Awatar Lemek

Średni format-jaki aparat na początek?

Lemek 168

Witam zastanawiam sie jaki aparat w średnim formacie byłby dobry dla początkującego fotoamatora?
Myślałem kiedyś o jakiejś lustrzance dwuobiektywowej albo o jakimś miechowcu (typu Moskwa 5 lub podobne).Co wy byście polecili.Kiew 60 jest interesujący ale trochę cena mnie zniechęca.
Z góry dziękuję za propozycje



ja cóż... włóczęga niespokojny duch

Odpowiedzi 168

Awatar DAAD
DAAD

Panowie mechanikę mam w "małym palcu" używajcie dużego i średniego, oraz małego formatu, jeno róbcie dobre fotografie



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar bolas
bolas

Rolleicord Vb to ostatni produkowany model Rolleicordów. Jest najlepszy i najbardziej zaawansowany. W porównaniu do starszych ma wszelkie udogodnienia o których wspominałem w recenzji. W sumie chyba nic więcej od TLR-a nie można wymagać. III i starsze modele są prostsze w budowie.



Łódź okiem przechodnia
Awatar dzemski
dzemski

Hassel, Mamiya (6x4,5 i 6x7, ale do podobnie), Pentax (takze 6x7), Pentacon/Praktisix, Bronka Zenza (są też 6x4,5)

Z tych jednoobiektywowych to chyba najlepszy zakup jesli chodzi o stosunek jakości do ceny to Zenza Bronica. Rewelacyjnej jakości aparaty ze świetną optyka w dobrej cenie.



śniadanie z szafką na trawie ;)
Awatar janykiel
janykiel

Błogosławię dzień, w którym trafiłem na to forum

Piszę właśnie do sprzedawcy tego Rolleiflexa z paroma pytaniami i zastanawiam się, na co zwrócić uwagę kupują Rolleiflexa/Rolleicorda..? O co koniecznie zapytać przy Yashice, a o co przy Mamiyi (znalazłem cosik na ebay).

W jakim sensie ten Rolleicord jest najbardziej wypasiony? To kwestia generacji? Jest tak, że lepiej kupić np. V niż II lub III?

No i pytanie o ceny, nie ukrywam, że Rolleicord i Rolleiflex nie są zakupem niskobudżetowym Czy te ceny, które można zobaczyć przy nich na alledrogo są racjonalne?

BTW, Yashic jakoś niewiele znajduję...

I jeszcze jedno pytanie, wybaczcie męczenie, który z systemów jednoobiektywowych jest 6x6? Bronica i...? Czy to jest w ogóle do wzięcia pod uwagę? Jak wygląda serwisowanie itp. Z tego co widzę, poszczególne elementy systemu Bronicy są dość kosztowne.

Awatar dzemski
dzemski

jab napisał(a):
Jak to pisano w paru ostatnich postach - odświeżę wątek

Chcę nabyć średni format 6x6. Pierwsze próby mam za sobą (Lubi), aczkolwiek szukam czego oferującego lepsze parametry i możliwości na dłuższą zabawę.
Nie mam nic przeciwko TLR, choć dostęp do wymiennej optyki kusi. Pomiar światła byłby fajny, ale nie musowy. Budżet... to zależy co warto, czy warto itd.

Zasadniczy cel to mieć możliwie nieawaryjny aparat 6x6 do spokojnego fotografowania w przyzwoitej cenie.


