Awatar Eroll

Czy warto rozbudować Zenita?

Eroll 27

Mam Zenita 12xp. Zastanawiam się czy warto dokupić do niego jakiś obiektyw poza standardowym Heliosem, który posiadam (np Pentacon 4/200 albo 135?) do tego jakiś filtr (i teraz pytanie czy Do g\Heliosa czy Pentacona?) itp... Wiem, że mocowanie M42 jest dosyć popularne więc może będzie okazja kiedyś zmienić aparat i wykorzystywać stare obiektywy.. co myślicie?

Odpowiedzi 27

Awatar pawix
pawix

dnia 2007-05-23 22:53:21, użytkownik Arche napisał(a):
A ja miałem dobrą lustrzaną cyfrę i wróciłem do fotografii analogowej.

ps

Pawix bez urazy ale piszesz jak ktoś kto cierpi na kompleks braku lustrzanki cyfrowej.


?

Post był edytowany 2007-05-24 15:44:31



[url=http://www.psycholog-lipinska.pl/psycholog[/url]
Awatar arche
arche

A ja miałem dobrą lustrzaną cyfrę i wróciłem do fotografii analogowej.

ps

Pawix bez urazy ale piszesz jak ktoś kto cierpi na kompleks braku lustrzanki cyfrowej.

Post był edytowany 2007-05-23 22:56:46

Awatar pawix
pawix


ja nie napisałem że prędko, tylko że nieuchronnie.
a większość małolatów i tak wybiera cyfry bo to wygoda i tyle.
świat się zmienia niestety, chociażby takie lokomotywy parowe,
odjechały i już mimo że aż do bólu "analogowe".
a ja lubię swojego zenita, na dobrą cyfrową lustrzankę nie mam kasy,

Post był edytowany 2007-05-23 22:42:45



[url=http://www.psycholog-lipinska.pl/psycholog[/url]
Awatar olympus
olympus

Jeszcze takiej cyfry w rozsądnej cenie nie wymyślono, żeby robiła takie zdjęcia jak dobry analog. Pozdrawiam.

Awatar arche
arche

Co do odwzorowania kolorów to dobre cyfry sobie z tym radzą
ale przy zdjęciach gdzie są bardzo duże lub bardzo małe kontrasty analog zdecydowanie wygrywa.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Henremu chyba idzie o przejścia tonalne w tej róży. Kompakt mógł wypaść słabiej od slajdu...



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar feurstick
feurstick

Henry co do zdjęcia tej róży i odwzorowania koloró 5d to się z Tobą nie zgodzę. Poprawiam często cyfrowe zdjecia znajomym z róznego sprzetu i większośc błedów z odwzorowaniem wynika ze złych ustawień aparatu i tyle
Pozdrawiam

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Tak pytałem. Najwięcej zależy od wielkości matrysy. Eos 5D lepiej wypadnie od Eosa 30, a w kompaktach A 630 lepiej wypadnie niż A710. Szkoda że zarzucono matryce 2/3 cala. Przy obecnej technologi można by zrobić mały kompakt o niezłych osiągach, ale to by się słabo sprzedawało więc nikt nie robi takich rzeczy... Slajd na głowę pobije każdy kompakt z matrycą 1/1,25 cala - bez dwóch zdań, nawet z RAWem.

Post był edytowany 2007-05-23 18:06:51



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Henry
Henry

Tja - ściankę trzeba jeszcze mieć do czego podpiąć. A przecież nie podepnę do mojego drewniaczka 4x5" ścianki z matrycą 4x5cm A nawet używana przystawka+jakiś Rollei to będzie prawie cena EOS 5D. Co do cyfrówki to był kompakt Canona. Nawet nie wiem czy ma sRGB, ale wątpię czy nawet Adobe RGB pomoże bo akurat zdecydowanie więcej to ma w zieleni niż w czerwieni.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Stare (używane) przystawki cyfrowe 10-14 MP np. do Hasa są w miarę na kieszeń amatora. Tyle że to i tak trochę kasy, a jak padnie to nie będzie ratunku . Te ścianki na pewno były mocno eksploatowane przez zawodowców. Henry, ale jakiej cyfry użyłeś?



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Henry
Henry

dnia 2007-05-23 12:44:13, użytkownik pawix napisał(a):
to nie stanie się tak nagle, ale jest nieuchronne tak jak w przypadku np: kaset magnetofonowych, nikt na poważnie nie inwestuje już w magnetofony kasetowe.


Rzecz w tym że fotografia analogowa przegrywa tylko z powodu wygody i "szybkości" ale nie jakości czy np. odwzorowania kolorów (ostatnio sfociłem cyfrakiem i na slajdzie czerwoną różę - na cyfrze to jednolita plama w kolorze jakotako czerwonym, a slajdzie taka aksamitna czerwień że mało nie usiadłem z wrażenia). Kasety przegrały bo zapis cyfrowy jest lepszy. A policz mi amatorów którzy mają cyfrowe przystawki do średniego formatu - bo takich co mają analogowy format jest wielu. Może i pewnego dnia cyfrowy średni format będzie łatwo dostępny - ale to wcale nie będzie tak prędko.

