Witam szytkich...Fotografia tradycyjna zajmuje sie od niedawna (ok 6miesiecy)...Mam problem z fotografowaniem zwierzat w ich naturalnym srodowisku...Mam OLYMPUS'a OM10 z obiektywem 50mm i 135mm a do tego posiadam tez telekonwerter 2x + (soczewki makro +4D,+8D,+10D)...Niestety nadal nie potrafie podejsc na tyle blisko do zwierzat zeby zrobic dobre zdjecie...?Prosze o wszelkie instrukcje i pomoc