Mam kilka aparatów średnioformatowych (PSix, Yashica 635, Mamiya C330 i p-otworek Holgi), miałem także możliwośc zabawy Rolleiflexami i Kievem. Z wszystkich tych aparatów najbardziej lubie robic zdjęcia Yashicą. Jest bardzo dobrze wykonana i mimo swoich 40 już prawie lat, jest w idealnym stanie. Szkła ostre (Yashinon), piekna plastyczność, ładny bokeh i jeszcze jedna ważna zaleta, jest leciutka, więc można ją wziąc ze sobą wszędzie. Wadę ma jedną, ostrzy z 1m, więc do bliskich portretów się kompletnie nie nadaje. Dlatego kupiłem Mamiyię C330 ProF. Mamiya ma rewelacujną optykę i to w dodatku wymienną. Ostrzy z 10 cm (dla szkiełka 80mm), ma mozliwość zablokowania multiekspozycji, dzięki czemu się nigdy nie pomylisz i nie walniesz 2 fot na jednej klatce, ale możesz to tez wyłączyć i zupełnie świadomie zrobić multi. Ma tez wskaźnik błędu paralaksy, który pokazuje nam górę kadru. Jest niestety ciężka i nie nadaje się zbytnio do noszenia, jednak jeśli chodzi o TLR to absolutnie najdoskonalsza konstrukcja w tego typu sprzęcie. PSix jak to PSix, potrafi wkurzać zakładając klatki (związane jest to, jak mniemam, z grubością materiału światłoczułego), ale można się nauczyć tak przewijać by ten efekt zminimalizować. To trochę kopia pentaxów. Nie mozna mu odmówic pancernosci, można tym gwoździe wbijać. Optyka z jeny rewelacyjna. Jednak polecałbym nowsze wersje szkieł, ponieważ stare mają słabe połoki (Biometar 80/2.8 metalowy srebrno-czarny mydli i przy dużej ilości światła traci kontrast, natomiast Biometar 80/2.8 czarny, częściowo plastikowy pozbawiony jest tych wad). Ja mam do PSixa 3 szkła, wspomnianego Biometara 80/2.8, Flektogona 50/4 (rewelacyjny szeroki kąt) i Biometara 120/2.8 do portretu (żyleta). O Holdze nic nie napiszę, bo to nowy mój nabytek i jeszcze nie wypstrykałem całej taśmy na niej, więc nic o efektach nie mogę powiedzieć, poza tym to otworek.



śniadanie z szafką na trawie ;)
Awatar fechtmeister
fechtmeister

Ja sobie chwalę współpracę z Mamiyą C330. Jakość obiektywów "blue dot" jest na prawdę rewelacyjna. Moja 135 jest ostra jak brzytwa i ma super plastykę. Dużym plusem jest również wymienność szkieł w tym korpusie. Minusem jest tylko cena za aparat w dobrym stanie.

Awatar bolas
bolas

FlatEric napisał(a):
bolas napisał(a):
Lubiś to tzw. pseudo-TLR.

Niestety nie, jednak podpada pod TLR, bo pseudo-TLRy z założenia nie umożliwiają ustawiania ostrości poprzez obiektyw celowniczy.

Pzdr

Grzesiu


Pierwszy Lubitel nie miał czasem tak ? Nie znam wszystkich wariacji rozwoju tego aparatu. Zakodowałem kiedyś tylko, że Brillant w CCCP "pojawił się" jako "Komsomolec", a później przeewoluował szybko w Lubitela.

Przedwojenny Brillant:


Komsomolec:


P.s. - na allezło pojawił się kolejny Rolleicord i to w najbardziej wypasionej opcji, tyle że już cena znacznie wyższa ...


Post był edytowany 2010-04-21 01:02:43



Łódź okiem przechodnia
Awatar Leszeg
Leszeg

Popatrz na to: to:http://www.allegro.pl/item1009520189_aparat_rolleiflex_6x6_planar_3_5_w_wa.html
Rolleiflex C - taki sam model jak mój. Jeśli był u Adamczaka to oszczędzasz "kilka" złotych na regulacji migawki. Nie wygląda na intesywnie używany. Jest redukcja na filtr - bardzo przydatna, ja swoją ściągałem z USA za około 120 zł.



http://www.flickr.com/photos/39057056@N04/
Awatar FlatEric
FlatEric

bolas napisał(a):
Lubiś to tzw. pseudo-TLR.

Niestety nie, jednak podpada pod TLR, bo pseudo-TLRy z założenia nie umożliwiają ustawiania ostrości poprzez obiektyw celowniczy.

Pzdr

Grzesiu



Gdy wicher się zrywa...
Awatar Leszeg
Leszeg

radekone napisał(a):
Mamijki C urzekaja prostota i sa przyjazne w odbiorze Ludzie czasem mysla, ze to kamera. A szkla sa genialne, lekko przymknieta 80mm wymiata.

A jak robisz coś przy trasie , to czasami biorą je za fotoradar



http://www.flickr.com/photos/39057056@N04/
Awatar viper1986
viper1986

bolas napisał(a):
Na znanym portalu pojawił się Rolleicord III z Xenarem. Niestety nie ma zdjeć i nie wiadomo w jakim stanie jest aparat, ale w tej cenie moim skromnym zdaniem nokautuje wszelkie Jożniozbażinexy, Flexarety i Starty. Ja bym się nim zainteresował, przynajmniej z ciekawości. Jak jest dobry, to warto. Niestety nie ma zdjęć, no i sprzedawca "świeży".


