Witam!!
może zacznę od tego jak bardzo kreci mnie portretowanie, także par młodych. siostra załatwiła mi ostatnio parę młodą do sesji plenerowej. mam nadzieje ze za tydzień pogoda będzie dobra...do rzeczy, bardzo sie boje tego ze nie podołam, jednak od wczoraj kamień spadł mi z serca. bylem świadkiem sesji plenerowych dwóch odrębnych firm. co było najśmieszniejsze z tego wszystkiego to to, ze para młoda sugerowała jakie kadry mógłby "fotograf" zrobić, zero ustawiania młodych, cios w stylu "stancie tam a ja wam zrobie "pstryka".
kolejna rzecz, pora dnia, a może raczej nocy hehe: słońce już zaszło i była niezła szarówka, nasz "mistrz" walil z wbudowanej lampy blyskowej, na kitowym obiektywie. natomiast Pani fotografka z drugiej firmy przyprowadzila mlodych w nocy i prowadzala ich po naszym palacowym parku. miała już lampę zewnętrzna co mnie bardzo zdziwiło hehe, jednak zastanawia mnie jakie będą tego efekty. ogólnie kadry były żałosne, przy drzewku, trzymając sie za raczki, odchylają sie. pani fotografka wymyslila nawet zeby pani mloda wlazla panu mlodemu na barana, uwierzcie mi nie wyglądało to smacznie. od zdjecia zgarniaja po 10zl :] czy u was tez sa tacy mistrzowie ?? na koniec powiem ze wyobrazalem sobie taka sesje calkiem inaczej, pomocnik z blendami itd. 
fotografia to nie wojna, nie strzelaj na oślep