Flawiusz

26.01.2021 13:01:15

Chodzi mi dokładnie o Janpola 55 mm, sprawnego, czystego, w pełni użytkowego. Potrzebuję w tym tygodniu, więc krótka piłka. Jest trochę tego szpeju w necie, ale często właściciele mają go w spadku i nie ma pewności co do sprawności. Dlatemu zapytowuję tutaj. I nie chodzi mi o "lepsze Aranety i Belary" tylko dokładnie Janpol Color 5,6 f=55mm. :)

marek1953

27.01.2021 16:36:47

Mam ale za mały, żeby go znaleźć. Za to znalazłem głowicę kolorową do Krokusa. Towar prima sort, Janpolami internetowi ludzie gardzą. Nie przyznawałbym się do używania tego obiektywu. Pół wieku temu opinia o Janpolu była odmienna, jak ktoś miał to był gość. Ponad 1000 zł kosztował, połowa urzędniczej pensji. Za taką cenę mogę kontynuować dalsze poszukiwania obiektywu. Promień poszukiwań zacieśniony do 4 metrów.

Flawiusz

27.01.2021 20:07:09

Dziękuję za poświęcenie ale już nabyłem. Zbywca twierdzi że łobiektyw jest w stanie idealnym, więc nie było najtaniej. Jutro lub w piątek będzie już przykręcony do Krokuska. Ja go będę używał do małych formatów więc nie będę nażekał. A czy ten obiektyw faktycznie tak źle wypada przy zachodniej lub czeskiej konkurencji

marek1953

28.01.2021 09:29:30

Obiektywy Janpol 55 i 80 otrzymały znak jakości "Q" i "1". Znak jakości stawiał je w równym rzędzie z wyrobami światowych firm branży fotograficznej. Niektóre powiększalniki Krokus miały podobny znak jakości. Publikacji badań porównawczych nie pamiętam. Pamiętam za to karki na cukier wprowadzone w 1976 roku. Tyle w ramach historii. Mój obiektyw ma znak "1" i datę produkcji 1978. Kupiliśmy do spółki z kolegą. Jak na ironię zabrakło papieru ORWO. Kolega zniecierpliwił się i pojechał po lepsze materiały do Austrii. Tam skumał się z amatorami szybkiego zarobku i wylądował w RPA. Jest tam do dziś. Myślę, że podzielisz się wrażeniami z używania Janpola. 

Flawiusz

28.01.2021 15:19:43

Póki co wrażenia są takie, że obiektyw przyszedł zepsuty. Przysłona zacięta, filtry w cały świat. Krew mnie zalała, bo za 90 zł to powinien być sprawny. W pierwszym momencie chciałem zabić dziada który mi to sprzedał. Ale obiektywu potrzebuję na weekend, więc sukinkota zatłukę innym razem, a sam wziąłem się za robotę. Na szczęście Pan Bóg dał mi dwie prawe ręce, więc rozkręciłem dziada, wyczyściłem i poskładałem jak należy robiąc tylko 4 podejścia do złożenia przysłony która rozsypała się jak płatki róży. Inna  historia to umocowanie tego Janpol w malutkim Krokusku... Ile podkładek wyciąłem z papieru różnych grubości żeby dziad równo siedział to wiedzą tylko moje nożyczki. To normalne gwintowane ustrojstwo do ustawiania obiektywu ma za dużą średnicę i się cholerstwo nie mieści. Ale teraz wszystko chyba działa i siedzi równo. Nie wiem jakie jeszcze niespodzianki mnie czekają, ale mam nadzieję że już po prostu będę mógł robić z dzieciorami odbitki, bo póki co zatęskniłem za Betką. 

Marian

28.01.2021 18:09:00

A Anareta zepsuć rzecz wielce trudna. Za bromolej sie teraz już możesz brać.

implicite

28.01.2021 19:08:26

Kiedyś, posiłkując się zdalnie udzielanymi radami naszego byłego kolegi stąd, egiloya, rozkręciłem Pancolara. Mimo, że robiłem zdjęcia poszczególnych etapów demontażu, złożyć go nie byłem w stanie. Kupiłem sobie drugi, a ten rozkręcony pozostał. Mam też na pamiątkę zdjęcia z demontażu.

Marian

28.01.2021 19:52:33

To był dekonstruktywizm? Ekszyn art. Powstał dokument. Zobaczysz, że twoi epigoni dopiszą do tego idee a ich epigoni wprowadzą je w życie. 

