Awatar GrzegorzBugajski

Zdjecia cyfrowe w galerii

GrzegorzBugajski 29

Witam.
Zastanawialem sie, ze skoro to strona o fotografowaniu aparatami tradycyjnymi, to czy zdjecia wykonane cyfrakami moga sie znalesc w galerii? Proponuje stworzenie obszernego regulaminu co do zdjec wrzucanych do galerii. Wiem ze to wszystko potrwa, zrobienie logowania, zapewne przebudowanie galerii, poprawienie jakichs bledow i napisanie tych wszystkich regulaminow, dlatego na forum moglibysmy przynajmniej pracowac nad regulaminem, roznymi pomyslami.



Narazie bez sprzetu :)http://slasher.tq.pl/velvia/

Odpowiedzi 29

Awatar usunięty
usunięty

A po co taka dyskusja jak o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą?? Serwis jest, jak sama nazwa wskazuje, o fotografowaniu aparatami tradycyjnymi. W związku z tym, o takich aparatach i o takim fotografowaniu powinno tu być. Dla mnie to strasznie proste

Awatar Henry
Henry

A ja powiem, że jak tylko będzie dostępna cyfra o jakości mojego wielkiego formatu to od razu się przesiądę. "Sentyment" zostanie, ale w szafie :-)

Awatar mgracjan
mgracjan

Odkryłem tą stronę dopiero kila dni temu i ucieszyłem się że są jeszcze tacy jak ja.Nie mam nic przeciwko cyfrówkom,ale uważam że tutaj jest miejsce właśnie dla fotografii tradycyjnej.Tym bardziej że do tej pory nie udało mi się obejrzeć fotografii z aparatu cyfrowego,która choć w przybliżeniu dorównywałaby średniej jakości zdjęcom z błony.Możliwe,że mam mało doświadczenia w temacie cyfrówek-jakoś nigdy mnie do nich nie ciągnęło.W każdym razie uważam,że tutaj jest miejsce dla fotografii tradycyjnej(korci mnie,by napisać"normalnej")

Awatar Maniut
Maniut

Witam! Chciałbym pogodzić zwolenników cyfry i analoga.
Jakiś czas temu nabyłem lustrznkę cyfrową, robiłem zdjęcia i ... i tyle. Pewnego dnia kupiłem jednak adapter umużliwiający przykręcanie obiektywów M42 stałem się maniakiem fotografi. Wygrzebałem u rodziców Jupitera 21 200 mm, potem nabyłem sonnara 3,5/135 (na bazarze za 60 zł) zrobiłem kilka zdjęć i szczena mi opadła - klasyczne obiektywy to jest to!!!
Połączenie ich z cyfrową lustrznaką pozwoliło mi na ekspresowe pokonanie etapu w fotografowaniu, który przy użyciu filmu trwa znacznie dłużej i jest o wiele droższy.
Tak naprawdę najważniejsza jest przyjemność jaką daje fotografowanie - obojętnie czy używamy do tego zenita czy cyfrowej mydelniczki. Jeśli przy okazji powstają obrazy na których warto zatrzymać dłużej wzrok to super!

Awatar usunięty
usunięty

otoż to ! Świetne porównanie.

Awatar GrzegorzBugajski
GrzegorzBugajski

Jeszcze gdybym mogl powiedziec, to raczej wiekszosc z nas, wybralo aparat analogowy nie dla tego, ze jest on lepszy od lustrzanek, bo to przeciez nie jest prawda. O wyborze analoga zadecydowaly uczucia. To tak jak z miloscia, nikt jej nie darzy drugiej osobie, bo dobrze gotuje, czy dobrze robi inne rzeczy

Wydaje mi sie, ze wiekszosc analogowcow to romantycy, bo pozytywista wybralby napewno cyfrowke, bo bardziej praktyczna.
Zazegnajmy zatem spory o to czy lepsza jest cyfra czy analog.

