Mam aparat Zenit-E, wygrzebałem go ostatnio z szafy ponieważ zacząłem interesować sie fotografią analogową. Aparat przeleżał ponad 10 lat nie uzywany. Niby wszystko działa jednak podczas naciagania mogawki toche szeleści, jakby był źle nasmarowany. Kolejną rzecz jaką zauważyłem to: po otworzeniu tylniej scianki, ustawieniu czasu na B, naciągnięciu migawki zauważyłem że po zwolnieniu spustu powraca ona na swoje miejsce do połowy szybko a następnie coraz wolniej, po pewnym czasie całkiem sie zamuka ale trwa to kilkanaście sekund. Kolejna rzecz: porównywałem "na oko" szybkość zamykania się migawki przy czasie 1/30 i 1/500, i nie widziałem zbyt dużej różnicy.

Może trzeba go wysmarować tylko gdzie, czym i ile to kosztuje?