trylogia philipa grassa i godfreya reggio "koyaanisqatsi", "powaqqatsi", "naqoyqatsi" z zaznaczeniem ze ta ostatnia wg mnie najslabsza, tylko dla mocnych wielbicieli klimatow takiej sztuki. technoimpresje ktorych dobrze nie odebralem ale co kto lubi. "anima mundi" mniej filozoficznie, mniej ogolnikowo, o swiecie zwierzat. w podobnej konwencji, sekwencji obrazow filmowych podpartych muzyka.
''Lucky people center'' jest w podobnym klimacie,nieco starszy niz ''Baraka''.Po za tym z tego ,co sie wiem ''Baraka''nie jest jedynym filmem jej tworcow.Sa jeszcze przynajmiej dwa filmy,ale tytuly sa nie do powtorzenia ,a raczej nie do zapamietania.
mozesz jeszcze siegnac do lat dwudziestych, awangardy francuskich impresjonistow, germaine dulac, abel gance, luis delung i wynalazku tego okresu jakim jest montaz polifoniczny. 'kolo udreki', 'powodz'. tsztsztszt, tytulow nie pamietam bo niestety z francuskiego jestem noga..