Awatar feurstick

jakie lubicie oglądać filmy ze względu na zdjęcia

feurstick 195

1. Powrót.
2. Nóż w wodzie
3.Osiem i pół
4. Ukryte pragnienia.

Czekam na wasze propozycje

Post był edytowany 2007-04-02 12:11:40

Odpowiedzi 195

Awatar janus
janus

Czy ktoś widział film pt. "Młyn i krzyż"? Dobre to czy wprost przeciwnie? Warto czy nie? I jeszcze: Czy na ekranie mówią po angielsku, a napisy są polskie? Czy też wszystko jest po polsku?

Awatar rbit9n
rbit9n

też mam taką, nie pomaga bynajmniej.

Awatar viper1986
viper1986

Sklejają? Ja tam śledziłem Pana z kamerą z zaciekawieniem do samego końca. Może dlatego, że miałem wersję z podkładem muzycznym.

Awatar rbit9n
rbit9n

viper1986 napisał:
Człowiek z kamerą (1929) To trzeba zobaczyć Na mnie osobiście zrobił ten film wielkie wrażenie.

ale jak oglądać, kiedy po pięciu minutach oczy same się sklejają, jakby z ekranu sowiecki superglue wypływał?

Awatar blues
blues

"Amerykanin". Anton Corbijn wyreżyserował. Fabuła niespieszna i całość oglądałem bardziej jak pokaz slajdów ale za to bardzo dobrych. No i Dżordż Klunej gra.


a ja polecam "Gra cieniem" to film o Corbijnie - rewelacja

Awatar janus
janus

Podepnę się na chwilę, choć nie do końca ze względu na zdjęcia.

Szukam filmu, który widziałem kilka lat temu. Skandynawski, sprzed paru lat. On jest sławnym kompozytorem. Dostaje w spadku (?) chałupę w swej rodzinnej wsi i przenosi się tam, rezygnując z wykonywania dotychczasowej profesji. Zaczyna prowadzić (?) chór parafialny... Więcej szczegółów nie pamiętam, a i tu mam jak widać sporo luk. Wiem jedynie, że film bardzo mi się podobał. Może ktoś zna tytuł?

Awatar ostrywoj4
ostrywoj4

feurstick napisał(a):
1. Powrót.
2. Nóż w wodzie
3.Osiem i pół
4. Ukryte pragnienia.

Czekam na wasze propozycje


Symetria

Awatar ophiuchus
ophiuchus

"Amerykanin". Anton Corbijn wyreżyserował. Fabuła niespieszna i całość oglądałem bardziej jak pokaz slajdów ale za to bardzo dobrych. No i Dżordż Klunej gra.

Post był edytowany 2011-01-18 18:45:09

Awatar esio
esio

-Fajny film wczoraj widziałem.
-A momenty były?
-No jasne, a najlepiej jak….. młody chłopak chciał robić zdjęcia.

„Fotograf weselny” tytuł oryginalny „Bröllopsfotografen”.
Ogólnie film nowy (2009) więc i spojrzenie nowe.
Bardziej współczesne na robienie zdjęć.
Bardzo polecam.

Awatar bolas
bolas

Widziałem parę lat temu ... ta recenzja którą zacytowałeś to naprawdę delikatnie powiedziane Williams gra jak dobrze kojarzę gościa który od lat pracuje w jakimś labie, takim marketowym gdzieś w Stanach. Większość jego kolegów z pracy to dzieciaki po 18-20 lat, on sam zaś jest przed 40-tką. Praca to dla niego wszystko, przy okazji dość mocno obserwuje fotki i nijako podgląda społeczność miasteczka. Gdy odkrywa bodajże zdradę pakuje się w czyjeś prywatne życie. Zaczyna z aparatem prześladować jakąś parę, tropić ich aż w końcu sam robi kompromitujące zdjęcia i wysyła "przypadkiem". Przy okazji gdzieś po drodze traci tą pracę i całość zaczyna przypominać paranoję prześladowczą, aż finalnie dochodzi do jakiegoś dramatu. Mogę nieco przekręcać, ale na pewno coś w ten deseń.

