Dzisiaj otworzylem swa paczuszke z odbitkami i o dziwo na niektorych zdjeciach z boku byl fioletowy pasek o grubosci do nawet 10 cm!! Myslalem na poczatku ze to wina obiektywu mojego arasta 80-200 ale robilem tez szerokokatnym i podstawowym. To wina labu? Nazwy labu nie podam bo to wstyd i hanba bynajmiej sprawdzilem swego zooma i okazalo sie ze jest ostrym obiektywem tylko pierunsko ciezko sie ostrzy