Flawiusz

28.01.2021 19:58:28

Nie wiem jak tam zbudowany jest Pancolar ale akurat Janpol to po prostu Tessar bez ustawiania ostrości za to z filtrami w dwóch karetkach. W budowie jest raczej prosty jednak trzeba być ostrożnym. Z kolei miałem kiedyś Heliosa 58 mm który rozłożył się sam. Pół obiektywu zostało w aparacie a pół w dłoni... a niby "gniotsa niet łamniotsa" jego mać! 

Flawiusz

28.01.2021 19:59:19

Strasznie się boję tych epigonów. 

Marian

28.01.2021 20:02:54

Może miły człowiek ma miłych epigonów? I po co się bać jak można się nie bać? Nie lepiej? Same pytania?

marek1953

28.01.2021 21:07:41

Pozbierać wszystkie przygody ze sprzętem fotograficznym, to byłoby coś. Dorzuciłbym kilka od siebie i kolegów. Odnalazłem Janpola mniejszego, którego kupiliśmy u schyłku Gierka. Zapakowany dubeltowo z kolorową instrukcją i gwarancją. Cena na pudełku wypłowiała. Mechanizmy działają z lekkością godną najlepszych fabryk. Żeby nie było tak pięknie, nabyłem kiedyś sowiecki obiektyw do 6x9 ВЕГА-5У 4/105, wyświetla poduszkę. Podobny Индустар И 23 У od sąsiada nabyty za wiertarkę działa dobrze.  Cena zakupu nie świadczy o jakości towaru.

Flawiusz

28.01.2021 21:48:40

Mam poskładany sprzęcik i tera z wieczera se zapaliłem czerwoną żarówkę i symuluję pracę w ciemni. Pokrętła filtrów obiektywu pracują ładnie, ale podziałka na nich jest mało czytelna, zaś nakładka "światłowodowa" jest niepraktyczna. Sam powiększalnik Krokus Mini jest faktycznie średnio wykonany. Widać, że to destylat z PRLu lat 80-ych. Obracanie pokręteł przywodzi mi na myśl opowieści masochistów jeżdżących Polonezami w których może zepsuć się każdy drobiazg, wszystko skrzypi i stuka. Mam wrażenie że stara Betka, choć prymitywna to wyprodukowana 15 lat wcześniej prezentuje wyższy standard jakościowy. Podnoszenie kolumny w Krokusku odbywa się z jednoczesnym obrotem w osi podnoszenia, taka to precyzja mechanizmów. System ustawienia ostrości jest toporny i po lekkim nasmarowaniu WD40 dostaje nieco płynności i kultury. Jednakże gdy WD40 odparuje to znowu będzie rzeźnia. Ponieważ zawsze miałem polskie powiększalniki to aż się zastanawiam czy nie spróbować jednak produktów Meopty. Parę kilometrów ode mnie jest dostępny Axomat 4 Color w fabrycznym pudełku. Aż mnie korci by pojechać i zobaczyć jak pracuje, jak ustawia się ostrość, jak podnosi głowicę i jakie wrażenia temu towarzyszą. Cena jedyne 130 zł. Tylko deska i kulumna jak w Opemusie, o wiele za duża...

marek1953

29.01.2021 08:24:00

Głowa do góry, więcej optymizmu. Wpisz w wyszukiwarkę bo czerwona lampa może być nieodpowiednia. Lampa z projektu AVT-346 jest pierwowzorem, na którym działają dzisiaj firmy profesjonalne. Układ elektroniczny nabędziesz za 10 zł do tego kilka LEDów i będzie światło do nowoczesnych papierów. Axomata nie widziałem, Opemus z lat 50tych wygląda i działa jakby był prosto z fabryki. Kolumna ma podziałkę, na dodatek czytelną.



Flawiusz

29.01.2021 10:16:02

Miałem kiedyś Flexareta czeskiego. W porównaniu z polskim Startem to była zupełnie inna liga. Rozbudowana migawka, samowyzwalacz, jasny obiektyw celowniczy, system przesuwu filmu z prawdziwego zdarzenia (u nas tylko w Startach II i 66S) i mniej toporne wykonanie. Jak sobie o tym przypomniałem to chyba pojąłem jak czeskie powiększalniki mogą być lepsze od naszych. Ale sam KROKUSEK Mini to fajny projekt, gdyby mu dodać szufladkę na filtry i po prostu jakościowo dopracować to można mu nawet wybaczyć tę żarówkę na E14. Zobaczymy co to będzie.

KAT

29.01.2021 10:47:52

Jakie to excytujace czytac wpisy na temat obiektywu Janpol,malego krokusika i Betki.Tego nie wymysli nawet najlepszy pisatjel kryminalno-przygodowy.Moze ktorys z Was wyda drukiem "Przygody krokusika i Janpola".Ile razy czytam ,tyle razy poprawia mi sie samopoczucie.Niecierpliwie czekam na ciong dalszy...