mozliwe ze temat byl poruszany ale wieki temu i moze sie cos zmienilo

jak napisalem w temacie jestesmy tu z jednego prostego powodu - kochamy kliszaki... ale nieuniknionym zabiegiem przy prezentacji zdjec w galerii internetowej jest przeniesienia zdjecia z kliszy na nosnik cyfrowy. jakie macie do tego podejscie, jak bardzo ingerujecie w zdjecia przed publikacja,



granicą obiektywności jest nasz gust