Aha w galerii pojawilo sie zdjecie ksiezyca wykonane aparatem cyfrowym, nie mowie ze jest zle, ale niepasuje troche do tematyki strony
Pozdrawiam was wszystkich i zycze ciekawych przygod podczas majowki



Narazie bez sprzetu :)http://slasher.tq.pl/velvia/
Awatar usunięty
usunięty

Sama nazwa strony sugeruje nam uzycie aparatów analogowych. A tak na marginesie powiem tylko tyle film 35mm daje nam takie mozliwosci jak 12 megapixelowa cyfra ( ktos tam robił takie przeliczenia ) no ale czy to ważne, niemozemy dyskryminowac cyfrowek, mozemy je lubic lub nie - kazdy ma prawo wyboru swojego sprzetu a my i tak musimy pamietac ze to nie aparat jest najwazniejszy tylko osoba robiąca zdjecie. Fotografie zrobione swiadomie cyfrą i analogiem uznałbym za równoważne choć jak dla mnie nic nie zastąpi tego uczucia kiedy patrze poraz pierwszy na wywołany film i dzwieku jaki wydaje migawka Fed'a 3

Awatar PawelB
PawelB

Może też włączę się do dyskusji ale niejako "z drugiej strony". Od dłuższego czasu fotografuję cyfrą, jednakże mam pewne doświadczenie analogowe zaczynając od Zorki 3 przez Prakticę Super TL i EOSa 100. Zaglądam dosyć często na to forum i myślę że w paru przypadkach pomogłem.
Czytając wcześniejsze posty w tym wątku wydaje mi się, że przynajmniej niektórzy wrzucają wszystkich fotografujących cyfrą do jednego worka i uważają za ludzi ogłupionych techniką:
"Cyfrakiem zdjęcie zrobi każdy, ustawi sobie na program, potem wrzuci w komputerze jakiś filterek, zmieni nasycenie, wytnie zbedne elementy np. krajobrazu, i gotowe. Wielka mi sztuka! Fotografia analogowa wymaga umiejetności technicznych i wiedzy, które w fotografii cyfrowej są zastapione przez oprogramowanie aparatu czy komputera."
Małpką z filmem też każdy zrobi zdjęcie. Tak samo ustawi program, wyceluje i naciśnie spust. Jest to niewątpliwie fotografia analogowa ale nie wymaga specjalnych umiejętności technicznych ani wiedzy. Z drugiej strony Canonem EOS 1Ds zdjęcia już może każdy nie zrobi.
Następny cytat:
"Można przymknąc oko na cyfrowe lustra , ale nie z napchanymi elektroniką obiektywami dedykowanymi, ale z obiektywami n.p m42, P-Six.....czyli full manual - bo tutaj różnica jest w sumie tylko w materiale światłoczułym (matryca) - choć i tak jest to jakiś kompromis....
Zdjęcia cyfrowe z auto-focusem i automatycznym wyborem przysłony i czasu nawet małpa zrobi....I elementów tradycyjnych nie ma wtym żadnych - jeżeli to strona o aparatach tradycyjnych, niech chociaż jeden element - czyli obiektyw będzie "tradycyjny" "
Nie będę się rozpisywał, jak juz zostało to zauważone taki sam wymóg należałoby postawić wszystkim używającym tradycyjnych lustrzanek autofocus.
Fakt że fotografuję cyfrą nie musi oznaczać że nie mam pojęcia o czymś takim jak preselekcja przysłony albo czasu, czy tez manualne ustawienia. Wiem co to jest, kiedy i jak tego użyć i używam kiedy trzeba.
"Natomiast obserwując fotoreporterów czy innych "zawodowców", którzy tłuką po kilkanaście zdjęć cyfrakiem na ustawieniach automatycznych, po czym trawią czas na podglądaniu wyświetlacza zamiast na szukaniu "decydującego momentu", doszedłem do wniosku, że technika cyfrowa jeszcze bardziej niż automatyzacja "analogów" oduczy fotografujących myślenia o tym co robią, jak to robią, i po co."
Przyznaję bez bicia że często korzystam z możliwości "bezkarnego" zrobienia kilku różnych podejść do danego tematu i później spokojnego ocenienia zdjęć i wyboru najlepszego. Jednakże w czasie fotografowania nie zapominam po co to robię. Jest to świadome użycie narzędzia które mam do dyspozycji.
"Reasumując: technika cyfrowa i nadmierna automatyzacja (czyli taka, która całkowicie zwalnia od myślenia), są jak pierogi z hipermarketu, a ja wolę domowe."
Może jednak najpierw nadmierna automatyzacja a dopiero potem technika cyfrowa. Fakt że połączenie tych obu technik wraz ze spadkiem cen do akceptowalnego poziomu spowodowało lawinowy wysyp użytkowników aparatów. Sam niedawno doradzałem wybór aparatu koledze który pytał czy w lustrzankach może być zoom i czym się różnią lustrzanki od kompaktów. Jednakże pierwsze takie objawy pojawiły się razem ze zautomatyzowanymi kompaktami na film. Spuścmy tu zasłonę milczenia na fotografujących telefonami...
"Dziś już nikt nie zastanawia się nad kadrowaniem, ekspozycją, nad tym jak i gdzie wywołać filmy, zrobić odbitki. Nie wzbudza emocji ani wykonywanie zdjęć, ani tym bardziej usuwanie ich z pamięci. Byle więcej. Nikt już nie pieści kadru, nie martwi się o efekt, nie martwi się o nic, no może z wyjątkiem pojemności nośnika i tego, czy wystarczą bateryjki."
Jeżeli ktoś kocha fotografować to będzie myślał o kadrowaniu i ekspozycji a fotografowanie będzie dalej wzbudzało emocje. Niezależnie czy fotografuje na filmie czy cyfrowo.
Może więc zamiast dzielić ludzi na "analogowców" i "cyfrowców" lepiej jest dzielić na fotografujących i pstrykających. Co nie zmienia faktu, że jeżeli ma być to strona poświęcona fotografii tradycyjnej, to niech będzie bez zdjęć z aparatów cyfrowych.

