Awatar Lemek

Dlaczego Nikon jest taki drogi???

Lemek 55

Witam!Jak ktoś wie to czy może mi wyjaśnić, jak małemu dziecku, dlaczego sprzęt nikona i do nikona jest TAAAKI drogi?

Post był edytowany 2007-09-06 08:24:44



ja cóż... włóczęga niespokojny duch

Odpowiedzi 55

Awatar Lemek
Lemek

Uwielbiam odbieganie od tematu!
Widzę że tu Nikoniarze sami czują się osaczeni przez Canonierów!
A teraz panowie przeczytajcie moje pierwsze pytanie?Ja nie pytam który jest system lepszy?
Ja pytam dlaczego Nikon jest taki drogi?
Bo widzę jednak że tu tylko biega o Ten napis!!!
Jak znacie inny powód to prosze piszcie!!!
Nie interesują mnie sentymenty czy preferencje seksualne tylko konkrety!
DUŻYMI LITERAMI



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar Res
Res

Witam.
Kiedyś przy wyborze aparatu rozważałem canona i nikona.
Oglądałem i jedne , i drugie, ale kasę zostawiłem za F90x .
I nie żałuję.
Później dokupiłem drugiego (jednym robię kolor , drugim cz-b), i teraz , jeśli wybieram się gdzieś , gdzie fotki muszą być na pewno bez pudła , zabieram nikony.
Nie ma dla nich złej pogody , nigdy im ani za zimno , ani za gorąco , a i zdarzało sie , że deszcz też je co nieco zmoczył.
Pstrykam jeszcze paroma innymi , ale nikony mają priorytet.
Canon zapewne jest równie dobrym sprzętem , ale... ja wybrałem nikona.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Nie chodzi o to by przekonać, lecz by poznać punkt widzenia innych ludzi. To przydatna rzecz.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar havrann
havrann

Opinia o wyższości Nikona nad innymi markami pochodzi żywcem z rynku niemieckiego sprzed kilku lat w myśl zasady : droższe więc pewnie lepsze. To głównie stamtąd sprowadzano sprzęt dla polskich foto-zapaleńców jak również profi. Opinia ta jest moim zdaniem błędna. Pracowałem przez ponad 7 lat na sprzęcie Nikona, będąc przekonanym, że chociaż zdarzają mu się "skuchy" (kapryśnie działające migawki, nieprecyzyjny przesuw filmu) to zapewne u konkurencji jest o wiele gorzej. Otóż po przesiadce na canona wszelkie wyżej wspomniane problemy zniknęły. Zaznaczam, iż moją opinię zbudowałem na doświadczeniach ze sprzętem semi-profi i profi. Na temat sprzętu stricte amatorskiego się nie wypowiadam, gdyż nie miałem styczności z takim sprzętem. Z "zenka" wskoczyłem od razu na F-90-tkę.

Awatar rbit9n
rbit9n

dnia 2007-09-07 17:06:13, użytkownik fusa_kosa napisał(a):
...Dlatego nie dajmy się wpędzić w bezsensowne rozmowy w stylu które święta są lepsze.


Od razu bez sensu. Inna sprawa, że w tego rodzaju dysputach, nikt nikogo nie przekona. To tak jak ostatnio w dyskusji o zasadności stosowania filtrów UV.
Co do odgłosu migawki ja uwielbiam odgłos migawek centralnych Yashiki, miodzio, jak szelest liści na wietrze.

PS. Ja nie mam parcia ani na Canona, ani na Nikona, ani na Minoltę, ani na Yashicę, ja chce po prostu w spokoju zrobić parę zdjęć (dlatego mam percie na Zorkij 5).

PPS. Może niedługo zaczniemy się zastanawiać dlaczego Contax RTS III jest tak drogi.