O! Szkoda tylko, że sprzedawca nie napisał czy aparat nie trzyma czasów od 1/5 w dół, czy też wszystkich szybszych od 1/5. Że też musiałem tu zajrzeć: taki Rolleicord to marzenie!

Awatar radekone
radekone

xrog napisał(a):
Te dwie mamiye są praktycznie takie same. Obiektywy występuja w dwóch obudowach srebrne i czarne, czarne podobno lepsze.


Czarne sa lepsze bo nowsze. Najnowsze to tzw. 'blue dot' z niebieska kropka na naciagu migawki.
Tak jest z mamiyami C, konstrukcyjnie roznia sie niewiele, bardziej chodzi o ich wiek. C3 to ciezki kloc, C220 jest juz nieco odchudzona, C220F ma troche wygodniej skonstruowany kominek i jest jeszcze lzejsza. C330 pokazuje paralakse. Cenowo najbardziej optymalnie wychodzi C220 (C220F jak sie trafi). I wszystkie maja super matowki, nie trzeba klina zeby dobrze wyostrzyc.
Mamijki C urzekaja prostota i sa przyjazne w odbiorze Ludzie czasem mysla, ze to kamera. A szkla sa genialne, lekko przymknieta 80mm wymiata.

Awatar bolas
bolas

Wiarygodne jak najbardziej ... problemem w tych aparatach jest to że wolne czasy 1-1/10 często się przycinają jeżeli aparat nie był czyszczony od 40 czy więcej lat. A zwykle stoją nieużywane ... czyszczenie to w moim wypadku były koszty koło 30-50 zł i oba Rolleicordy zaczęły śmigać jak złoto po nich.

Zakupy na zachodzie mają jeden minus - sprzętu jest masa i jest tani, ale wysyłka już nie koniecznie. Ostatnio dla przykładu kupiłem adapter na płyty szklane + 3 kasety do Rolleicorda za ... 6 Euro ale wysyłka całości do PL najtańszą opcją to ... 35 Euro.



Łódź okiem przechodnia
Awatar janykiel
janykiel

Jeszcze raz stokrotne dzięki za rady.

Zerknąłem na ebay i jest tam w trakcie licytacji całkiem sporo Rolleicordów (II, III, V) z ceną na obecnym etapie oscylującą w rejonie 100 złotych - z pewnością wiele się jeszcze zmieni Sprzedający gwarantują, że aparaty trzymają czasy... I tak się zastanawiam, czy to wiarygodne... No i jaką cenę mogą osiągnąć...

Awatar Jakub
Jakub

Dre napisał(a):
Ale gdybym trafił takiego mieszkowca w dobrym stanie z dobrą migawką to bym kupił.


Na przykład taki?

Bessa II

Awatar Leszeg
Leszeg

Jab
Mamiya to dobry wybór, ale niestety jak na tlr dość ciężki. Dużo gorsza ergonomia niż w rolleiflexach. Mam też Mamiyę C220 (czarna wersja obiektywu). Mamiyę możesz czasami kupić naprawdę tanio - niekiedy taniej niż Yshicę 124.
Używam też Rolka C z planarem 3,5/75 (nie był znowu wcale taki drogi) W Rolku męczy dość ciemna matówka (nawet Rolleigrid nie do końca pomaga, ostatnio eksperymentuję z matówką od Olesona), ale za to całę reszta jest doskonała.
Reasumując TLR na początek to najlepszy wybów.
Co do aukcji, którą wspominiełeś wysyłam info na pw (nie chcę być posądzony o antyreklamę).

Za migawkę mogą dość słono policzyć. Do mojego Rolka ( czasy dłuższe niż 1/8 niemiłosiernie przeciągał) w kilku miejscach na wstępie wołali 200 zł. Na szczęście dzięki uprzejmości kolegi z forum Korexu znalazłem zakład p. Lalenia w Krakowie - wyszło dużo taniej.

