bo skoro wegetarianin nie je, ani nie uzywa zadnych produktow pochodzacych od zwierzat, to chyba mamy dylemat moralny?

Odpowiedzi 26

Awatar rbit9n
rbit9n

Chyba tu na forum, któryś z kolegów pisał o ziomku który na jakichś zawodach Canonaem EOS20D wymęczył 5000 (pięć tysięcy - sic!) fot. Dlatego właśnie robię na filmie, co z tego, że drożej i wolniej, ale muszę myśleć przed wciśnięciem spustu czy warto daną rzecz sfotografować czy nie (no chyba, że pstrykam czysto rekreacyjnie, ale wtedy też jakieś opory są). BTW wyszła mi odpowiedź dla Szymona w sprawie naszego bezsensownego sporu w wątku "Autoportret".

Awatar Lemek
Lemek

To fakt!Ale aż prosi się żeby zapytać "Dlaczego w XXI w. ktoś używa filmu?"

Post był edytowany 2007-10-08 12:01:58



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar rbit9n
rbit9n

A tak a propos, to w sumie niezłe jaja, że w XXI wieku nadal na filmach się używa żelatyny zwierzęcej. Przyznam szczerze, że osobiście myślałem, że używany jest do tego jakiś polimer. Człowiek każdego dnia się uczy, a i tak umiera głupi.

Awatar Lemek
Lemek

No właśnie o to mi chodzi, zwykle w parze z wegetarianizmem idzie to ślepe przekonanie :"nie lubie skór", "nie ścinam choinek" itp. a to jest właśnie szkodliwe.

Mi sie np. pistolet w kaburze odbezpiecza jak widzę japońców mordujących masowo delfiny, czy innych debili zabijających kołkiem młode foczki.
Ale jak mi ktoś się wpiernicza w to, że ja jem w kanapce schab ze świni specjalnie do tego wyhodowanej to również słyszę szczęk bezpiecznika w kieszeni! Ja wobec wegan itp. jestem tolerancyjny nawet bardzo, to oni nie są tolerancyjni wobec mnie. ja im ciagle nie mówie:"co ty jesz?", "nie jedz tego!"
Trzeba mieć dystans do wszystkiego! Szkoda energii!



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar rbit9n
rbit9n

Dlaczego wegetarian nazywasz "pseudo obrońcami przyrody"? Często niezgoda na spożywanie żywych istot nie wiąże się z ochroną przyrody (chyba, że bierzesz pod uwagę ilość metanu wydzielaną przez trzodę chlewną i bydło rogate). No ale mniejsza z tym. Tak czy siak, zawsze dla mnie śmieszyła nazwa skóra "ekologiczna", podobnie jak "ekologiczne" choinki.

Awatar Lemek
Lemek

O matko przestańcie - nie dobrze mi sie robi! Co to zmienia co my zjemy!?
Jaki to ma wpływ na cokolwiek!?
A wszystkich "pseudo obrońców przyrody" zachęcam do zapoznania się z procesami produkcji tworzyw, które mają zastąpić tworzywa organiczne (m.in. skórę) i proszę wtedy porównać co jest bardziej szkodliwe dla środowiska!



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar CHoSSeN_OnE
CHoSSeN_OnE

dnia 2007-10-05 18:24:45, użytkownik CHoSSeN_OnE napisał(a):
dnia 2007-10-05 10:35:00, użytkownik Lemek napisał(a):
Myślę ze nic się nie stanie jak parę sztuk bydła padnie na poczet naszych filmów!

Żeby jeszcze te zwierzaki padały specjalnie po to, żeby robić z ich kości i chręści żelatyne [;
Tak swoją drogą, ciekawe ilu jest wegetarian, którzy focą analogami i wiedzą o tym fakcie ;> A jeśli by nie wiedzieli, to czy po uświadomieniu przestali by używać kliszy ? ;>>


Zjadłem część posta... -_-' Chodziło mi o takich zapaleńców robiących wielkie wyolbrzymione halo w okół tego wszystkiego... ju noł łot aj min [;

Awatar romek
romek

jestem wegetarianinem i od poczatku zdawalem sobie sprawe z czego wykonuje sie materialy fotograficzne. do wegetarianizmu podchodze emocjonalnie, moja percepcja nie pozwala mi spozywac produktow ze zwierzat, ani ubierac sie w wyroby z ich cial. ale szczerze powiem ze moja empatia nie siega widocznie az tak gleboko gdyz tasma filmowa wraz z jej makroskopowymi skladnikami chocby byla wachana, jedzona, dotykana, ogladana pod wielkim powiekszeniem nie wzrusza mnie i 'dziala' zdecydowanie mniej na wrazliwosc niz produkty testowane na zwierzetach. i nie szukam zadnych usprawiedliwien typu ze zelatyna jest poniekad 'produktem ubocznym, wtornym i czesto odpadkowym procesu zabijania zwierzecia. nigdy powodem'. po prostu postepuje tak jak uwazam vel. czuje, wewnatrz. tasmy uzywam w nadmiarze.

