Witam wszystkich .
Naczytałem się o urokach średniego formatu . Efekt tego był taki że kilka miesięcy temu sprawiłem sobie STARTa 66 . No cóż by nie mówić to... . Ale w miarę jedzenia rośnie apetyt , niestety . Trafiłem na osobnika który chce sprzedać aparacik Yashica Mat 124 G . I tu mam problem ponieważ nie wiem ile za ten aparat można dać co by nie przepłacić i czy warto za nim chodzić . Zanim zacznę z gościem rozmawiać to wolał bym tak choć by z grubsza wiedzieć na jaką kwotę się nastawić . Aparat nie nosi żadnych widocznych śladów użytkowania . Jest jeszcze w oryginalnym opakowaniu , z instrukcją w komplecie . Może ktoś coś podpowie ? .