Czy uwiecznianie spektakli teatralnych [koncertów] (oczywiście bez lampy i w celach non-profit) jest w ogóle przez kogoś zauważane na ciemnej sali? Czy mieliście jakieś wyjątkowo niemiłe przygody np. z ochroną ? Czy są takie miejsca (teatry), gdzie pstrykacze są mile widziani?