Awatar feurstick
feurstick

Heh jak sam mówisz chcesz dopiero kupić analoga to dlaczeg piszesz, że już wiesz jak to jest a teksty o prawdziwym aparacie i prawdziwych zdjeciach raczej nie świdczą dobrze o Twojej świadomości fotograficznej no ale cóż

Awatar bilder32
bilder32

dnia 2007-05-23 12:44:13, użytkownik pawix napisał(a):
to nie stanie się tak nagle, ale jest nieuchronne tak jak w przypadku np: kaset magnetofonowych, nikt na poważnie nie inwestuje już w magnetofony kasetowe.
ja lubię sobie popstrykać zenitem i tyle...sprawia mi to po prostu przyjemność.


To nie najlepszy przykład. Kasety magnetofonowe nie mają w sobie uroku i są poprostu niewygodne. Natomiast fotografowanie apratami tradycyjnymi jest poprostu niezwykłe i dla wielu strasznie interesujące



"Reszta jest milczenieniem
Więc lepiej milcz
Bo tylko ta cisza
Nie kosztuje Cię nic"
Awatar pawix
pawix

to nie stanie się tak nagle, ale jest nieuchronne tak jak w przypadku np: kaset magnetofonowych, nikt na poważnie nie inwestuje już w magnetofony kasetowe.
ja lubię sobie popstrykać zenitem i tyle...sprawia mi to po prostu przyjemność.

Post był edytowany 2007-05-23 12:46:18



[url=http://www.psycholog-lipinska.pl/psycholog[/url]
Awatar bilder32
bilder32

Nie dobijajcie mnie tekstami, że fotografia analogowa, to już technologia odchodząca do lamusa! Ja robie foty na cyfrze, a teraz mam zamiar zakupic analoga, wiec nie zniechecajcie takich ludzi jak ja do zmiany decyzji co do kupna PRAWDZIWEGO aparatu, który robi PRAWDZIWE zdjecia



"Reszta jest milczenieniem
Więc lepiej milcz
Bo tylko ta cisza
Nie kosztuje Cię nic"
Awatar feurstick
feurstick

Henry odważne stwierdzenie ale się pod nim podpisuję

Awatar Henry
Henry

dnia 2007-05-22 12:46:23, użytkownik pawix napisał(a):
a tak całkiem serio to nie warto('nie opłaca się') inwestować w fotografię analogową, to niestety już odchodząca do lamusa technologia, chyba że jest się pasjonatem.


Co to znaczy odchodząca do lamusa? Przecież nadal działa, nadal da się robić zdjęcia i koszt może być niższy niż przy cyfrówkach. Nadal można robić odbitki, a nawet bym powiedział że hybryda z połączenia fotografii analogowej z wydrukami cyfrowymi kładzie na lopatki obie technologie z osobna.

Awatar pawix
pawix

a tak całkiem serio to nie warto("nie opłaca się") inwestować w fotografię analogową, to niestety już odchodząca do lamusa technologia, chyba że jest się pasjonatem.



[url=http://www.psycholog-lipinska.pl/psycholog[/url]
Awatar W-wolf
W-wolf

Wymiana filmu to już wyższa szkoła jazdy problem jest z podstawową obsługą sprzętu który nie jest cyfrową małpką :P

u mnie w dojo na uroczystości większej, kontuzjowana 14 latka miała obsługiwać Nikona D70s kumpla, który to nikon był włączony na full-auto niestety większość zdjęć jest dziwnie kadrowana (poucinane głowy, sam sufit, sama ściana)

Powód - dziewczyna "kadrowała" na wyciągniętych rękach, dziwiąc się czemu na wyświetlaczu nic nie widać, a zdjęcia pojawiają się dopiero po zrobieniu.... dopiero po treningu podeszła do kumpla oddając mu aparat i mówiąc że chyba jest zepsuty bo wyświetlacz nie działa cały czas

a z pytaniami "jak się na tym nagrywa filmy" co do Canona 350D zetknąłem się już wielokrotnie



"Jedyna z klatek dla wolnych ludzi, która nie więzi, ale budzi, przygważdża tylko czas i fakt Stop! Widzisz strzępy prawd, spada migawka jak gilotyna I oto wieczność się zaczyna. Grymas obiektyw miał za świadka - Stop klatka!"
Awatar pawix
pawix

nie ma co się śmiać, nie dalej jak wczoraj dziecko moje pojechało na wycieczkę i zabrało ze sobą aparat analogowy taki prosty kodak.traf chciał że film się skończył(24 klatki), niestety młodzież "cyfrowa" nie poradziła sobie z wymianą filmu, jeszcze nie wiem jak to zrobili, ale naświetlili go niestety. tak że wymiana obiektywów może być nie lada atrakcją niedługo.

Post był edytowany 2007-05-22 11:13:01



[url=http://www.psycholog-lipinska.pl/psycholog[/url]
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.