Awatar feurstick

Lustrzankę małoobrazkową jakiej marki używasz?

feurstick 109

Ponieważ w kwestii negatywów mamy już jasność przyszedł czas na korpusy. Pytanie dotyczy lustrzanek małoobrazkowych. W sondzie są wymienione marki najczęściej dostępne na rynku. Ponieważ jest ograniczenie do 10 więc są te najpopularniejsze. Tak więc zapraszam do głosowania.

ps

Chciałem zaznaczyć, że celem sondy nie jest wskazanie najlepszego systemu albo udowadnianie że coś jest lepsze od czegoś. Celem jest pokazanie czym fotografujemy.

Odpowiedzi 109

Awatar cracusiac
cracusiac

Ciekawe czy jakis milosnik Pentaxa ma Pentaxa LX?

Awatar Fotomanek
Fotomanek

romek napisał(a):
Canon EF ładny aparacik.
Z daleka miał przypominać porządny F1.

To wielce krzywdząca opinia, gdyż EF nie ustępował solidnością wykonania profesjonalnemu F-1 ani na jotę!
Świadczy o tym choćby porównanie wymiarów, mas oraz cen obu aparatów.
F-1 > 147 x 99 x 43 mm, 820 g. cena 100 000 jenów z obiektywem 1,4/50 mm. SSC
EF > 147 x 96 x 48 mm, 760 g. cena 89 500 jenów z obiektywem 1,4/50 mm. SSC
Już samo porównanie cen świadczy o rzetelności mojego twierdzenia o stanowczo zbyt wysokich kosztach wytwarzania modelu EF, skoro cena tego modelu była zaledwie o 10,5% niższa od w pełni profesjonalnego F-1.

romek napisał(a):
Użytkowo nie oferował nic ponad sprzęt dekadę starszy. Tyle, że wciśnięto trochę elektroniki.

Chyba sobie żartujesz! Canon EF został wdrożony do produkcji w 1973 roku i był szczytowym osiągnięciem firmy w rozwoju konstrukcji małoobrazkowych aparatów lustrzanych.
10 lat wcześniej, czyli w 1963, nie było nawet serii F z której model EF się wywodzi!
Wcześniejsza seria R - historycznie pierwsza seria SLR produkowana przez Canona, miała całkiem inny system mocowania obiektywów R i nie posiadała nawet wewnętrznego światłomierza, choć bezspornie była bardzo solidnie wykonana.
Canon EF z pomiarem SBC przy pełnym otworze obiektywu, pamięcią pomiaru i automatyką typu S, bił lustrzanki serii R na głowę.

romek napisał(a):
Sprzęt bardzo dobry. Z dwóch zasadniczych powodów.
Rzadki - Ja mam, sąsiad nie ma.
Duży i ciężki. Typowy czołg. - Atrakcyjny dla wszystkich użytkowników systemowo osadzonych myślą wokół maszyn rolniczych.

Jeżeli chodzi o upodobania, to rzeczywiście możesz mieć rację - tyle - że to jest racja na dzień dzisiejszy, gdy staramy się wyszukać na rynku wtórnym odpowiednio zaawansowany i porządny aparat analogowy.
Wtedy, czyli na początku dekady lat 70-tych sprawa była oczywista. SLR z wyższej półki musiała być ciężka i porządna niczym czołg.

***

Post był edytowany 2015-03-26 11:44:17 przez Fotomanek

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Fotomanek poleciał do Tatusia na skargę, a Tatuś skasował moje merytoryczne sprostowanie jego błędnej wypowiedzi na temat sprzętu.

Tak więc powtórzę: Fotomanek zapomniał o systemie FL pisząc o 'chyba pierwszym aparacie półprofesjonalnym Canona' zapomniał o całej dekadzie.

A Fotomanek nie dość że wiedzę ma wybiórczą i wprowadza w błąd innych to jeszcze kapusta jest.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

romek napisał(a):
Canon FL ładny aparacik.