Post był edytowany 2007-09-07 18:44:08

Awatar dre
dre

dnia 2007-09-07 17:12:27, użytkownik Flawiusz napisał(a):
Człowiek ma prawo się zastanawiać nad przyczyną wszystkiego, również cen aparatów

I potem dochodzi do konstruktywnego skądinąd wniosku - wiem że nic nie wiem



the man who wasn't there
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Rozmowa nie jest bez sensu. Człowiek ma prawo się zastanawiać nad przyczyną wszystkiego, również cen aparatów



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Racja pomyliłem się, chodzi o początek lat 90-tych a nie 80-tych. Natomiast Nikon ustąpił pola Canonowi w reporterce, ale nie oddał. Nikon nadal jest obecny wśród fotoreporterów, i wcale nie ma się tak najgorzej.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar fusa_kosa
fusa_kosa

Nie no nie ma...ale mam to w dupie. Jest po porostu zaje***ty dla ucha Generalnie ta dyskusja jest dla mnie zbędna i ogólnie bez sensu. Ja mam parcie na Nikona i będę zawsze robił Nikonami, inni lubią Canona a jeszcze inni hodują kurwa jedwabniki...co kto lubi! Dlatego nie dajmy się wpędzić w bezsensowne rozmowy w stylu które święta są lepsze. Ja kończę dyskusję na tym.



Jak mawiają daltoniści: Życie jest jak tęcza...raz czarne,raz białe!
Awatar rbit9n
rbit9n

dnia 2007-09-06 18:33:47, użytkownik fusa_kosa napisał(a):
...Poza tym panowie...psycholog by się uśmiał...nie stać mnie na coś to to zjadę, poszukam wsparcia innych takich jak ja i będę miał czyste sumienie że kupiłem tanszy i gorszy pod niektórymi względami aparat. Takie moje zdanie.
Jeszcze jedno...nie ma piękniejszego dźwięku niz dźwięk zwalniania tytanowej migawki w Nikonie


Tia, psycholog by się uśmiał. Mam (z przeproszeniem) małego penisa, to kupuję aparat za 1500zł (może być Nikon), do tego super stałkę za kolejne tysiące i czuję się spełniony. Tak rozumiem teorię Freuda.
Doceniam jakość i precyzję niektórych puszek Nikona, ale to co mi oferuje Canon mi wystarczy.
Sądzę, że dźwięk migawki nie ma wiele wspólnego z precyzją czasów otwarcia, a to cenię bardziej.

Awatar usunięty
usunięty

dnia 2007-09-06 10:52:24, użytkownik Flawiusz napisał(a):
Z początkiem lat 80 system Canon EOS


moze nieco nie na temat, ale pozwole sobie sie wtracic zeby zatrzymac utrwalanie sie glupot - system EOS zostal opracowany w 1987 roku a nie na poczatku osiemdziesiatych lat

Canon EOS zaczął skutecznie wypierać Nikona z zastosowań reporterskich, ale Nikon świetnie się utrzymał na tym polu


o ile z pierwsza czescia twojej wypowiedzi absolutnie sie zgadzam to juz z druga nie jest tak rozowo

Niestety, firmie Nikon nie udalo sie utrzymac pola, o ktorym napisales. Nietrudno to zreszta potwierdzic sobie samemu kontemplujac np grupe zawodowych fotoreporterow w akcji

Awatar Lemek
Lemek

dnia 2007-09-06 18:33:47, użytkownik fusa_kosa napisał(a):
Poza tym panowie...psycholog by się uśmiał...nie stać mnie na coś to to zjadę, poszukam wsparcia innych takich jak ja i będę miał czyste sumienie że kupiłem tanszy i gorszy pod niektórymi względami aparat. Takie moje zdanie...


Psychologiczne podejście jest jak horoskop, zawsze coś pasuje...
A piękny dźwięk również tytanowej migawki to ja mam w Zenku nr 19 To jakiś fetysz?

Post był edytowany 2007-09-07 09:10:05



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar Lemek
Lemek

dnia 2007-09-06 23:48:22, użytkownik Flawiusz napisał(a):
W sumie to idzie o prostą sprawę: jakość/możliwości=cena. Tyle tylko że ta ostatnia rośnie nieproporcjonalnie do reszty i to na niekorzyść nabywcy......




ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar Flawiusz
Flawiusz

W sumie to idzie o prostą sprawę: jakość/możliwości=cena. Tyle tylko że ta ostatnia rośnie nieproporcjonalnie do reszty i to na niekorzyść nabywcy. Dlatego jak kogoś nie stać to nie kupi Nikona, ale to nie znaczy że tańszy aparat spisze się o wiele gorzej, choćby taki na m42. Jasne że Nikon lepszy, ale na odbitce 30x50 cm fotka z nikona f3 ze standardem 50 mm będzie niemożliwa do odróżnienia od podobnej fotki zrobionej Ricohem Singlex TLS ze standardowym 55mm Ricenonem, czy nawet Zenitarem M, a nawet Heliosem M7 z udanej serii. Różnica w cenach tych sprzętów będzie jednak zabójcza, a o ile ktoś nie uprawia skrajnie trudnych tematów, np. reporterki, to tańszy sprzęt spisze się naprawdę dobrze. To tyle z mej strony.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar jarko
jarko

