Dlaczego na naszym analogowym forum ostatnio życie lekko przystopowało? Jak patrzę czasem np na forum kkm (miłosników systemu konica minolta i teraz też sony alfa) to tam codziennie spotyka się grupa ludzi którzy się znają i lubią. Oceniają wszystkie zdjęcia wymieniają doświadczenia, organizują plenery. U nas to wszystko stoi. Może byśmy się tak zebrali? w końcu jest już nas spora grupa i chyba nie jest to takie trudne? Co o tym sądzicie w ogóle?