EF chyba

Bo FL nie było, system FL Składał się z:
Canon FX (1964)
Canon FP (1964)
Canon Pellix (1965)
Canon FT QL (1966)
Canon Pellix QL (1966)
Canon TL (1968)

Awatar romek
romek

Canon EF ładny aparacik.
Z daleka miał przypominać porządny F1.
Użytkowo nie oferował nic ponad sprzęt dekadę starszy. Tyle, że wciśnięto trochę elektroniki.

Sprzęt bardzo dobry. Z dwóch zasadniczych powodów.
Rzadki - Ja mam, sąsiad nie ma.
Duży i ciężki. Typowy czołg. - Atrakcyjny dla wszystkcih użytkowników systemowo osadzonych myślą wokół maszyn rolniczych.

Post był edytowany 2015-03-26 00:36:07 przez romek

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

O tu zestaw obiektywów FL (i one wszystkie pewnie były produkowane dla amatorów rodzinnego fotografowania - ciekawe że Kodak wcześniej nie splajtował


Focal length(s) Aperture range Macro
55-135mm 3.5 No No
85-300mm 5 No No
100-200mm 5.6 No No

Wide-angle[edit]
Focal length(s) Aperture range Macro
19mm 3.5 No No
19mm R 3.5 No No
28mm 3.5 No No
35mm 2.5 No No
35mm 3.5 No No
P 38mm 2.8 No No

Normal[edit]
Focal length(s) Aperture range Macro
50mm 1.4 No No
50mm 1.4 I No No
50mm 1.4 II No No
50mm 1.8 I No No
50mm 1.8 II No No
50mm 3.5 Yes Yes
55mm 1.2 No No
58mm I 1.2 No No
58mm II 1.2 No No

Telephoto[edit]
Focal length(s) Aperture range Macro Super Spectra Coating (SSC)
85mm 1.8 No No No No
100mm 3.5 No No No No
M 100mm 4 Yes Yes No No
135mm 2.5 No No No No
135mm 3.5 No No No No
200mm 3.5 I No No No No
200mm 3.5 II No No No No
200mm 4.5 No No No No
300mm 2.8 No No Yes Yes
300mm 5.6 No No No No
400mm 5.6 No No No No
500mm 5.6 No No No No
600mm 5.6 No No No No
800mm 8 No No No No
1200mm 11 No No No No

Post był edytowany 2015-03-25 15:40:52 przez RagnarokIII

Awatar Fotomanek
Fotomanek

eleroo napisał(a):
EOS EOS über alles!

Czy ja wiem? Być może, jednak na pewno nie będzie to aparat wyjątkowy.

Dla zatwardziałych kanoniarzy mam inną propozycję. Jedyną w swoim rodzaju, że tak powiem.
Chodzi o krótko produkowanego (1973-1975), tuż przed pojawieniem się modelu A1, Canona EF.
Dlaczego Canon EF? Zanim to wyjaśnię, to poproszę by nie mylić tego modelu aparatu z nazwą mocowania obiektywów EF, które Canon wprowadził wraz aparatami nowej, autofokuśnej generacji, czyli właśnie EOS-ów, o których tak entuzjastycznie wyraża się eleroo.

Zatem, jakie miody można spijać, gdy postanowimy wyszukać, kupić i fotografować Canonem EF?

Miody emocjonalne.

- rzadkość!
Ze względu na bardzo krótki okres produkcji, liczba tych aparatów na rynku wtórnym jest bardzo ograniczona.
Rodzi się oczywiście pytanie, dlaczego Canon EF produkowany był tak krótko? Czyżby był nieudany lub awaryjny?
Otóż NIE! Był zbyt drogi w produkcji, zatem w czasach gdy wszystkie wiodące firmy fotograficzne zaczęły intensywnie oszczędzać, tak droga produkcja była nieuzasadniona ekonomicznie.
- piękno!
Canon EF był ostatnią lustrzanką firmy, którą zaliczamy do klasycznych SLR! Następca, czyli A1, a tym bardziej T90, już się nie zaliczają do tej grupy.
- prestiż!
Jakby nie patrzeć, EF był aparatem klasy półprofesjonalnej i na dodatek, chyba pierwszym w stajni Canona.
Zatem był duży i ciężki - typowy czołg, co można stwierdzić natychmiast po wzięciu aparatu do ręki.
O jakichkolwiek oszczędnościach materiałowych, technicznych i technologicznych, w wypadku EF nie było mowy.
Dosłownie wszystko co w nim zamontowano było NAJnowocześniejsze i NAJlepsze.

