wyobraznia dziala, czy to faktycznie przedmiot uzytkowy? czy raczej zabieg PR'owy demonstracja sily, rzecz na ktora skusi sie pare maniakow z pokaznymi portwelami i nikt wiecej.
Ja mysle ze jednak jakas firma (raczej nie pojedynczy fotograf bo wiadomo cena) to kupi i bedzie robic fototapety tak jak wspominalem i moze jakies naprawde wysokiej jakosci portrety albo beda dzialac na zlecenia.