Awatar rbit9n

CZY IDZIESZ NA WYBORY?!?

rbit9n 329

Wybaczcie ten propagandowy ton, ale obserwując niezadowolenie społeczne oddolne, jestem ciekaw ilu z nas czuje się w jakikolwiek sposób odpowiedzialni za wygląd parlamentu VI kadencji. Jeśli można to proszę o krótkie uzasadnienie.

Ja zaznaczam TAK, bo to niestety jedyny sposób, aby w demokratycznym (mam nadzieję, że Polska jest jeszcze takowym) kraju wyrazić swoja opinię na tematy bieżące.

Odpowiedzi 329

Awatar fiakier
fiakier

janus napisał(a):
Fiakrze, no tak... Myślę, że łatwo uruchomić teraz lawinę anegdot, co kto komu powiedział na jakim zebraniu i jak ten ktoś zareagował lub nie. Ale ja nie o tym.

(...)


Ależ anegdotka przytoczona przeze mnie nijak nie dotyczy majątku p. Palikota - wrzuciłam ją ot tak dla rozluźnienia (aczkolwiek miała miejsce).

A co do majątku to z wieści prasowych wynika, że na potrzeby sądu p. Palikot dokumentuje brak takowego co sugeruje aby raczej z pewną ostrożnością pisać o "dużych, palikotowych pieniądzach".

Pozdrawiam.

Awatar Pet
Pet

janus napisał(a):
Pet napisał(a):
A nie pomyślałeś, że dla Palikota, który o ile mi wiadomo ma dużo pieniędzy, wejście w politykę jest sposobem na zrobienie BARDZO dużych pieniędzy?


Nie, nie pomyślałem.


Rozumiem.

Ja natomiast tak sobie kombinowałem i kombinowałem i jakbym nie kombinował to za kazdym razem wychodziło mi, że jednak troszkę słabo bym się czuł dając krzyżyk na gościa, który rusza do wyborczego boju z błogosławieństwem Urbana i z jego koleżkami z redakcji "NIE" na swoich listach.

Awatar janus
janus

Pet napisał(a):
A nie pomyślałeś, że dla Palikota, który o ile mi wiadomo ma dużo pieniędzy, wejście w politykę jest sposobem na zrobienie BARDZO dużych pieniędzy?


Nie, nie pomyślałem.

Awatar janus
janus

Fiakrze, no tak... Myślę, że łatwo uruchomić teraz lawinę anegdot, co kto komu powiedział na jakim zebraniu i jak ten ktoś zareagował lub nie. Ale ja nie o tym.

Jacku, sądzę, że wobec faktu jawnego i ciągłego instrumentalizowania swoich żałosnych klakierów przez prezesa, należy skupić się raczej na tym, co rzeczywiście ma miejsce, a nie na tym, co może być lub będzie. Mówiąc krótko, popatrz sobie raczej, jak traktuje się ludzi w Pisie. To jest dopiero jazda!

Awatar Pet
Pet

janus napisał(a):
No, pewności oczywiście nie mam, tak jak nie ma jej nikt, kto poszedł wczoraj do urny. Wszyscy podejmujemy pewne ryzyko i tak właśnie pojmuję rolę zaufania w demokratycznym systemie.

Wychodzi mi po prostu na to, że ten, kto ma pieniądze, stara się je raczej pomnażać w sposób wypróbowany, a nie wdaje się w sprawy, które mu tych pieniędzy nie przysporzą w sposób szybki i bezpośredni. Oczywiście, mówimy tu o dużych, palikotowych pieniądzach.


A nie pomyślałeś, że dla Palikota, który o ile mi wiadomo ma dużo pieniędzy, wejście w politykę jest sposobem na zrobienie BARDZO dużych pieniędzy? Sądzisz, że zdecydował się na zainwestowanie własnych nakładów w promocję swojej osoby (a zainwestował niemało - niemało też ponoć wyłudzając), mając na sercu jedynie uwolnienie narodu polskiego od jażma klerykalizmu i dając Polakom legalne konopię?

Awatar implicite
implicite

Palikot to zdolny menadżer. Partia to kolejny produkt, który wprowadza na rynek, na razie z sukcesem. Moje obawy wobec zdolnych menadżerów są takie, że podległych sobie pracowników traktują wyłącznie jako instrumenty niezbędne do osiągnięcia założonego celu.

Przy czym należy dobrze rozumieć słowo "niezbędne"



Wstęp do wątpienia
Awatar fiakier
fiakier

janus napisał(a):
(...)
Wychodzi mi po prostu na to, że ten, kto ma pieniądze, stara się je raczej pomnażać w sposób wypróbowany, a nie wdaje się w sprawy, które mu tych pieniędzy nie przysporzą w sposób szybki i bezpośredni. Oczywiście, mówimy tu o dużych, palikotowych pieniądzach.


O tyle interesujące, że w trakcie przepychanek rozwodowych swego czasu prorok dokumentował brak jakiegokolwiek majątku a jedynie akcje spółek martwych oraz przynoszących straty...

