Przeczytajcie to:

http://fotopolis.pl/index.php?n=5443

Smutno się robi. Na szczęście Fuji walczy dzielnie i niedawno wypuściło nowe slajdy i negatywy. Ponadto po przerwaniu produkcji Velvii 50 chce powrócić do jej produkcji i to na prośbę wiernych urzytkowników. Kodak chce się zwinąc z filmem, a Fuji wypuściło ostatnio niszowy kompakt małoobrazkowy dla świadonych i (prawdopodobnie) bogatych fotomaniaków. Daje to nadzieję że Fuji nie podda się na polu walki o tradycyjną fotografię. W poście o Leica dlatego bronię tej firmy bo ona równiez nie zamierza odwrócić się od filmu. Ale smutno się robi gdy się czyta o zamiarach Kodaka, upadku Agfy i problemach Liforda który cudem został uratowany...



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!