Awatar Lemek

Wywolywanie negatywów - POMOŻECIE???

Lemek 25

Witam was!
Wiem ze temat może banalny i tak dalej bo trochę sprzętowy - ale napaliłem sie na samodzielne wywoływanie negatywów.Zrobiłem mały rachunek co potrzebuje:
1. koreks
2. wyciągarka
3. wywoływacz
4. woda
5. wolne miejsce

Czy jest jeszcze coś?

I czy macie jakieś konkretne propozycje? Nie wiem - marki sprzętu?
myślałem o koreksie Kaisera, ale jeszcze za używanymi porozglądam się.
A na co zwrócić uwagę przy kupnie chemii?



ja cóż... włóczęga niespokojny duch

Odpowiedzi 25

Awatar zubryn
zubryn

I jeszcze potrzebne są Ci pojemniki na rozrobioną chemię - najlepiej butelki harminijkowe.



Pentax MZ-M, MZ-6,
ob. Pentax: SMC-M 2.8/28, SMC-A 1.7/50, SMC-M 3.5/135, ob Mir 3.5/20,
ob. Pentacon: 2.8/29, 1.8/50, 2.8/100, 4/200
CZJ: Tessar 2.8/50
PRAKTISIX + ob.4/50, 2.8/80, 2.8/120
Awatar Henry
Henry

dnia 2007-07-02 11:08:45, użytkownik Lemek napisał(a):
A czym mierzycie czas?


Kiedyś zegarkiem, a teraz się skomputeryzowałem i napisałem sobie programik który mi podpowiada kiedy i co robić:
http://www.henry.vel.pl/devtimer.html

Awatar mmikucki
mmikucki

Zgadzam sie z przedmowca a co do kosztow to jednorazowo jest nie maly wydatek ale pozniej sie zwraca moim zdaniem jednak najwazniejsza jest w tym wszystkim przyjemnosc chwila w ktorej wyjmujesz film z koreksu jest wspaniala a pozniej jeszcze odbitki zabawa jest pierwsza klasa na codzien pracuje w labie ale hobby cieszy mnie dopiero jak sie w ciemni zamykam sam na sam z fotkami Pozdrawiam i zycze milego wywolywania

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Zależy co chcesz robić. Ceny chemii są bardzo różne, filmów B&W też. Sprzęt również różnie może kosztować... Ale nie słuchaj tych którzy mówią że "jak spaść to z dobrego konie" i wyliczą Ci od ręki tysiące złotych. Na początek wystarczy prosty koreks, tania chemia i filmy. Gdy zabierzesz się za odbitki to też nie od razu musisz ładować furę kasy w zajebiste obiektywy i powiększalniki. Do nauki te tańsze też są dobre. Sam tak robię - to hobby i ważne jest by nie przepłacać tam gdzie nie trzeba.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar usunięty
usunięty

Ja także mam zamiar zacząć własnoręcznie robić zdjęcia, czyli każdy proces pod moją komendę i mam pytanie czy to drogo wyjdzie? Ile kasy ok. trzeba w to włożyć? Niestety całą chemię co Ojciec miał i wszystkie akcesoria...przepadły. Wtedy jeszcze nie miałem pojęcia co tracę. Sam to wyrzucałem, Ojciec tylko mówił do którego śmietnika Ale jeszcze poszukam bo może coś zostało...

Awatar Lemek
Lemek

Dzięki dzięki. Poczytam jak znajdę czas w pracy.
Powoli sie chyba za ten temat zabiorę.



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar Mefir
Mefir

Na tej stronie znajdziesz wiele porad i czasy moczenia neg. w różnej chemii:


http://www.korex.net.pl

Post był edytowany 2007-07-03 06:58:35



Koniec ze skanowaniem negatywów.
Awatar Flawiusz
Flawiusz

No jeśli masz wołać 15 minut to +/- 1 czy nawet 2 minuty niczego nie zepsują. Ale jak masz wołać 7 minut, to 2 minuty mogą już mieć znaczenie. Ostatnio przez pomyłkę wywołałem prawie 2x za długo i kontrasty mnie zaskoczyły. Przyznam jednak że za mało filmów własnoręcznie wywołałem by zabierać tu głos jako autorytet. Do mierzenia czasu używam stopera w telefonie, który odlicza czas od zadanego czasu do zera i zaczyna wyć



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Lemek
Lemek

Źle sie wyraziłem czy to ma być z dokładnością do sekundy czy minuty? To podejrzewam że tez zależy od chemii ale...?



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar dre
dre

Hmm...stoperem?



the man who wasn't there
Awatar Lemek
Lemek

A czym mierzycie czas?

Post był edytowany 2007-07-02 11:09:23



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar dre
dre

Chodzi o temp przygotowania wywoływacza, ID-11 trzeba rozrabiać w 40 st, a Hydrofen możesz w pokojowej.



the man who wasn't there
Awatar Lemek
Lemek

Czyli temperatura zależy od chemii?



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar Lemek
Lemek

acha czyli wystarczy rozwalić puszkę?
tak waśnie mi się wydawalo ze ta wyciągarka nie bedzie potrzebna



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar dre
dre

dnia 2007-07-02 10:51:18, użytkownik Flawiusz napisał(a):
Ja np ID-11 musiałem rozrobić w 40 stopniach

No właśnie m.in. to miałem na myśli gdy pisałem o łatwości przygotowania hydrofenu, tam takich wymogów co do temp. nie ma
Koreksy mam dwa, ruski i polski krokus, da się z nimi żyć choć jak możesz kup coś lepszego.
No, ja też używam kombinerek do rozłożenia puszki z filmem



the man who wasn't there
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Acha, spirytusowy termometr jest o tyle fajny że raz zanurzony cały czas pokazuje aktualną temperaturę. Ten elektroniczny po każdym pomiarze trzeba zresetować.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Ja puszki otwieram kombinerkami



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Ja np ID-11 musiałem rozrobić w 40 stopniach, a do wywołania musiał mieć (około) 20 stopni. W aptece za 6-7 zeta kupisz elektroniczny termometr z pomiarem do 42 stopni. Da się go używać również do chemii.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Mefir
Mefir

jak najbardzej.Tylko spirytusowy możesz kupić np. w sklepie zoologicznym, menzurka,ewent. coś wyskalowanego pod płyny.,lejek.Przydaje sie zwilżacz np. TETENAL - MIRASOL,dodaje się go podczas ostatniego płukania.Zapobiega zaciekom,działa antystatycznie i bakteriobójczo.Rozcięczenie 1:700
Korex - polski krokus wystarczy



Koniec ze skanowaniem negatywów.
Awatar dre
dre

Termometr się na pewno przyda, natomiast wyciągarka nie koniecznie - ja rozbrajam puszki w światłoszczelnym worku (który można zastąpić np. grubym kocem), wystarczy mocno podważyć kapsel.



the man who wasn't there
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.