P.S. A tak swoją drogą w ubiegłym tygodniu miałem okazję zaoferować swój głos jednemu z agitatorów ruchu proroka... ale pod warunkiem, że prorok będzie na moich oczach lewitował. Niestety chyba słowo "lewitował" było zbyt trudne dla agitatora (wyglądał na MWzWM ale rzecz jasna mylić się mogę) bo popatrzył na mnie wzrokiem określanym zwykle jako barani...

Ale niech tam mu się wiedzie.

Pozdrawiam pogodnie - tak jak przewidywałem dzisiaj wstał normalny dzień.


P.S. Się edytowało bo się p na b literkę poprawiło.

Post był edytowany 2011-10-10 11:32:40

Awatar janus
janus

No, pewności oczywiście nie mam, tak jak nie ma jej nikt, kto poszedł wczoraj do urny. Wszyscy podejmujemy pewne ryzyko i tak właśnie pojmuję rolę zaufania w demokratycznym systemie.

Wychodzi mi po prostu na to, że ten, kto ma pieniądze, stara się je raczej pomnażać w sposób wypróbowany, a nie wdaje się w sprawy, które mu tych pieniędzy nie przysporzą w sposób szybki i bezpośredni. Oczywiście, mówimy tu o dużych, palikotowych pieniądzach.

Awatar Pet
Pet

janus napisał(a):
Moje zaufanie budzi też to, że Palikot nie pcha się do władzy po pieniądze.


A to ciekawe? Skąd ta pewność?

Awatar janus
janus

Nie, nie chodziło mi o wszystkie kwestie. Nie jestem idiotą, żeby lubić wszystko tak, jak leci. Zresztą, pisząc o fragmentach, dałem Ci do zrozumienia, że nie mam na myśli całości.

Miałem na myśli konkretne propozycje:
1. Rozdział państwa od kościoła (i jego konsekwencje);
2. Likwidacja Senatu i zmniejszenie liczby posłów;
3. Finansowanie partii przez obywateli (chyba by mnie krew zalała, gdybym miał płacić na PiS, na szczęście tego nie robię);
4. Zakończenie "misji" wojskowych i zmniejszenie wydatków na tych darmozjadów;

Poza tym podoba mi się sam "sposób" na partię. W zasadzie jest to swobodny ruch społeczny. Osobiście jestem zmęczony patyjniactwem wszelkiej maści. Moje zaufanie budzi też to, że Palikot nie pcha się do władzy po pieniądze. Dla mnie to argumenty wystarczające, żeby dać im szansę.

Post był edytowany 2011-10-10 11:17:16

Awatar MarcinM
MarcinM

janus napisał(a):
Program RPP jest dostępny w formie pedeefu, a ja trochę nie mam siły przepisywać tu fragmentów słowo po słowie. No, ale łatwo można go sobie przyswoić na własną rękę.

Po prostu zainteresowało mnie jakie to kwestie. Rozumiem że wszystkie. Spoko, co kto lubi.

Awatar Leszeg
Leszeg

dadanmafak napisał(a):
a tak btw, slyszeliscie fragmenty instruktazu dla mezow zaufania? przeciez to brzmi jak instrukcja obslugi mlotka dla pensjonariuszy zakladu pychiatrycznego



A słyszałeś jak poseł z mojego okręgu radził by po postawieniu znaczka przy właściwym kandydacie resztę pól przjechać stearyną (znaczy sie na wybory udać należało sie po mszy ze świecą by nikt ze spiskoów nie dostawił nic więcej w celu unieważnienia głosu?



http://www.flickr.com/photos/39057056@N04/
Awatar dadanmafak
dadanmafak

Zebrani modlili się.
Po złożeniu wieńca słychać było okrzyki: "Ten zwycięża, kto zwycięża ostatni!", "Koniec z kłamstwami wyborczymi!".
Po uroczystości Kaczyński pytany przez dziennikarzy o swoją przyszłość w partii po kolejnych przegranych wyborach, odparł: "To jest sprawa mojej partii".

no prosze...mam dar jasnowidzenia...

Awatar Yoonson
Yoonson

albo to partia musi opuścić kogoś;
no bo rozum to już dawno...

Awatar dadanmafak
dadanmafak

to akurat jest mozliwe. ktos musi opuscic partie

Awatar Yoonson
Yoonson

taaa.... prędzej Mariusz "Grzywka" Błaszczak wystąpi w TeFałEnie poczochrany i bez pozwolenia Prezesa

Awatar dadanmafak
dadanmafak

a tak btw, slyszeliscie fragmenty instruktazu dla mezow zaufania? przeciez to brzmi jak instrukcja obslugi mlotka dla pensjonariuszy zakladu pychiatrycznego


zreszta za 2-3 i tak sie dowiemy, ze wybory zostaly zmataczone

ps. "prezio" mialo odejsc po przegranej, ciekawe czy dotrzyma slowa? stawiam papier toaletowy (uzyty), ze nie

Awatar Yoonson
Yoonson

to i ja polecę po szneka z glancem

najlepszego!

Awatar janus
janus

No i może nawet kawy pod to święto nie trzeba będzie dzisiaj pić...

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.