Jako nikoniarz powinienem oczywiscie stanac za Nikonem, ale nie bede wdawal sie w utarczki do niczego konstruktywnego nie prowadzace, kazdy system ma swoje plusy i minusy, w Nikonie podoba mi sie prawie wszystko poza cenami oczywiscie ale czy ceny lepszych szkiel Canona czy nawet Pentaxa odbiegaja od Nikona?? Oczywiscie ze nie Canon i Nikon maja ogromna baze obiektywow i calego osprzetu i dzieki temu caly czas sa w czolowce. Dobre obiektywy Pentaxa z tego co orientowalem sie to kosztuja wiecej niz do Nikona!! i nie wszyscy niezalezni producenci produkuja pod Pentaxa czy Minolte co mnie osobicie boli poniewaz rozwazam caly czas przesiadke na syfre Pentaxa(na D200 czy tez D300 mnie nie stac) tyle ze zostalby mi niewielki wybor w obiektywach Tak zle, tak niedobrze...

Pozdrawiam

Post był edytowany 2007-09-06 21:42:40

Awatar romek
romek

dnia 2007-09-06 19:46:40, użytkownik jezier_1 napisał(a):
Ja miałem w ręku nikona F3 oraz canona A-1 i nie ma zbyt dużych różnic, oprócz ceny.


bardzo powierzchowna opinia moim zdaniem bo roznice sa znaczne. nie bede sie jednak wdawal w bezsensowne dysputy na temat wyzszosci jednej srubki nad druga. nadmienie tylko ze twoje odpowiedzi w tym temacie uwazam za malo sensowne 'fm3a za 1300 ale a1 za 300 tez niezly' to tak sredno wyszlo. mysle ze wiesz o co mi chodzi wiec mowie to z przymrozeniem oka. . moze chodzilo o nikona f3 i canona f1? choc tez 'ciut' na wyrost. bo i ten canon jest gorszym technologicznie sprzetem w dodatku opartym o martwy system fd. a nikon dlaczego 'tyle' kosztuje? bo ludzie sa w stanie tyle zaplacic. na co firma pracowala sobie 60 lat i w pewnych regionach swiata namacalnie wypracowala, to chyba tyle.

hej.

Post był edytowany 2007-09-06 20:20:47

Awatar jezier_1
jezier_1

Ja miałem w ręku nikona F3 oraz canona A-1 i nie ma zbyt dużych różnic, oprócz ceny.

Awatar fusa_kosa
fusa_kosa

To ja pobronię trochę Nikona. Który z panów miał w ręku jednego z tych nikonów o których piszecie? bo się tak zastanawiam...ja potrafię porównać dwie puszki jeśli miałem je w reku. Czytanie parametrów w sieci to nie to samo. Jak dla mnie Nikon są warte swojej ceny! Mam Nikona Fe2 i nie jest to przejaw tego że mnie stać na niego, to jest przejaw umiłowania do nie zawodności. Dostałem go w spadku, następnegu kupię. Wiem że nie chcę innego małego obrazka. Poza tym panowie...psycholog by się uśmiał...nie stać mnie na coś to to zjadę, poszukam wsparcia innych takich jak ja i będę miał czyste sumienie że kupiłem tanszy i gorszy pod niektórymi względami aparat. Takie moje zdanie.
Jeszcze jedno...nie ma piękniejszego dźwięku niz dźwięk zwalniania tytanowej migawki w Nikonie



Jak mawiają daltoniści: Życie jest jak tęcza...raz czarne,raz białe!
Awatar jezier_1
jezier_1

ceny są straszne a płacimy nie za ogromne możliwości ale za napis nikon, bez sensu!!

Awatar Lemek
Lemek

dnia 2007-09-06 14:35:56, użytkownik jezier_1 napisał(a):
Czyli, powiedzmy szczerze. Nikon jedzie tylko na marce i z tąd takie ceny, za nikona FM3a trzeba wydać ok 1200zł a canon A-1 to wydatek ok. 300-500zł a aparacik mimo że starszy ale całkiem przyzwoity.


No właśnie ceny tych manualnych zdziadanych dziadków Nikona są oszałamiające



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.