W razie czego na YT jest parominutowy trailer



Łódź okiem przechodnia
Awatar ozar
ozar

jutro o 23:05 na polsacie "Zdjęcie w godzinę".
"Robin Williams w roli nieśmiałego samotnego pracownika zakładu fotograficznego zafascynowanego wywoływanymi przez siebie zdjęciami pewnej rodziny. Gdy odkrywa, że pod pozorami familijnej harmonii kryją się ciemne sekrety postanawia wkroczyć w życie tych ludzi."

ktoś już widział? może być ciekawe - ja nie obejrzę bo nie mamtv ale może ktoś obejrzy i opowie czy było warto



hardcore christian <><
Awatar rbit9n
rbit9n

korespondencja nabiera rumieńców. czekaj, czekaj, tylko kupię jakiegoś flamastra

Awatar romek
romek

zdobylem w koncu ten film! a tracilem juz na to nadzieje. nie pozostaje mi nic innego jak podziekowac, mam nadzieje ze widac komu :] :



jea!

Post był edytowany 2009-04-16 13:00:19

Awatar romek
romek

to na szczescie tylko pisak.

swoja droga, probuje od pewnego czasu zdobyc film "A Lost Man" (oryg. tytul: Un Homme perdu). Inspirowany zyciem Antoine d'Agaty. Wie ktos gdzie mozna to dostac?

Awatar rbit9n
rbit9n

Romek, to twoja dziara? fajna, ale chyba wolałbym ORWO NP22.

do tej pory czepiałem się tylko filmów wojennych, ale widzę, że filmy o fotografach to też łakomy kąsek.

Awatar romek
romek



mmm, roleiflex nie robi takich krawedzi.

Awatar rbit9n
rbit9n

cóż, czas namoczyć taśmę i szpule wygotować w stężonym fluorowodorze. co za sromota, ech.

pozostaje jeszcze pytanie, czy rolleiflex też robi dwa trójkąciki jak hasselblad? dla ułatwienia dodam, że są widoczne od strony napisu kodak.

swoją drogą, ciekawe, dlaczego tak trudno znaleźć w sieci informacje o tri-x 400.chyba, że już zdziadziałem i nie umiem szukać.

Awatar rafaln70
rafaln70

Fragment fotografa niedzielnego o Tri-x " Być jak Ansel Adams "
" Zacznijmy od tego, że wiele osób nie używało filmu, który myślało, że używa. Brzmi niezbyt jasno? Spieszę sklaryfikować - Tri-X to tak naprawdę dwa filmy. Pierwszy to Tri-X 400, oznaczany jako TX, można dostać w małym obrazku i średnim formacie. Nie jest to film, którego używał Adams. Z powodów, które na wieki pozostaną zagadką, Kodak postanowił zupełnie innemu materiałowi również nadać nazwę Tri-X. Ten z kolei miał czułość nominalną ISO 320 i można go było kupić w średnim formacie (zarówno 120, jak i 220) jako Tri-X Pro, czyli TXP, i w arkuszach do wielkiego formatu jako TXT. Są to dwa zupełnie różne filmy z różnymi krzywymi charakterystycznymi i odmiennymi właściwościami. Więc mimo najszczerszych chęci nikt, kto próbował zeswatać HC-110 z filmem TX 400, nie używał kombinacji polecanej przez Adamsa. "



śnię o melonie, śpię na peronie pod wiatr
Awatar rbit9n
rbit9n

jasio napisał(a):
...wizje rozkładu z 'Zet i dwa zera' pamiętam do dziś, ale to było z dziesięć lat temu więc nie wiem jak zareagowałabym na to dzisiaj...


sprawdzałem ostatnio. reaguje się dobrze.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.