Awatar havrann
havrann

Jestem wegetarianinem i katolikiem. I w pierwszym i w drugim przypadku NIEPRAKTYKUJĄCYM .

Awatar irmi
irmi

ja jestem wegeterianką od kilkunastu lat , a dokładniej semiwegetarianką. Wiem z czego robi się żelatynę , ale byłabym hipokrytką rezygnując z analogowości z powodu żelatyny na kliszy mając jednocześnie w domu mięsożerne zwierzęta ( 2 psy i kot) , karmiąc rodzinę mięsem ( lubią kotlety) i kupując skórzane buty ( torebki i ubranie nie )

Post był edytowany 2007-10-05 19:52:41

Awatar CHoSSeN_OnE
CHoSSeN_OnE

dnia 2007-10-05 10:35:00, użytkownik Lemek napisał(a):
Myślę ze nic się nie stanie jak parę sztuk bydła padnie na poczet naszych filmów!

Żeby jeszcze te zwierzaki padały specjalnie po to, żeby robić z ich kości i chręści żelatyne [;
Tak swoją drogą, ciekawe ilu jest wegetarian, którzy focą analogami i wiedzą o tym fakcie ;> A jeśli by nie wiedzieli, to czy po uświadomieniu przestali by używać kliszy ? ;>>

Awatar rbit9n
rbit9n

dnia 2007-10-05 15:47:22, użytkownik Lemek napisał(a):
Normalnie!
otwierasz buzie i...aamm czujesz jak węglowodany, białko itd zasilają ci baterie!Super uczucie!


Węglowodany? W mięsie? Chyba w panierowanym kotlecie schabowym te zwęglone dekstryny. Pominąłeś jeszcze hormony wzrostu, antybiotyki etc etc. No dobra, niech każdy je co tam chce, byle filmy były, no bo nam sie OT pomału robi.

Awatar Lemek
Lemek

Normalnie!
otwierasz buzie i...aamm czujesz jak węglowodany, białko itd zasilają ci baterie!Super uczucie!

Post był edytowany 2007-10-05 15:48:10



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar karol
karol

Kotlety sojowe rules!! Też nie jadam żelatyny, nie jadam nawet galaretek owocowych



..::everything is wrong::..
Awatar rbit9n
rbit9n

Niejedzenie mięsa nic tu nie ma do rzeczy. Jeśli chodzi o cierpienia zwierząt to właściwie niczego się nie powinno używać ponieważ przemysł generując wielkie ilości toksycznych odpadów powoduje cierpienia wielu istot. Można powiedzieć, że jestem na co dzień, od święta już nie (tak jak przez wieki to bywało), ale nie przeszkadza mi fakt, że żelatyna jest pochodzenia zwierzęcego, w sumie jej nie jem.

PS. Dziwię sie za to jak można jeść codziennie mięso. Tego nie pojmę.

Awatar Lemek
Lemek

Myślę ze nic się nie stanie jak parę sztuk bydła padnie na poczet naszych filmów!
Ja nie jestem wegetarianinem! Jestem (tak jak rodzaj ludzki od zarania) wszystkojadem z przewaga pokarmu mięsnego!

Salceson rules!



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar Henry
Henry

Co każdy z nas robi ze zużytą chemią,napewno ją utylizuje w domowej oczyszczalni.


Ostatnio wydałem więcej na utylizację utrwalacza niż on kosztował - w Niemczech to obowiązek. W Polsce to nawet nie wiem co z nim zrobić - muszę zapytać kolegę w labie. Co do wywoływacza to nie ma problemu - to tylko lekka zasada którą można spuścić. Niebezpieczny jest tylko utrwalacz ze względu na srebro.

Awatar gilbi
gilbi

Krwi! Krwi! Ścięgień! Kości małych dzieci!



Życie to nie próba generalna, a zdjęcia robi się okiem
Awatar Mefir
Mefir

He,he,he
Idąc tym tropem przestańmy robić odbitki, bo lasy amazońskie wycinają na papier.Nie mówiąc już o marnotractwie wody jaką zużywamy,a biedne dzieci w Etiopii umierają z pragnienia.Co każdy z nas robi ze zużytą chemią,napewno ją utylizuje w domowej oczyszczalni.Na butelkach ja wół stoi ,,Nie wylewać do kanalizacji-środek toksyczny,,



Koniec ze skanowaniem negatywów.
Awatar Flawiusz
Flawiusz

No, a ile by było żelatyny z takiego brahjozaura!!!



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.