Awatar Homan
Homan

Tak jak pisałem...uważam, że analog i cyfra to dwie rózne drogi. Kwestia świadomego wyboru. Co do niniejszego forum to cieszę się z tego powodu, że to forum tematycznie ma być poświęcone właśnie fotografii tradycyjnej. Ja taką drogę świadomie wybrałem i takiego forum szukałem. Te drogi nieco sie różnią i w kwestiach mnie interesujących prędzej dogadam się z \\\"analogowcami\\\" niż z \\\"cyfrakami\\\".Jesli kiedyś zawezmę się za cyfrę poszukam forum o fotografii cyfrowej. Tak i tylko tak rozumiem odrębność(tematyczną) tego forum i jestem przekonany, że to logiczne. Żadnego braku poszanowania z mojej strony dla \\\"cyfrowców\\\".

Awatar usunięty
usunięty

dnia 2006-04-15 16:41:24, użytkownik homan napisał(a):
'BO SZPRYCEM TO NAWET MAłPA POTRAFI ZROBIć' ... 'Tylko' czas, przysłona i ostrość...Daj małpie i niech chociaż mierne zdjęcie zrobi.


Jezeli chodzi o moją wypowiedź o małpie - wyraźnie napisałem o trybie "auto", a automat po naciśnięciu pstrykacza sam nastawia ostrość, wybiera czas i przysłonę
Czyli na dobrą sprawę - wycelować i nacisnąc guzik - przedszkolak da radę i będzie i ostre, i ładnie naświetlone i w sumie w kadrze będzie to co chcemu (no tak, kompozycja to osobna sprawa)

A zgodzę się i owszem że społecznośc cyforwych fotografów (tu zaznaczę - fotografów, a nie pstrykaczy) ma faktycznie niesamowitą wiedzę i duże doświadczenie, i warto czasem poczytać co mają do napisania....na forach poświęconych fotografii cyfrowej , przy czym oczywiście kilkanaście(-dziesiąt?) procent nie będzie miało z oczywistych względów przeniesienia na analogi - więc daleki jestem od umneijszania ich wiedzy i zasług - wręcz przeciwnie - najczęściej sa to osoby które przeszły na lustra cyfrowe po kilkunastu(-dziesięciu?) latach używania analogów...więc.....

Co nie zmienia faktu że moim skromnym zdaniem fotografia cyfrowa i analogowa rzadzą się swoimi prawami - i do pewnego etapu nie nalezy ich porównywać - niektóre rzeczy wychodzą własnie z tego , że jak już pisałem ja i inni - analogowiec nie wystrzela 30 fotek jednej kropli - ze względów finansowych (choć są zapaleńcy, lub tacy co za to nie płacą) - wybór jednej fotki z 30-tu to statystyka - a zrobienie za jednym zamachem jednej dobrej fotki - bez możliwości sprawdzenia efektu przed wywołaniem i ewentualnej powtórki ujęcia pokazuje że ktoś faktycznie polega na swojej wiedzy, a nie na statystyce Niestety niektórzy "Cyfrakowcy" , choc czasem niexli, ale nie mający bagażu doświadczeń "analogowych" uwielbiają, komentując zdjęcia z analoga wygłaszać opinie w stylu "powinieneś strzelić z kilku kątów i wybrac najlepsze" (po czym dodają że "kilka" to u nick kilkadziesiąt - z różnymi parametrami ekspozycji) - nie powiem - przy portretach czy większych przedsięwzięciach normalne ż erobi się czasem po kilak klatek - ale kilka, a nie kilkadziesiąt....

