Jak w temacie. Wiadomo że Ilford ma dobre filtry w ilości 12 sztuk w komplecie. Kosztuje to ciut ponad 100 zł. Ale jest jeszcze Foma ze swymi sześcioma filtrami za trzydzieści-parę złotych, z których można złożyć parę kombinacji w szufladzie powiększalnika. Czy filtry Fomy są w stanie skutecznie zastąpić 12 gradacji Ilforda?



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!