Pobawiłem się troszkę na Ilfordzie multigrade RC Xpress i troszkę zakumałem pracę na takich papierach. Kupiłem też Fomę muliigradacujną Variant 111 która jest tzw. papierem bromowym. Zakładam że to to samo co papier barytowy. Foma ma fajną powierzchnię, niby błysk, ale subtelny. Jednak efekty jakie uzyskałem na (mniej szlachetnym?) Ilfordzie RC Xpress były lepsze, mimo że odbitki robiłem z filtrami Fomy i w chemi Fomy. Po prostu Papier Ilforda dał mi ładniejszy kontrast, ale może nie potrafię wycisnąć z tej Fomy właśćiwej jakości? Narazie to były testy, ale teraz zastanawiam się nad wyborem papieru do dokładniejszego "rozgryzienia" i nie wiem czy iść w bryty czy w plastik? Zastanawiam się też nad marką, ale wydaje mi się że Ilford jest najbardziej dostępny i chyba najlepszy. Co wy na to? Polecicie coś? Nie będę robił wielkich odbitek, zadowolę się formatem 13x18 i 18x24, ale muszę coś wybrać. Więc co doradzacie?



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!