Awatar Homan
Homan

"BO SZPRYCEM TO NAWET MAłPA POTRAFI ZROBIć" ... "Tylko" czas, przysłona i ostrość...Daj małpie i niech chociaż mierne zdjęcie zrobi. Daj małpie aparat wypasiony, nastaw jakikolwiek program tematyczny i każ pstryknąć...jedyny kłopot żeby chciała.
Zgadzam się z Tobą absolutnie w jednej kwestii. Jeśli człowiek nie ma tego czegoś w sobie to żaden aparat mu nie pomoże.
Fotografia tradycyjna i cyfrowa to dwie różne drogi. To nic, że na końcu jest zdjęcie. Muzyk grający w orkiestrze symfonicznej idzie inną drogą niż muzyk rockowy. Na tym forum zbierają się ludzie idący drogą fotografii tradycyjnej. Chodzi tu jak myslę o pewien wspólny język charakterystyczny dla tej dziedziny fotografii a nie chęć okazania braku szacunku dla innych. Ja szperając na forum "braci cyfrowych" czułbym się zagubiony lekko bo tam nawet terminologia bywa odmienna. No i tyle...

Awatar dopeman
dopeman

mialo byc: jestem przeciwny obrobce selektywnej, pracy na warstwach i skomplikowanych operacjach w PS.

Awatar dopeman
dopeman

zdecydowanie admin powinien pilnowac profilu forum i strony. Fotografowanie aparatami tradycyjnymi - czyli do galerii powinny trafiac jedynie zdjecia powstale przy uzyciu aparatu na klisze. Osobiscie nie mam nic przeciwko obrabianiu skanow - jesli sa to prace globalne i takie jak uzyskac mozna pod powiekszalnikiem. Jestem przeciwny. Ale to juz dalsze ustalenia... natomiast aby ta strona i forum miala sens i zachowala swoj oryginalny charakter - cyfrowe aparaty i cyfrowa fotografie powinnismy zostawic innym serwisom.

Awatar darioosh
darioosh

Jestem za tym, aby to forum było poswięcone wyłącznie fotografii tradycyjnej. Jeżeli zaczniemy gadać tu o matrycach, to serdeczne dzięki i bye bye ...
Cyfra mnie nie interesuje i tyle. Nie mam ochoty tu o tym czytać. Jeśłi będę miał ochotę zajrzę na fora jej poświęcone.

Awatar Tomek Sobieraj
Tomek Sobieraj

Dobry cytat Tomek!
Żebyśmy byli rozróżniani, będę się podpisywał Tomek Sobieraj

Awatar tomek
tomek

Moja intencją nie było wprowadzanie jakichkolwiek podziałów wśród fotografujących aparatami klasycznymi, czy to z automatyką, czy bez. Kryterium publikacji na tej stronie, co wynika z jej nazwy, powinien być sposób rejestracji obrazu - błona światłoczuła czy matryca.

Natomiast obserwując fotoreporterów czy innych "zawodowców", którzy tłuką po kilkanaście zdjęć cyfrakiem na ustawieniach automatycznych, po czym trawią czas na podglądaniu wyświetlacza zamiast na szukaniu "decydującego momentu", doszedłem do wniosku, że technika cyfrowa jeszcze bardziej niż automatyzacja "analogów" oduczy fotografujących myślenia o tym co robią, jak to robią, i po co. Wszelkie automatyzacje są wygodne i zbawienne, nie wyobrażam sobie życia bez pilota do telewizora, ciepłej wody z kranu i paru innych drobiazgów. Niewątpliwie całe mnóstwo świetnych zdjęć, szczególnie reportażowych, powstało dzięki zaawansowanej automatyce. Sam dużo fotografuję sprzetęm cyfrowym, jakość jest doskonała, ale lubię zapach filmu i średniformatowej lustrzanki, lubię nieregularne ziarno, niespodzianki w fotografii otworkowej, bawi mnie sam proces fotografowania, a nie zależy mi na szybkostrzelności (do tego zresztą najlepiej nadają się kamery) tylko na przyjemności tworzenia obrazu, zatem technika srebrowa jest dla mnie naturalna i ulubiona, tak jak dla mojego kolegi drzeworyt, bo po prostu lubi ryć w tych deskach i robić odbitki, chociaż prościej, wyraźniej i ładniej byłoby rysować kredkami.