Post był edytowany 2010-04-20 19:16:42



http://www.flickr.com/photos/39057056@N04/
Awatar xrog
xrog

jab napisał(a):
Co z Mamiya? Tu jest np. coś takiego... a tu coś takiego jeszcze...


Te dwie mamiye są praktycznie takie same. Obiektywy występuja w dwóch obudowach srebrne i czarne, czarne podobno lepsze.
Mam taki aparat ze srebrnym obiektywem 80/2.8 i nie narzekam. Dobry do portretu i pejzażu, ostry, matówka jasna, można w nocy zdjęcia robić. Solidny jak czołg, bardzo stabilny. Wady: przysłona ma tylko 5 listków, przydałoby się więcej, ciężki, nienajlepsza praca pod światło.
Rzadko używam, ale nie sprzedam, bo robienie zdjęć tym aparatem daje dużą frajdę.

Za Mamiyę C330 trzeba dać więcej, ale ona jest już trochę lepsza, zdaje się, pokazuje paralaksę na matówce.

Post był edytowany 2010-04-20 23:33:10

Awatar janykiel
janykiel

No widziałem go właśnie, oczywiście odstraszyła mnie ta awaria migawki.
Pytanie, czy i gdzie ktoś może się serwisowo zaopiekować takim aparatem oraz na ile to może być kosztowne.

A Twój artykuł czytałem. Nie jeden raz

Awatar bolas
bolas

Na znanym portalu pojawił się Rolleicord III z Xenarem. Niestety nie ma zdjeć i nie wiadomo w jakim stanie jest aparat, ale w tej cenie moim skromnym zdaniem nokautuje wszelkie Jożniozbażinexy, Flexarety i Starty. Ja bym się nim zainteresował, przynajmniej z ciekawości. Jak jest dobry, to warto. Niestety nie ma zdjęć, no i sprzedawca "świeży".

O Rolleicordach możesz poczytać w dziale recenzje, ostatnio tam o nich napisałem parę słów ...

Rolleiflex to aparat legenda, absolutna ikona. To jak dobra wódka w świecie alkoholi. Rolleicordy to ich tańsze wersje robione przez tego samego producenta. Wszystkie inne TLR-y to praktycznie mniej lub bardziej udane kopie bądź mutacje tych dwóch maszyn. Starty to akurat polska próba skopiowania Rolleiflexa/Corda.

Lubiś to tzw. pseudo-TLR. Wizualnie podobny, ale to odmienna konstrukcja i nieco inny typ aparatu, pozornie tylko podobny. Też zerżnięty tylko kopiowali Sowieci z Voigtlandera Brillanta. A ten miałbyć odpowiedzią na Rolleiflexa, niestety nie udaną.

Post był edytowany 2010-04-20 15:33:17



Łódź okiem przechodnia
Awatar janykiel
janykiel

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi! Jesteście niezawodni!

Tak więc przyznam, że w wersji raczej ekonomicznej mojego planu chodzi mi po głowie Flexaret. Pytanie, czy to jest tak, że im wyższa generacja tym lepiej i czy różnica pomiędzy Lubim i Startem, a Flexaretem jest faktycznie duża... Jasność matówki ma dla mnie znaczenie. Ale chyba dla każdego ma... Flexaretów ostatnio jest sporo dostępnych, widzę, że pewien Czech wystawił - Viper, ten z Twojego linku oglądałem i tak się zastanawiałem, czy to dobra cena, bo opis zachęca... Mógłbym jakiś sensowniejszy światłomierz później sobie dokupić...

Co do innych opcji, to moja obawa dotyczy przede wszystkim potencjalnego zajechania aparatów. Wszyscy sprzedający piszą oczywiście, że "gra i bucy", ale już nie raz się naciąłem, bo zwyczajnie nie jestem znawcą...:/

Rolleiflexy są chyba poza moim budżetem na razie.:/ A takie cosik to co to:
rolleiflex Warte uwagi?

Yashice już łatwiej znaleźć w dostępniejszej cenie, ale nie ma ich zbyt wielu dostępnych... A brzmią kusząco. Taka na przykład tutaj to droga czy tania?

Co z Mamiya? Tu jest np. coś takiego... a tu coś takiego jeszcze...

No jeszcze Bronicę widziałem niedawno poniżej 1k złotych, ale to licytacja była, nie wiem do ilu doszła...

Post był edytowany 2010-04-20 14:49:56

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.