implicite

29.08.2020 17:30:20

Feljeton pierwszy raz opublikowany na pierwotnym AT 2014-05-11 o godz. 22:33:32.

Dozwolone jest modyfikowanie zdjęcia pod powiększalnikiem, ale nie w Photoshopie. Prawda. W fotografii liczy się efekt finalny, ale tylko pod warunkiem, że dojdzie się do niego jedynie słuszną drogą. Nawet najdalej posunięta modyfikacja zdjęcia pod powiększalnikiem jest tylko przedłużeniem twórczej pracy artysty. Zdjęcie, w którym cyfrowo choćby przyciemnimy niebo albo usuniemy zbędny element, przestaje być zdjęciem i staje się obrazkiem fotograficznym.

Fotografia tradycyjna jest szlachetniejsza od fotografii cyfrowej. Prawda. Fotografia tradycyjna jest obszarem realizowania się osób świadomych siebie i własnych wymagań, wiedzących, czego wymagać od fotografii i potrafiących dzięki wiedzy i doświadczeniu dojść do założonego celu. Fotografia cyfrowa jest domeną tępych pstrykaczy, do woli korzystających z możliwości bezkarnego zapełniania karty pamięci fotograficznym śmieciem.

Istnieje "magia analogowego obrazka". Prawda. To coś, czego nie zrozumie żaden bezmyślny pstrykacz, czyli inaczej mówiąc użytkownik aparatu cyfrowego. Zdjęcia zrobione aparatem analogowym mają duszę, bo są zrobione aparatem analogowym. Kropka.

O gustach się nie dyskutuje. Prawda. Każdy ma inny gust i w teorii stanowi to świetny punkt wyjścia do ciekawej dyskusji. W końcu, gdybyśmy mieli takie same gusta, dopiero wtedy nie byłoby o czym dyskutować! Jednak w praktyce dyskusja o gustach sprowadza się do ogólnego werbalnego mordobicia ze wskazaniem na argumenty ad personam. Więc, chociaż o gustach powinno się dyskutować, to zarazem pod żadnym pozorem nie należy tego robić. Taki paradoks.

Prawdziwy fotograf w stu procentach kontroluje kadr. Prawda. Rozszerzona świadomość fotografującego obejmuje zarówno treść umieszczoną w kadrze jak i jej późniejsze interpretacje. Czynnik nieprzewidywalności zostaje wypchnięty poza granice interpretacji i osadzony w sferze fałszywej świadomości. Wprawdzie już Ingarden zwracał uwagę na miejsca niedookreślone każdego dzieła sztuki, których autor nie jest w stanie wypełnić treścią, ale prawdziwi fotografowie już dawno przezwyciężyli tę wsteczną, choć rozwijaną potem choćby przez Umberto Eco koncepcję. Chodzi oczywiście o fotografów tradycyjnych, bo nietradycyjni nie są prawdziwymi fotografami z definicji.

Sprzęt należy dobierać do zaplanowanego zadania. Nieprawda. Rodzaj zastosowanego sprzętu nie ma żadnego wpływu na świadomość fotografującego. Prawdziwy fotograf, czyli fotograf tradycyjny, nawet po przesiadce na aparat cyfrowy fotografuje równie świadomie, czyli równie oszczędnie, co wcześniej. Jeżeli jest naprawdę dobrym fotografem, dobre zdjęcie zrobi pudełkiem po butach, wydrążoną marchewką a nawet Zenitem. Wprawdzie niektórzy twierdzą, że aparat nie jest neutralnym narzędziem i bierze czynny udział w procesie kreacji zdjęcia, a więc że dobór określonej techniki wpływa na świadomość fotografującego, ale to tylko szkodliwy przesąd powtarzany przez oszołomionych digitalnym czadem dyletantów.

Techniki szlachetne dają szlachetne efekty. Prawda. Zdjęcie, które wygląda jakby zostało zniszczone w Photoshopie przez początkującego grafika, automatycznie zyskuje na szlachetności kiedy się okaże, że zostało zrobione w gumie, bromoleju lub innej technice szlachetnej.

To fotograf robi zdjęcie, a nie aparat. Nieprawda. Galeria AT dostarcza aż nadto dowodów, że w procesie powstawania zdjęcia fotograf bywa czynnikiem najbardziej przypadkowym i nieprzewidywalnym.

Zdjęcie nie może się „walić”. Prawda. To jest jedna z tych prawd, które nie potrzebują uzasadnienia, ponieważ uzasadniają się same przez się. Dlatego aparaty zakrzywiające obraz nie są polecane do fotografowania pionów, a ewentualnego późniejszego „prostowania ścian” w programie graficznym należy się wystrzegać lub pod żadnym pozorem do tego nie przyznawać.

Janeq-2010

14.09.2020 14:49:59
  1. Zenitem zdjęcia zrobić się w ogóle nie da.
  2. Zenity prosto z fabryki wychodziły całkowicie zepsute.
  3. Fotografom Zenity służyły do wbijania śledzi do namiotów.
  4. Wszyscy zaczynali od Zenitów, ale nikt się do tego nie przyzna.
  5. Zenita każdy ma...