implicite

01.01.2016 18:11:28

Uatrakcyjnimy AT, jeżeli będziemy dzielić się tym, czego akurat słuchamy - nie tego, czego słuchaliśmy wczoraj, albo czego w ogóle lubimy słuchać, ale tym, co akurat tkwi w naszych odtwarzaczach i w naszej głowie, a może i w sercu.

Od lat noworoczne, senne popołudnie urozmaicam sobie hipnotyczną muzyką duetu Page i Plant, "No Quarter". Ta muzyka zastępuje zioło, choć właśnie przyszło mi do głowy, że można połączyć oba rodzaje transu.

Proponuję, żeby ten wątek wzbogacać według następującego schematu: kilka słów o tym, co to za muzyka, i co dla nas znaczy, zdjęcie okładki i linki do przykładowych utworów.

Obrazek

Kashmir



Wstęp do wątpienia
theatrePFF

01.01.2016 18:31:03

w sumie... dobry wątek. Słucham różności. Zaraz sobie zapuszczę coś, co nie ma związku z tym, ze właśnie odeszła Natalie Cole

implicite

01.01.2016 18:41:09

O... Uwielbiałem ją, począwszy od piosenki Aj misiu lajk krejzi. Z kolei Unforgettable to romantyczny techniczny majstersztyk.



Wstęp do wątpienia
theatrePFF

01.01.2016 18:42:15

A słucham i paczam właśnie sobie tak

Post był edytowany 2016-01-01 19:00:27 przez theatrePFF

UIMP

01.01.2016 19:37:42

Aktualnie słucham Topu Wszechczasów na Trójce, właśnie minęło High Hopes Floydów.
Od 16 nagrywam zestawienie na taśmę ORWO na moim monofonicznym magnetofonie ZK140t.

ozjasz

01.01.2016 20:02:05

UIMP napisał(a):
Aktualnie słucham Topu Wszechczasów na Trójce, właśnie minęło High Hopes Floydów.
Od 16 nagrywam zestawienie na taśmę ORWO na moim monofonicznym magnetofonie ZK140t.

Ja za dziecka słuchałem z ZK140 bez T Do dziś działa

A teraz Theory of everything

Post był edytowany 2016-01-01 20:02:45 przez ozjasz



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
jaskiniar

01.01.2016 20:09:53

ozjasz napisał(a):
UIMP napisał(a):
Aktualnie słucham Topu Wszechczasów na Trójce[ciach...]

Ja również

Post był edytowany 2016-01-01 20:10:23 przez jaskiniar



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
zladygin

01.01.2016 20:28:00

jaskiniar napisał(a):
ozjasz napisał(a):
UIMP napisał(a):
Aktualnie słucham Topu Wszechczasów na Trójce[ciach...]

Ja również

Wszyscy porządni słuchają Topu. Nic nie wiadomo: może po raz ostatni?

implicite

01.01.2016 20:39:58

zladygin napisał:
jaskiniar napisał:
ozjasz napisał:
UIMP napisał:
Aktualnie słucham Topu Wszechczasów na Trójce[ciach...]

Ja również

Wszyscy porządni słuchają Topu. Nic nie wiadomo: może po raz ostatni?

Akuratno kończy się Epitafium. Utwór od którego pękają ściany i myśli.



Wstęp do wątpienia
Tangerinedream

01.01.2016 20:46:26

U mnie również Trójka. Czyżby w tym roku zapomniano o Child in Time? Naciskając Enter usłyszałem Lorda

Post był edytowany 2016-01-01 20:47:33 przez Tangerinedream

UIMP

01.01.2016 20:49:07

Tangerinedream napisał(a):
U mnie również Trójka. Czyby w tym roku zapomniano o Child in Time?

Właśnie pojawiła się odpowiedź

Zbyszku, gdyby kiedyś miało nam zabraknąć Topu, to służę nagraniami na taśmach - 12 godzin z ubiegłego roku i 6 z tego

theatrePFF

01.01.2016 20:51:33

Nie lubię starego King Crimson. Też słucham Topu. Ale zastanawiam się nad własnym topem minionego roku. Wychowany na starym Crimson, Deep Purple stwierdzam, że męczy mnie to, trochę żenuje, trochę śmieszy pompatycznością. Ale... słucham.

Marian

01.01.2016 20:53:47

ejsofspejds słucham. a zaraz maanam pierwszą płytę. by czuć się świetnie.

Post był edytowany 2016-01-01 20:54:04 przez marian



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
implicite

01.01.2016 20:57:20

theatrePFF napisał:
Nie lubię starego King Crimson. Też słucham Topu. Ale zastanawiam się nad własnym topem minionego roku. Wychowany na starym Crimson, Deep Purple stwierdzam, że męczy mnie to, trochę żenuje, trochę śmieszy pompatycznością. Ale... słucham.

Po Topie chyba sobie odpalę płytę "In The Court Of The Crimson King". Potem gitarowa hałaśliwość Króla nieco mnie męczyła, choć w imponujący sposób starali się sprostać muzycznemu credo zespołu: "Wyzwalanie potężnych sił chaosu, a potem szukanie dróg powrotu do stanu równowagi".

Jeżeli coś ma być pompatyczne bez osuwania się w śmieszność, to właśnie tak, jak robili to czterdzieści czy pięćdziesiąt lat temu.



Wstęp do wątpienia
theatrePFF

01.01.2016 21:03:27

Właśnie skończł się Lennon. Działa w punkt. Bez fajerwerków. Ot... prosto, w punkt. To trudne. Zrobić coś tak, by nie przyciągać nadmierną wirtuozerią, która staje się męcząca.Przekaz czysty, prosty, klarowny.

jaskiniar

01.01.2016 21:04:50

Jestem zupełnie gdzieś indziej - bez dostępu do ulubionych płyt. Jak się skończy Top - włączę w prehistorycznym odtwarzaczu podchoinkowy prezent - "White album" chłopaków z miasta L.



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)