Chciałem nawiązać do pytania o skaner. Od jakiegoś czasu skanuję klisze w zakładach foto (tzn. głównie w Media Markt jeśli chodzi o 135 mm a 120 mm w innych. Koszt takiej przyjemności to około 12 zł za kliszę w przyzwoitej rozdzielczości 2000x3000 dla 135 mm i 2000x2000 dla 120 mm. Tak się zastanawiam czy nie lepiej zainwestować w skaner, ino pojęcia nie mam jak się ma jakość skanów opisanych powyżej do jakości skanów ze skanerów podłączonych do kompa, a tak w ogóle to nie mam pojęcia czy wystarczy zwykły skaner do dokumentów z przystawką do klisz (czy są jakieś tanie skanery do klisz?), jakiej jakośi i rozdzielczości skany wyjdą z takiego skanera, czy kolory będą jakoś inaczej odwzorowane, jak się przelicza dpi na rozdzielczość i na co w ogóle zwracać uwagę przy ewentualnym zakupie. Dzięki