Miody techniczne.

- praca hybrydowej, mechaniczno-elektronicznej migawki, oraz wewnętrznego światłomierza, zasilana jest z dwóch guzikowych baterii 1,5 V, dostępnych powszechnie, także i dziś.
Zatem, żadnych kłopotów związanych z innym woltażem zasilania!
- migawka Copal, o pionowym przebiegu lamelek, zapewnia bardzo dokładne odmierzanie czasów naświetlania.
- wewnętrzny światłomierz wyposażony w celę SBC, radzi sobie praktycznie w każdych warunkach, pomimo tylko jednego, centralnie ważonego sposobu pomiaru światła.
- pełna informacja o warunkach ekspozycji w celowniku, na dodatek wyjątkowo dużym i jasnym, stwarzającym wręcz komfortowe warunki kadrowania.
- automatyka typu S, czyli automatyczny dobór przysłony do wstępnie ustawionego czasu naświetlania.
- pamięć pomiaru, realizowana przyciskiem na górnym pokładzie korpusu.
- wstępne podnoszenie lustra za pomocą funkcji dźwigni samowyzwalacza.
- diodowa kontrola stanu baterii, dostępna nawet przy wyłączonym aparacie.
- zakres czułości stosowanego filmu, od 12 do 3200 ASA/ISO.
- dostępność szerokiej gamy doskonałych i stosunkowo tanich obiektywów z mocowaniem FD.

No i niech ktoś mi zacznie marudzić, że czegoś mu jeszcze brakuje.



Prawdę powiedziawszy, trudno zrozumieć dlaczego tak wspaniała konstrukcja musiała ustąpić miejsca kolejnym modelom, które wcale nie były od niej lepsze.

***

Post był edytowany 2015-03-25 16:08:11 przez Fotomanek

Awatar eleroo
eleroo

EOS EOS über alles!



Czasem długo siedzę w nocy. Czasem noc długo siedzi we mnie.
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

TomaszK napisał(a):
Ale pisząc 'Sony' masz chyba na myśli cyfrę? Ankieta dotyczy lustrzanek analogowych...


Nie nie chodzi o cyfrę a o obiektywy - następców MAFa.

To bezpośrednie nawiązanie do Twej wypowiedzi o obiektywach Minolty, hę?

Cyfra to syf - cyfry w sztuce nie uznaję, o!

Awatar cracusiac
cracusiac

Tylko Nikon! Mam F3 i Nikkormata FT2 z 1975 roku.

Awatar TomaszK
TomaszK

Ale pisząc "Sony" masz chyba na myśli cyfrę? Ankieta dotyczy lustrzanek analogowych... A jeśli chodzi o cyfrę, jestem Canonierem ale mam też starocie: 20D i 350D...

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

MAFy też są świetne i Sony też.

Awatar TomaszK
TomaszK

Uwielbiam stare Minolty... stare, tzn. MD, Dynaxa nigdy nie miałem, trudno mi porównać. Ale Rokkory MD to wspaniała optyka, a jak mi padnie korpusik (mam XG-M i X-300) to za ok. stóweczkę kupię następny. Ale przy moim przerobie raczej nie padnie

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

ozjasz napisał(a):
To były ostatnie analogi canona i chyba mało ich zrobili.


Czytasz w moich myślach - miałem dopisać ale nie zdążyłem.

Awatar ozjasz
ozjasz

To były ostatnie analogi canona i chyba mało ich zrobili.



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

ozjasz napisał(a):
(Eos 300X)


No właśnie chciałem sobie kupić ten kompakcik, ale za cholerę nie mogę go trafić.

Awatar ozjasz
ozjasz

Fajna ankieta, nawet dobrze, że Trzeci odkopał.
Widzę że jestem w większości, chociaż mojego modelu (Eos 300X) nie widziałem na alledrogo ani razu



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

To musi być jakaś zaszłość - nawet nie wiedziałem...

Awatar DAAD
DAAD

Nie gryźć się!



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.