Reasumując: technika cyfrowa i nadmierna automatyzacja (czyli taka, która całkowicie zwalnia od myślenia), są jak pierogi z hipermarketu, a ja wolę domowe.

Awatar tomek
tomek

coś o okropnych cyfrówkach:"Dziś już nikt nie zastanawia się nad kadrowaniem, ekspozycją, nad tym jak i gdzie wywołać filmy, zrobić odbitki. Nie wzbudza emocji ani wykonywanie zdjęć, ani tym bardziej usuwanie ich z pamięci. Byle więcej. Nikt już nie pieści kadru, nie martwi się o efekt, nie martwi się o nic, no może z wyjątkiem pojemności nośnika i tego, czy wystarczą bateryjki. Przestaje się liczyć zamysł, przyjemność i radość płynąca z refleksji. Na to nie ma czasu, ważna jest statystyka – przecież z setki obrazków coś się wybierze. Tylko co? Co się wybierze, jeśli nas tam już nie ma, zostały bity, piksele, zera i jedynki? Już nie wiadomo, co chcieliśmy uwiecznić."autor: Pawel Mackowiak

Awatar GrzegorzBugajski
GrzegorzBugajski

w moim przekonaniu aparat tradycyjny to aparat na film i trudno mi porownac go do cyfry. Zasadnicza roznica, to mozliwosc robienia zdjec z pogladem. Cyfrakiem mozna sobie pozwolic na kilkanascie zdjec w tym samym miejscu, analogiem robi sie o wiele mniej. Nie obchodzi mnie takze czy ktos na swoim analogu robil na auto, czy na programowym, czy manualu. Jak ktos zrobi na auto uzywajac korekcji ekspozycji to juz mozna powiedziec, ze ma jaks kontrole nad parametrami ekspozycji. Pozatym gdybysmy tak lubili nasze analogi tylko za to, ze w starych aparatach jest tylko manual to ta strona by pewnie nie powstala. Najbardziej liczy sie pomysl na zdjecie, a analog wlasnie wymusza na fotografujacym, zeby ten zastanowil sie nad wszystkim, swiatlem, kompozycja. Nie mowie tez, ze na cyfrze wszystkie dobre zdjecia sa przypadkowe, poprostu wiekszosc cyfromanow robi 10 fot w jednym miejscu i wybiera jedna. Takie podejscie do fotografii nie podoba mi sie, zero uczuc i wrazliwosci tylko zwykle pykanie. Nie robmy zadnych podzialow galeri na zrobionych z auto, zrobione malpka na film, sprzet jest tak naprawde malo wazny.

Powiem wam, ze obawiam sie, ze gdybym przesiadl sie na cyfre, to tez pykalbym kilkanascie zdjec w jednym miejscu, by wybrac jedno dobre. Na analogu mam poczucie tego, ze wiecej jak 36 zdjec nie zrobie i musze sie maksymalnie skupic, zeby cokolwiek sfotografowac.

Jeszcze raz apeluje, nie wprowadzajmy zadnych podzialow galerii, aparat tradycyjny to aparat na film, bez wzgledu na to czy jest on malpka, zenitem, czy lustrzanka z AF.



Narazie bez sprzetu :)http://slasher.tq.pl/velvia/
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Oczywiście w poprzednim wpisie chodziło mi o ODRZUCANIE fotek robionych na nastawach auto



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Idąc tym tropem należało by dorzucić fotki robione np. Nikonem F60 na nastawach "auto" bo proces powstania zdjęcia jest mocno zbliżony do tego z prostych cyfrówek - naciskam spust i "robi się" zdjęcie. Zdjęcia z mojego MJU II też tu nie pasują choć powstały na negatywie, bo aparat sam ustawia ekspozycję, a jak Ktoś tu zauważył fotografia tradycyjna wymaga wiedzy "o nastawianiu" aparatu (czy jakoś tak). Idąc dalej tym tropem należało by również odrzucić fotki wywołane w "nowoczesnym labie cyfrowym" bo choć zrobione były na filmie, to zanim trafiły na papire zostały zmienione w postać cyfrową. A więc tylko aparat manualny i własny powiększalnik zostają. Sęk w tym że mój powiększalnik już dawno (lat kilka) spakowałem w pudełko i zaniosłem do piwnicy... no więc jak uściślić te kryteria???



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.