Awatar rbit9n

CZY IDZIESZ NA WYBORY?!?

rbit9n 329

Wybaczcie ten propagandowy ton, ale obserwując niezadowolenie społeczne oddolne, jestem ciekaw ilu z nas czuje się w jakikolwiek sposób odpowiedzialni za wygląd parlamentu VI kadencji. Jeśli można to proszę o krótkie uzasadnienie.

Ja zaznaczam TAK, bo to niestety jedyny sposób, aby w demokratycznym (mam nadzieję, że Polska jest jeszcze takowym) kraju wyrazić swoja opinię na tematy bieżące.

Odpowiedzi 329

Awatar dadanmafak
dadanmafak

spoko, prezydent moich marzen rowniez jest daleki od wizerunku Komorowskiego. tylko co zrobic jak wybor jest ograniczony? nie isc dajac tym samym szanse drugiemu K?
roznice miedzy dwoma K widac nawet po tej anegdocie. wiekszy K puszczal oczka do lewicy a mniejszy w ciagu paru minut zrezygnowal z calej swojej ideologii !! to na tym zbudowal sile pisu i poderwal miliony ktore zachcialy rozliczac zlodziei-komunistow. weszli na szczyt po upadku sld, bezlitosnie po nich jadac pare nastepnych lat, byly czystki, bylo notoryczne obrazanie, wrecz prostackie, byla Blida, zomo, wyksztalciuchy, postkomuny i wszystkie plagi tego swiata. nagle w ciagu paru minut okazalo sie, ze wszystko zniknelo. jest usmiech, jest nowoczesna lewica, przyjaciel Oleksy...przyzam bez cienia przesady, ze takiego zaklamania, falszy i pogardy dla innych nie widzialem przez cale zycie. mogl sie jeszcze przespac z Jacykowem zeby zdobyc glosy tych ktorzy sa za zwiekszeniem praw osob homoseksualnych.

co ciekawe nikt go oficjalnie nie potepil (z jego kregow), nikt nie widdzial w tym nic niestosownego... ot szczyty obludy...

jesli lewica zacznie wygladac jak ta skandynawska to sa w stanie uzyskac moje poparcie przy zalozeniu, ze aktualna ekipa nie posunie sie do przodu. niech robia drogi, oczyszcza media i podniosa kultore i odpowieddzialnosc urzednikow. i wiele innych.
narazie polska lewica tylko cos brzeczy o niszowych, egzotycznych problemach. nie tedy droga. i niech sie lider nie zmienia co pol roku i wszystcy mowia jednym glosem bo chwilami to wyglada tak, ze czolowych politykow lewicy jest dwudziestu i kazdy mowi cos innego...

Awatar Pietrek
Pietrek

panowie ! Każda K kłamie, bo inaczej nie zarobi

Awatar implicite
implicite

Faktycznie, mój wzrok nie jest najlepszy (noszę okulary). Każde państwo jest z natury niesprawiedliwe, więc choć niepodobna (przynajmniej na razie) obyć się bez idei państwa, to przynajmniej lewica jest jego sumieniem. Co do różnicy ("różnicy") pomiędzy K-ami, odwołam się do anegdoty. Po pierwszej turze wyborów zarówno Kaczyński jak i Komorowski jęli się umizgiwać do elektoratu Napieralskiego. Sławomir Sierakowski powiedział w którymś z wywiadów, że o ile strategia obu kandydatów jest zrozumiała, to tylko Komorowski ma ku temu merytoryczne podstawy. Kaczyński może tylko oszukiwać.



Wstęp do wątpienia
Awatar dadanmafak
dadanmafak

lewica jest spoko...ma tylko jeden drobny feler - od zera nie udalo im sie nigdy zadnego panstwa postawic na solidne nogi a te ktorymi zaczeli juz rzadzic jak byly "bogate" to popadaly w tarapaty. dobra teoria, praktyka utopijna...
a jesli roznica miedzy dwoma K jest kosmetyczna to chyba cos ze wzrokiem u kolegi
ciezko o wieksze skrajnosci, no chyba, ze jeden K tradycyjnie klamie i sie w to wierzy...

