Czytam książkę "Mała historia fotografii" Borisa vov Brauchitscha i postanowiłem, że podzielę się ciekawymi faktami. Na początek trzy rzeczy:
1. W aparacie kodak box była błona 100!!! klatkowa. po zrobieniu wszystkich zdjęc odsyłało ją się do serwisu. Tam wyciągali błone i wkładali nową
2. W 1925r na targach w Lipsku firma Leitz zaprezentowała małoobrazkowy aparat Leica z wymienną optyką oraz 36-klatkową błoną o formacie 24x36mm i to co najciekawsze-podobno do końca republiki Weimarskiej sprzedali 100tys egzemplarzy. No jak na tamten czas to chyba niezła masówa?
3. Pierwszy aparat robiący kolorowe zdjęcia pojawił się na rynku dopiero w 1930r była to kamera Bermpohl. W 1935 Eastman Kodak zaprezentował rezultaty swoich prac nad filmem barwnym ale rok potem Agfa pokazała technologię Agfacolor (sprzęgacze barwne stanowiły część samej emulsji czyli wygrali)
Jak coś jeszcze mnie zaciekawi ze spraw technicznych (bo o sztuce i artystachoraz trendach nie bedę pisał chyba że jest zapotrzebowanie) to wrzucę