Awatar implicite
implicite

Nie ukrywam swoich lewicowych poglądów, chociaż Napieralski to dla mnie "beton", a nie lewica. Lewica to tolerancja dla inności, obrona słabszych i wykluczonych ze społeczeństwa i nieustanna przytomność umysłu pozwalająca rewidować własne podstawy, problematyzować wyznawane aksjomaty nie pozwalając im zwyrodnieć w ideologię. Ani jeden K, ani drugi K (nie mówiąc o SLD) tych postaw nie reprezentują. Różnica pomiędzy Kaczyńskim i Komorowskim jest dla mnie czysto kosmetyczna, choć przyznaję, ten drugi jest nieco mniej agresywny.



Wstęp do wątpienia
Awatar fiakier
fiakier

dadanmafak napisał(a):
aja zaczalem chodzic na wybory gdy do wladzy doszedl pis. wczesniej mi to wisialo, raz byli ci, raz tamci, kraj sie rozwijal, bylo ok. tylko, ze zostal przekroczony pewien prog ktorego tolerowac juz nie moglem. nagle okazalo sie, ze ministrem edukacji jest faszysta, ze premierem jest niejaki endriu ktorego iloraz inteligencji jest niezmierzalny gdyz tabelki z wynikami zaczynaja sie chyba od iso 50, ze w lawach sejmowych zasiaduja extremisci zamawiajacy piwo gestem hitlera a obok siedza zapite czerwone nosy ktore nie potrafily uczciwie prowadzic wlasnego gospodarstwa rolnego i skoczyli sobie do polityki. to juz dla mnie zbyt duzo...plus gratis prezydent unikajacy wszystkiego co wazne, wsadzajacy nos tam gdzie nie trzeba i blokujacy co sie tylko da. o jego bracie ktory sklamal tyle razy, ze juz chyba wiecej nie mozna wspomnac tez trzeba + jego pieski typu Kur..ki czy naczeny sprawiedliwy z metodami sb.
mamy Polske podzielona? oczywiscie, ze mamy...i ja sie na ta druga nie zgadzam. staram sie zyc bez oszukiwania, ponizania i tolerancyjnie...i mam nadzieje, ze kiedys panstwo bedzie dla mnie tak mile (chociazby urzednicy) jak to bywa w 'zdemoralizowanej i bezwartosciowej' europie. z czerwonymi, zapitymi nosami, klamcami i faszystami nie ma na to szans, z kim innym przynajmniej za 5, 10 czy 20 lat. wiec dla dobra mojej corki chodze glosowac...


Takie emocje przeżywałem 15 (słownie: piętnaście) lat wstecz przy pamiętnym (?) wyborze "bolek czy olek". Od tej pory troszkę więcej zrozumiałem i się tak nie gotuję. Kandydat PRZECIWKO któremu głosowałem dwukrotnie (6 maja i pod koniec czerwca) popełnił zło przeczące oficjalnie deklarowanym wartościom i sam przekreślił się u mnie jako człowiek, ale słońce i tak codziennie wstaje. Dystans, dystans, dystans...

Awatar dadanmafak
dadanmafak

aja zaczalem chodzic na wybory gdy do wladzy doszedl pis. wczesniej mi to wisialo, raz byli ci, raz tamci, kraj sie rozwijal, bylo ok. tylko, ze zostal przekroczony pewien prog ktorego tolerowac juz nie moglem. nagle okazalo sie, ze ministrem edukacji jest faszysta, ze premierem jest niejaki endriu ktorego iloraz inteligencji jest niezmierzalny gdyz tabelki z wynikami zaczynaja sie chyba od iso 50, ze w lawach sejmowych zasiaduja extremisci zamawiajacy piwo gestem hitlera a obok siedza zapite czerwone nosy ktore nie potrafily uczciwie prowadzic wlasnego gospodarstwa rolnego i skoczyli sobie do polityki. to juz dla mnie zbyt duzo...plus gratis prezydent unikajacy wszystkiego co wazne, wsadzajacy nos tam gdzie nie trzeba i blokujacy co sie tylko da. o jego bracie ktory sklamal tyle razy, ze juz chyba wiecej nie mozna wspomnac tez trzeba + jego pieski typu Kur..ki czy naczeny sprawiedliwy z metodami sb.
mamy Polske podzielona? oczywiscie, ze mamy...i ja sie na ta druga nie zgadzam. staram sie zyc bez oszukiwania, ponizania i tolerancyjnie...i mam nadzieje, ze kiedys panstwo bedzie dla mnie tak mile (chociazby urzednicy) jak to bywa w "zdemoralizowanej i bezwartosciowej" europie. z czerwonymi, zapitymi nosami, klamcami i faszystami nie ma na to szans, z kim innym przynajmniej za 5, 10 czy 20 lat. wiec dla dobra mojej corki chodze glosowac...

Awatar orwo
orwo

Awatar powerzoom
powerzoom

Za poprzedniej władzy nie było możliwości głosować , wszyscy domagali się do tego prawa (że to ogranicza ich praw obywatelskie) Teraz gdy to prawo otrzymali głośno krzyczą nie będę głosować i sami się pozbawiają tego prawa.Człowiek to naprawdę dziwne zwierze

Awatar janykiel
janykiel

Nie ma co narzekać. Prawda jest brutalna: grona wybierane są odzwierciedleniem wybierających. Osobna sprawa jest taka, że nie lubię jak diabli generalizowania, którego pełno w tym wątku...:/ Zwykła ludzka przyzwoitość nakazywałaby nieco ostrożności.

Awatar Tata
Tata

ja mam "peace" przez całą tą rozmowę.



Awatar zieloo
zieloo

Prawo już lepiej brzmi niż 'obowiązek' Już więcej się nie czepiam. Peace

Awatar Tata
Tata

zieloo napisał(a):
Co w ogóle znaczy ten zbitek wyrazów? Obowiązek to na pewno nie jest, bo... nigdzie nie zapisano takowego, więc co?


więc to, że Ty jako obywatel powinieneś się poczuwać do obowiązku pójścia do urny i oddania głosu.

Osobiście wolę używać pojęć "prawo do głosowania", albo "przywilej do głosowania".

Oczywiście mógłbym powiedzieć "pierdolę, nie idę", ale podatek i tak muszę zapłacić, więc co mi szkodzi wybrać grupę, która się nażre za moje pieniądze...

Nikt mnie do tego nie przymusza, ale mam takie prawo i chcę z tego korzystać.



Awatar zieloo
zieloo

Co w ogóle znaczy ten zbitek wyrazów? Obowiązek to na pewno nie jest, bo... nigdzie nie zapisano takowego, więc co?

Awatar Tata
Tata

to taki obywatelski obowiązek

PS. coś jak chodzenie do kościoła... jak mieszkasz w Wawie, to tego nie zrozumiesz, ale przenieś się na prowincję!

Post był edytowany 2009-09-08 23:48:50



Awatar zieloo
zieloo

A propos praw. Zawsze mnie bawiło to, jak niektórzy mówią o _obowiązku_ głosowania. Skąd się wzięła taka bzdura?

Awatar Tata
Tata

Ramius napisał(a):
ja do tego ręki nie przyłożę


i jest to Twoje prawo



Awatar Ramius
Ramius

Ta młodziutki jestem i głupiutki i w ogóle,,, tylko na kogo mam glosowac? nie ma tam osoby (no moze oprocz Pani Kwaśniewskiej) na ktora moglbym zaglosowac. Mam iść do urny by oddaćpusty głos? bez sensu na to samo wyjdzie. niech inni wybierają ja do tego ręki nie przyłożę.



Średni format to jest potęga! średni format najlepszy jest! średni format trzeba szanować! średni format START 66!!!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.